HIT! Kozy jeździły tramwajem, wchodziły do sklepu. Abdul ujawnił kulisy warszawskiej hodowli!

Abdul Rustan Chajbulajew / screen z TVP Info

  

Kozy jeżdżące tramwajem po Warszawie, wchodzące do sklepów i podjadające ludziom bułki - taką rzeczywistość związaną z projektem hodowli zwierząt nad Wisłą przedstawił pan Abdul, jeden z właścicieli stada. Do opieki nad kozami zatrudniony został... bezdomny. Rozmowę z Dagestańczykiem ujawniono w dzisiejszym programie "#Jedziemy" Michała Rachonia. Ostrzegamy, to niezwykle mocny materiał!

Na wyspie nieopodal Mostu Gdańskiego w Warszawie znaleziono martwe kozy. Okazało się, że połowa liczącego około 60 sztuk stada zdechła w ciągu kilku ostatnich miesięcy. Zgodnie z założeniem, zwierzęta miały zjadać rośliny, czym miały ułatwić nadrzecznym ptakom budowanie gniazd. Właścicielem stada był Dagestańczyk, który jednak... zatrudnił bezdomnego do opieki nad kozami.

- Nie czuję się w niczym winowaty

- przyznaje Abdul Rustan Chajbulajew w rozmowie z TVP Info, którą ujawniono w programie "#Jedziemy". Jak dodają media, stawką dla bezdomnego mogło być "50 złotych i parówki".

Właściciel kóz nie poczuwa się do odpowiedzialności. Zrzuca ją na bezdomnego.

- Ten człowiek zobowiązał się opiekować, źle się opiekował, doprowadził do tej sytuacji, nic nas nie poinformował i on dostanie zarzut za to, że zostawiał zwierzęta bez opieki, wyłączał pastuch elektryczny i szedł sobie w cholerę

- podkreślił w rozmowie z reporterami telewizji.

Jednak - jak się okazało - zarzut dostał właśnie sam właściciel stada. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga w Warszawie przedstawiła Dagestańczykowi zarzut znęcania się nad zwierzętami, do którego się nie przyznał i odmówił składania wyjaśnień.

Skąd obcokrajowcy wpadli na pomysł zatrudnienia bezdomnego?

- Zatrudnili nas, było wszystko OK, wywiązaliśmy się z pierwszej umowy, podpisali drugą. Wywiązaliśmy się z drugiej umowy, podpisali trzecią. Na trzeciej umowie zaufaliśmy temu człowiekowi, bo wydawało nam się po trzech latach, jak on już nie pił, to co on powie, to będzie wykonywał. I co? Stało się, to co się stało

- przyznaje pan Abdul, rozmawiając z reporterem Telewizji Polskiej.

Ale to nie koniec. Okazało się, że kozy... jeździły tramwajem i chodziły do sklepu. To nie żart!

- Wziął kozy do tramwaju, pojechał na drugą stronę Wisły, zostawił kozy bez opieki, wyłączył pastucha, na bulwarach weszła koza do sklepu, zaczęła podjadać komuś bułki. Ten idiota za kozą, zamknęli ten sklep, te kobiety zadzwoniły na policję. Była policja, on się wykazał, bo ma dowód osobisty i to jest jak byk! Fakt, że on zostawiał wyspę bez opieki, wyłączał pastucha

- opisuje Dagestańczyk.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Amerykański sprzęt dotarł na Litwę

zdjęcie ilustracyjne / Beny Shlevich CC BY-SA 2.0

  

Na Litwę dziś przybył ponad 500-osobowy batalion amerykańskiej piechoty z ciężkim sprzętem wojskowym - czołgami i wozami bojowymi. Żołnierze dywizji Wojsk Lądowych USA z bazy Fort Hood w Teksasie będą tu ćwiczyli przez pół roku.

Na poligon w Podbrodziu (lit. Pabrade) przy granicy z Białorusią przerzucono już osiem czołgów Abrams i 21 bojowych wozów piechoty Bradley. Kolejne kilkadziesiąt czołgów zostanie dostarczonych w najbliższych tygodniach.

Minister obrony Litwy Raimundas Karoblis podkreślił, że przybycie żołnierzy USA do jego kraju „demonstruje fakt, że jest to możliwe”. 

- Przede wszystkim jest to sygnał dla Litwy i dla innych sąsiednich państw NATO, że w razie kryzysu sojusznicy będą z nami

– powiedział w rozmowie z agencją BNS. Dodał, że „jest to też sygnał dla Rosji i jeszcze jeden element odstraszający”.

Podczas pobytu na Litwie amerykańscy żołnierze będą współpracowali z żołnierzami litewskimi w ramach realizacji projektu mechanizacji Sił Lądowych Wojska Litewskiego. Litwa zapewni Amerykanom zakwaterowanie i wsparcie logistyczne, amerykańscy wojskowi będą też korzystali z infrastruktury poligonów litewskiej armii.

Karoblis wskazał, że podczas ćwiczeń żołnierze USA zapoznają się m.in. z nowymi dla nich warunkami geograficznymi i pogodowymi.

Od wiosny 2014 roku na Litwie odbyło się kilkanaście rotacji armii USA. Ostatnio żołnierze amerykańscy stacjonowali tu w 2017 roku.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl