Politycy o zniesieniu wiz do USA

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Zapowiadane zniesienie wiz do USA to, zdaniem polityków PiS, zasługa rządu tej partii i prezydenta Andrzeja Dudy. Politycy innych ugrupowań usiłują umniejszyć ten sukces, na który pracowano przez ostatnie cztery lata.

"Bardzo cieszymy się z tego że ruch wizowy będzie już mniej sformalizowany. To jest ogromna zasługa pana prezydenta (Andrzeja) Dudy i jego wieloletnich zabiegów i współpracy z panem prezydentem (Donaldem) Trumpem"

- powiedział dziś w radiowej Trójce doradca prezydenta Paweł Sałek. Dodał, że Duda wielokrotnie poruszał kwestię wiz w rozmowach z prezydentem USA.

Według ministra-członka Rady Ministrów Michała Wosia "została wykonana bardzo ciężka praca, szczególnie w ostatnich czterech latach". Jak powiedział, zniesienie wymogu wizowego to efekt wielu lat pracy wielu osób, ale "szczególnie ostatnie lata pokazały, ze nasz sojusz z Stanami Zjednoczonymi jest bardzo ważny i że te dobre relacja przekładają się na sprawniejsze ogarnianie procedur".

Woś dodał, że prezydent Duda i przedstawiciele rządu odpowiedzialni za sprawy zagraniczne i obrony wielokrotnie prowadzili rozmowy w Waszyngtonie, "zacieśniali nasz sojusz ze Stanami Zjednoczonymi".

"Niewątpliwie wymogi formalne są bardzo ważne, ale te wymogi formalne zostały spełnione"

– powiedział Woś. Podkreślił, że warunkiem zniesienia wiz jest nie tylko odpowiednio niski wskaźnik liczby odmów, ale także współpraca rządów, np. wymiana informacji w sprawach bezpieczeństwa. Przypomniał zachęty ze strony ambasador Georgette Mosbacher do ubiegania się o wizy.

Zdaniem wicemarszałka Sejmu Stanisława Tyszki (Kukiz ’15) "jest to zasługa tysięcy Polaków, którzy ubiegali się o wizy". "Amerykanie mimo licznych obietnic nigdy nie zrezygnowali z tego wymogu formalnego, żeby było mniej niż 3 proc odmów" – zauważył.

"Polska od 30 lat jest najwierniejszym sojusznikiem USA w Europie, tymczasem przez te 30 lat byliśmy regularnie upokarzani; prawie wszystkie państwa europejskie miały ruch bezwizowy, a Polska nie”- mówił Tyszka. Dodał, że wymóg dotyczący odsetka odmów przyznania wiz "nie jest zapisany w Piśmie świętym, tylko jest efektem decyzji politycznej".

"To jest tylko i wyłącznie zasługa Polaków którzy ubiegali się, w upokarzających kolejkach o te wizy i w końcu ten wskaźnik odmów spadł" – ocenił Tyszka. O wielokrotnych spotkaniach polityków Polski i USA w tej sprawie nie wspomniał.

"Nam się po prostu to zniesienie wiz należało" – powiedział wiceprzewodniczący SLD Wincenty Elsner usiłując umniejszyć zaangażowanie polityków i rządu PiS w tej kwestii.

Podkreślił, że UE od dawna miała umowę z USA o bezwizowym ruchu. "Nareszcie również Polacy będą mieli taką możliwość" – dodał. Wyraził oczekiwanie, że "zniesienie wiz będzie realnym ułatwieniem, że nie będzie tak, że Polacy bez wiz wysiądą z samolotu, tam dopiero będą przechodzili "magiel"" – powiedział. "Mam nadzieję, że to zniesienie wiz było realnym krokiem ze strony Stanów Zjednoczonych, a nie dealem politycznym na zasadzie "my wam dofinansujemy przemysł zbrojeniowy na 25 mld dolarów, kupując 32 sztuki F-35; my nie obciążymy waszych gigantów cyfrowych podatkiem cyfrowym w Polsce, a wy nam zniesiecie wizy"" – mówił Elsner.

Europoseł PiS Joachim Brudziński uznał, że zapowiadane zniesienie wiz to "olbrzymi, niewątpliwy sukces i skuteczność pana prezydenta Andrzeja Dudy, sukces rządu PiS i wsparcie ambasady Stanów Zjednoczonych".

"Donald Trump dotrzymał słowa, wizy zostały zniesione, stoją za tym przesłanki biznesowe i my też, Polacy, mamy w tym swój interes i mądrze z niego skorzystajmy"

– dodał.

"Dobrze że tych wiz nie ma, ale żadna w tym zasługa rządzących" – powiedział Jan Grabiec, rzecznik PO - partii, która była przy władzy przez osiem lat i nic w tej kwestii nie zrobiła. Dodał, że "Polska już dawno spełniła kryteria polityczne które były wymogiem zniesienia wiz, pozostały kryteria techniczne". "Z rozbawieniem obserwuję zabiegi polityków PiS, żeby przykleić ten sukces do siebie, dlatego że nie potrafią wskazać jednego powodu, jednego działania rządu, które wpłynęło na to, że odsetek odmów ze strony ambasad i konsulatów amerykańskich spadł poniżej trzech procent" – mówił Grabiec.

Prezydent USA Donald Trump poinformował w piątek, że podpisał zgodę na włączenie Polski do programu ruchu bezwizowego, na mocy którego w celach turystycznych i biznesowych można wjechać do Stanów Zjednoczonych na 90 dni. Program bezwizowy (Visa Waiver Program, VWP) wszedł w życie w 1986 r. w celu wspomagania rozwoju turystyki i zacieśniania więzów USA z sojusznikami. Program obejmuje 38 państw, w tym 23 kraje UE, śród nich Czechy, Słowację, Węgry, Litwę, Łotwę i Estonię. Bułgaria, Rumunia, Chorwacja i Cypr nadal nie spełniają warunków programu. Polska nie była dotąd objęta tym programem ze względu na zbyt wysoki odsetek osób, którym odmówiono amerykańskiej wizy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Świat ogarnęła obawa przed koronawirusem. WHO przedstawiło stanowisko w tej sprawie

/ quimono

  

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ocenia, że jest jeszcze za wcześnie, by ogłosić międzynarodową sytuację nadzwyczajną w związku z pojawieniem się nowego koronawirusa, ale może się to okazać konieczne - powiedział dyrektor generalny WHO Tedros Ghebreyesus.

"Nie łudźmy się. W Chinach jest sytuacja nadzwyczajna" - oznajmił Ghebreyesus. Jak wyjaśnił, fakt, iż WHO nie ogłasza międzynarodowej sytuacji nadzwyczajnej w związku z pojawieniem się koronawirusa, nie oznacza, że nie traktuje tej sytuacji bardzo poważnie. Zapewnił, że WHO śledzi rozwój sytuacji związanej z rozprzestrzenianiem się choroby "co minutę".

"Wiemy, że w Chinach dochodzi do przenoszenia się wirusa między ludźmi, ale na razie wygląda na to, że zarażenia ograniczają się do rodzin i pracowników służby zdrowia opiekujących się chorymi"

- powiedział Ghebreyesus. Podkreślił jednak, że na razie "nie ma żadnego dowodu" na to, że również poza Chinami dochodzi do przenoszenia się wirusa między ludźmi, "co nie oznacza, że do tego nie dojdzie".

Szef WHO uznał, że kroki podjęte przez władze Chin, aby opanować rozprzestrzenianie się wirusa "są właściwe". "Mamy nadzieję, że będą one zarazem skuteczne i krótkotrwałe" - dodał.

Podkreślił, że rolą jego organizacji jest dostarczanie rekomendacji opartych na ustaleniach naukowych, a "w ostatecznym rozrachunku suwerenny kraj sam podejmuje decyzje, by robić to, co jego zdaniem jest słuszne" w takich sytuacjach.

Wcześniej w czwartek władze chińskich prowincji Hubei i Guangdong ogłosiły pierwszy, najwyższy stopień zagrożenia zdrowia publicznego z powodu nowego koronawirusa, wywołującego groźne zapalenie płuc. W Hubei znajduje się miasto Wuhan, gdzie wybuchła epidemia tego groźnego wirusa. Także władze Pekinu podjęły kilka decyzji, wiążących się z koronawirusem. Postanowiono np. zamknąć dla turystów od soboty do odwołania Zakazane Miasto, dawny pałac cesarski dynastii Ming i Qing, znajdujący się w centrum stolicy Chin.

Zgodnie z zarządzeniem do walki z wirusem zmobilizowane zostały wszystkie departamenty rządów prowincji. W stan gotowości postawiony został cały personel medyczny oraz wszystkie przedsiębiorstwa, mogące wspomóc walkę z epidemią.

Zakazano także organizowania imprez masowych, wstrzymano pracę przedsiębiorstw i instytucji edukacyjnych oraz ograniczono dostęp do obszarów potencjalnie niebezpiecznych.

W Wuhan czasowo wstrzymano komunikację miejską, a także transport pasażerski z i do tego miasta. Mieszkańcom zalecono, aby nie opuszczali miasta, a podróżnym, by go omijali.

Miasto ma otrzymać pomoc rządową na walkę z koronawirusem. Chińskie ministerstwo finansów poinformowało w czwartek, że przeznacza 1 miliard juanów (145 mln dolarów) na sfinansowanie działań, mających na celu powtrzymanie rozprzestrzeniania się epidemii.

W Chinach doszło do 644 przypadków zarażenia nowym koronawirusem, a 18 zarażonych zmarło. Poza Chinami po jednym przypadku nowego koronawirusa wykryto w: Tajlandii, Japonii, Korei Południowej, Singapurze, USA i Arabii Saudyjskiej, a dwa przypadki odkryto w Wietnamie. Podejrzenie zarażenia pojawiło się także w Meksyku.

WHO przesłała do szpitali na całym świecie wytyczne, dotyczące zapobiegania zarażeniom i ich kontroli.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts