Nawet na kontynencie amerykańskim wizyta Donalda Tuska wywołuje demonstracje oburzonych rodaków. Protest przeciwko premierowi, z transparentami, na których m.in. widniały słowa "Zdrada stanu", zorganizowali członkowie i sympatycy kanadyjskich Klubów „Gazety Polskiej”  m.in. w w kanadyjskim Wilnie, na ontaryjskich Kaszubach i w Ottawie.

Ontaryjskie Kaszuby to miejsce gdzie pierwsi polscy emigranci rozpoczęli osiedlać się w Kanadzie, począwszy od roku 1858. Byli to wtedy głównie Kaszubi, uciekający przez pruskim zaborem. Premiera „powitali” protestujący przeciwko jego polityce rodzimi Kaszubi przedstawiciele Polonii z Ottawy i Toronto. Wielogodzinna demonstracja nie tylko zapewniła premierowi stosowne „powitanie” ale także „pożegnanie”, kiedy kawalkada samochodów opuszczała dziedziniec kościelny.

Przy pomocy transparentów,  haseł na plakatach oraz wygłaszanych przemówień oraz okrzyków, kanadyjska Polonia w tym kluby „GP„ wyrazili swoją dezaprobatę wobec polityki premiera.

Protestujący przywitali premiera Tuska także przed budyniem Parlamentu Kanady w Ottawie. W proteście przeciwko obecnej polityce Donalda Tuska, jego postawie politycznej oraz w proteście przeciwko skandalicznym zaniedbaniom w sprawie katastrofy smoleńskiej, uczestniczyli zarówno przedstawiciele Polonii ottawskiej, Polonia z Barry’s Bay na ontaryjskich Kaszubach, delegacja Polonii z Toronto oraz goście z Montrealu. Z Toronto przybył na protest specjalny autobus z członkami Koła Sympatyków PIS-u pani Barbary Rode. Przybyli też niektórzy członkowie Związku Narodowego Polskiego w Kanadzie.

Protest, zorganizowany przez Solidarnych 2010 Ottawa, przy współpracy Związku Narodowego Polskiego w Ottawie oraz ottawskiego Klubu Gazety Polskiej, prowadzili, jak zwykle bezbłędnie, Lila Gwizdkowska oraz Krzysztof Grabkowski.

Gościem honorowym wiecu przed kanadyjskim Parlamentem był Andrzej Melak, który powrócił właśnie do Ottawy z trasy wykładów i spotkań z Polonią w rejonach Toronto.