„Po Mizoginie w Narodowym. Molier się nigdy nie zestarzeje - wszystko jest tak samo. Spektakl w reżyserii Englerta super!” - pochwalił się polityk w mediach społecznościowych, załączając elegancką fotografię.
Zaglądamy do repertuaru Teatru Narodowego, a tam po „Mizoginie” ani śladu. Jest za to inna klasyczna sztuka Moliera. W dodatku również wystawiana przez Jana Englerta. „Mizantrop” - czy nie o niej pisze Kowal?

Niewykluczone, że właśnie ten spektakl zachwycił polityka. O tym mogą świadczyć niewybredne komentarze pod jego adresem:
- „Był na "Mizoginie" Moliera. Ciekawe, czy Englert wie, że to reżyserował”;
- „Pawło Kowal nie tylko odkrył nieznaną sztukę Moliera, ale nawet zdążył się na nią wybrać do teatru...”.
- Elo mordy, właśnie wyszedłem z teatru narodowego, byłem na Mizoginie Moliera. A wy ciągle w domu? Nawet mi was nie żal!
— Inżynier Zajomc-Weber (@TPodjadek666) February 1, 2026
- Panie ministrze, chyba na Mizantropie, nie Mizoginie?
- A co ja powiedziałem? pic.twitter.com/kKmKNYNfOU
Pawło Kowal nie tylko odkrył nieznaną sztukę Moliera, ale nawet zdążył się na nią wybrać do teatru... pic.twitter.com/rVovsjF4b3
— Konrad Rękas: A nie mówiłem? (@ANie_Mowilem) January 31, 2026
Był na "Mizoginie" Moliera.
— Krzysztof Kloc (@Kloc_K) February 1, 2026
Ciekawe, czy Englert wie, że to reżyserował. pic.twitter.com/2nXFnKoGjP