Nie żyje Kornel Morawiecki. Ojciec premiera odszedł w wieku 78 lat

Kornel Morawiecki / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

W wieku 78 lat zmarł działacz opozycji antykomunistycznej w czasach PRL, założyciel i przewodniczący Solidarności Walczącej, poseł i marszałek senior Sejmu, Kawaler Orderu Orła Białego – Kornel Morawiecki. Ojciec premiera Mateusza Morawieckiego odszedł dziś około godz. 12.

Kornel Morawiecki urodził się w 1941 roku, z wykształcenia był fizykiem. Zasłynął przede wszystkim jako założyciel i przewodniczący "Solidarności Walczącej", organizacji, której głównym hasłem było odzyskanie niepodległości. Był ojcem premiera Mateusza Morawieckiego.

W 1968 roku po raz pierwszy wystąpił przeciwko władzom PRL, uczestnicząc w wydarzeniach marcowych. W końcu lat 70. związał się z opozycją demokratyczną we Wrocławiu, był redaktorem drugoobiegowego "Biuletynu Dolnośląskiego". Po 1980 roku był działaczem "Solidarności" we Wrocławiu, a po wybuchu stanu wojennego ukrywał się.

W 1982 roku po rozłamie w podziemnej "Solidarności" stanął na czele "Solidarności Walczącej", która stała się najbardziej radykalną i bardzo mocno zakonspirowaną organizacją w latach 80, wydającą w podziemiu około 100 tytułów gazet i czasopism, realizującą audycje radiowe i organizującą demonstracje.

Kornel Morawiecki był przez lata 80. jednym z najbardziej poszukiwanych przez SB działaczem podziemia. Był też działaczem, któremu udało się najdłużej ukrywać - aresztowano go dopiero w listopadzie 1987. Ponieważ w tamtym czasie władze PRL nie chciały mieć więźniów politycznych, podstępem zmuszono Morawieckiego do wyjazdu za granicę.

Po kilku miesiącach potajemnie wrócił do kraju. Jako lider SW krytykował rozmowy Okrągłego Stołu, wzywał też do bojkotu kontraktowych wyborów 4 czerwca 1989. Jego ugrupowanie domagało się wtedy całkowicie wolnych wyborów.

Po 1990 roku stanął na czele Partii Wolności, krytycznie nastawionej do rzeczywistości III RP, m.in. do braku rozliczeń z komunizmem czy braku lustracji.

W 2010 roku startował w wyborach prezydenckich, a w 2015 roku został posłem, kandydując z list Kukiz'15. Był marszałkiem seniorem na pierwszym posiedzeniu Sejmu VIII kadencji.

W 2016 roku odszedł z Kukiz'15 i założył ugrupowanie Wolni i Solidarni.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Brytyjczycy nie chcą oddać wysp

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere/CC0 Public Domain

  

Wielka Brytania nie zwróciła Mauritiusowi spornego archipelagu Czagos na Oceanie Indyjskim, mimo że dzisiaj upłynął termin, który Londynowi wyznaczyło Zgromadzenie Ogólne ONZ. Na największej z wysp - Diego Garcia - mieści się amerykańska baza wojskowa.

"Wielka Brytania nie ma wątpliwości co do naszej suwerenności nad Brytyjskim Terytorium Oceanu Indyjskiego (BTOI), które znajduje się pod ciągłą brytyjską suwerennością od 1814 roku. Mauritius nigdy nie sprawował suwerenności nad BTOI, a Wielka Brytania nie uznaje jego roszczeń"

- napisało w wydanym dzisiaj oświadczeniu brytyjskie ministerstwo spraw zagranicznych.

Leżące ok. 500 km na południe od Malediwów wyspy Czagos oddzielono od Mauritiusu w 1965 r., gdy był on brytyjską kolonią i wraz z trzema wyspami oddzielonymi od Seszeli weszły w skład utworzonego przez Londyn Brytyjskiego Terytorium Oceanu Indyjskiego. Wielka Brytania zapłaciła Mauritiusowi za Czagos 3 mln ówczesnych funtów, ale władze tego kraju twierdzą, że zgoda na sprzedaż wysp była warunkiem przyznania Mauritiusowi niepodległości, co nastąpiło w 1968 r.

W lutym tego roku Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że wyspy Czagos zostały oddzielone od Mauritiusu w sposób bezprawny, w związku z czym Wielka Brytania powinna zakończyć administrowanie nimi tak szybko, jak to możliwe.

W efekcie w maju Zgromadzenie Ogólne ONZ zdecydowaną większością głosów - 116 za, pięć przeciw i 55 wstrzymujących się - przyjęło rezolucję, która stwierdza, że dekolonizacja Mauritiusu "nie została przeprowadzona w sposób zgodny z prawem do samostanowienia" i w związku z tym "dalsza administrowanie (przez Wielką Brytanię) stanowi czyn bezprawny".

Rezolucja wezwała Wielką Brytanię, by w ciągu sześciu miesięcy - czyli do 22 listopada - zwróciła archipelag. Rezolucja nie przewiduje jednak żadnych sankcji za jej niewypełnienie.

W maju, gdy przyjmowano rezolucję, brytyjski MSZ oświadczył, że wprawdzie nie uznaje roszczeń Mauritiusu, ale zgodnie z wcześniej złożonymi zobowiązaniami przekaże mu wyspy, jak tylko nie będą potrzebne dla celów obronnych. Ale od 1973 r. na największej z nich - Diego Garcia - znajduje się amerykańska baza wojskowa. M.in. z niej amerykańskie samoloty startowały, aby dokonywać bombardowań Afganistanu i Iraku w czasie wojen w tych krajach. Tam też ponoć mieściło się jedno z tajnych więzień CIA, w których w sposób pozaproceduralny przesłuchiwano podejrzanych o terroryzm. Trzy lata temu Wielka Brytania i USA po raz kolejny przedłużyły umowę o dzierżawie terenu pod bazę - do roku 2036.

Na dodatek w celu budowy bazy Wielka Brytania w latach 1968-73 przesiedliła całą ludność Diego Garcii (to jedyna zamieszkana wyspa z archipelagu) - w sumie ponad tysiąc osób - na Mauritius i Seszele, gdzie byli dyskryminowani i żyli w biedzie. Wielka Brytania po latach kilkakrotnie przepraszała za przymusowe przesiedlenia.

Premier Mauritiusu Pravind Jugnauth oświadczył w piątek, że wobec upływu wyznaczonego przez ONZ terminu, obecność brytyjska na Czagos jest teraz nielegalną okupacją.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl