Polityk w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że „Polska w Europie skazana jest na wielkość pod każdym względem”. Świadczy o tym wielkość polskiej gospodarki i siła wolności, której na pewno Polska będzie bronić nie tylko u siebie, ale też zachęcać do jej obrony naszych przyjaciół i partnerów w Europie – mówił.

Wskazał, że „mamy coś takiego, co można nazwać kryzysem cywilizacji Zachodu". Jego zdaniem, cywilizacja Zachodu jest "najbardziej przyjazna człowiekowi i ona wymaga obrony".

Nikt nie walczy z żadnym człowiekiem, walczymy z błędnymi, antropologicznymi ideologiami, które na przykład opowiadają, że płeć nie ma znaczenia, małżeństwo to jest coś innego niż związek jednej kobiety i jednego mężczyzny, który to związek ma perspektywę posiadania dzieci. To są błędne ideologie

- tłumaczył dalej.

Podkreślił, że „Polska właściwie rozpoznaje źródła tego kryzysu i będzie zachęcać także przyjaciół w Europie, żeby tak samo to rozpoznać i tak samo z tymi źródłami walczyć”.