Kolizja z udziałem Beaty Szydło. Kierowca, który w nią uderzył, pędził na złamanie karku - WIDEO

  

Była premier, a obecnie europosłanka Beata Szydło, uczestniczyła w niedzielę wieczorem w kolizji drogowej, do jakiej doszło w centrum Krakowa, w rejonie domu handlowego Jubilat. Szydło została ukarana mandatem w wysokości 450 zł i sześcioma punktami karnymi. Ale nagranie z policyjnego monitoringu dowodzi, że to raczej kierowca, który w nią uderzył, powinien ponieść odpowiedzialność.

Do zderzenia doszło przed północą na skrzyżowaniu w centrum Krakowa, obok domu handlowego Jubilat.

Auto, którym jechała była premier Beata Szydło, wyjeżdżało z drogi podporządkowanej. W jego tył uderzył samochód jadący główną ulicą - aleją Krasińskiego.

RMF FM opublikowało nagranie z monitoringu, na którym widać moment kolizji. Okazuje się, że kierowca, który uderzył w auto prowadzone przez Szydło, najpierw wyprzedził innego kierowcę na pasach dla pieszych, co jest zabronione, a do tego cały czas pędził z ogromną szybkością. Zdecydowanie przekraczającą dozwolone w tym miejscu (teren zabudowany) 50 km/godz. Warto też zauważyć, że jadące (z przepisową prędkością) na prawym pasie obok pędzącego kierowcy auto jakoś nie uderzyło w samochód Beaty Szydło. 

Sytuację ocenić może każdy sam:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Trumny powstańców styczniowych wniesione do Katedry Wileńskiej

Zdjęcie ilustracyjne / TVP Info/print screen

  

O godz. 9 (godz. 8 czasu polskiego) do Katedry Wileńskiej w asyście honorowej wniesione zostały trumny ze szczątkami uczestników i przywódców powstania styczniowego, odnalezionymi podczas prac archeologicznych na Górze Zamkowej w Wilnie.

Do południa chętni będą mogli pożegnać się z 20 uczestnikami zrywu, m.in. z jego przywódcami Zygmuntem Sierakowskim i Konstantym Kalinowskim.

W południe w Katedrze Wileńskiej rozpocznie się masz pogrzebowa pod przewodnictwem biskupów Litwy, Polski i Białorusi. Następnie przewidziane jest przemówienie prezydentów Litwy i Polski, Gitanasa Nausedy i Andrzeja Dudy oraz wicepremiera Białorusi Ihara Pietryszenki, po czym kondukt żałobny wyruszy w stronę Cmentarza na Rossie, gdzie w centralnej kaplicy spoczną powstańcy.

Droga od katedry do cmentarza liczy około 3 km. Procesja żałobna przejdzie głównymi ulicami Starego Miasta: Zamkową, Wielką i Ostrobramską. Przy Kaplicy Ostrobramskiej kondukt zatrzyma się na modlitwę w trzech językach.

W uroczystościach pogrzebowych udział wezmą przedstawiciele władz Polski - prezydent Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą, premier Mateusz Morawiecki, szef MON Mariusz Błaszczak oraz przedstawiciele Sejmu i Senatu, a także reprezentanci władz Litwy, Ukrainy i Białorusi.

W 2017 roku na Górze Zamkowej, zwanej też Górą Giedymina, rozpoczęto badania archeologiczne, w trakcie których znaleziono szczątki powstańców styczniowych straconych na Placu Łukiskim. Źródła historyczne wskazują, że powieszono tam bądź rozstrzelano łącznie 21 osób, ale odnaleziono szczątki tylko 20.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl