Podczas budowy odcinka drogi ekspresowej S7 pod Miechowem narażone są siedliska chomika europejskiego, który jest gatunkiem zagrożonym. Inwestor ignoruje głos ekologów i lokalnej społeczności. Postanowiłam wystąpić do KE z interpelacją poselską w tej sprawie

- napisała europosłanka "Wiosny" Sylwia Spurek na swoim koncie na Twitterze.

 

 

Na komentarze długo nie trzeba było czekać: 

 

 

Wystąpienia Spurek regularnie stają się "hitami", jak jej walka o prawa łososia wykorzystywanego w daniach wegetariańskich w Parlamencie Europejskich. Europosłanka publicznie manifestowała swój sprzeciw w kwestii polowania na ptaki i która zajęła się losem krów mlecznych "zdeterminowanym przez ich płeć", gwałconych i molestowanych przez dojenie. Niedawno zaliczyła też wielką wpadkę, prezentując się w skórzanym - a jakże - pasku.

Przy tej okazji zresztą kuriozalne były jej tłumaczenia: