J. Kaczyński o opozycji: „Tu trochę piłki, tu trochę wina - a tutaj sobie trochę porządzimy”

Jarosław Kaczyński / youtube.com/printscreen

  

„Tutaj trochę piłki, tutaj trochę wina - a tutaj sobie trochę porządzimy” - tak się nie da rządzić państwem, tak się nie da prowadzić Polski do sukcesów i tak się nie da też utrzymać obecnego stanu w sferze społecznej - powiedział naszej reporterce Cyntii Harasim prezes PiS Jarosław Kaczyński, nawiązując do "programu" PO-KO.

Prezes PiS był jednym z gości Zjazdu Klubów "Gazety Polskiej" w Spale. W rozmowie z naszą dziennikarka pokusił się o krótką charakterystykę "programu" PO-KO.

- Oni niczego, co mówią społeczeństwu, nie traktują poważnie. Może poza tymi planami dotyczącymi rewolucji obyczajowej i dotyczącymi rozbicia państwa, uczynienia z Polski strefy zamieszkiwania Polaków, bo to już nie będzie państwo Polskie. To chyba rzeczywiście jest ich prawdziwy program, a cała reszta, to są te dodatki

- mówił prezes Jarosław Kaczyński.

W pewnym momencie uznali, że kolejna sprzeczność w ich wypowiedziach, kolejna sprzeczność w ich narracji nie ma znaczenia. Trzeba ludziom wpierać, że oni mogą dać jeszcze więcej. Oczywiście nie mogą dać więcej i nie dadzą. Co więcej, bez najmniejszej wątpliwości, zabiorą to co zostało przekazane przez nas. I to i ze względu na swoje poglądy i interesy, ale także ze względu na to, że żeby to mogło funkcjonować, te wielkie transfery społeczne, to trzeba umieć rządzić. A oni nie potrafią rządzić

- zaznaczył prezes PiS.

- Wielu Polaków jeszcze sądzi, że oni mają lepsze kwalifikacje w sferze gospodarczej. No proszę to w jakiś sposób zweryfikować poprzez fakty. Fakty wskazują na to, że mają nie tylko gorsze, a radykalnie gorsze kwalifikacje gospodarcze i w ogóle całe ich rządzenie to jest coś, co przypomina działalność takiej młodzieżowej grupy, chociaż oni nie są w młodzieżowym wieku. "Tutaj trochę piłki, tutaj trochę wina - a tutaj sobie trochę porządzimy" - tak się nie da rządzić państwem, tak się nie da prowadzić Polski do sukcesów i tak się nie da też utrzymać obecnego stanu w sferze społecznej. Ich rządy oznaczają że się to wszystko po prostu zawali, a jeżeli się do czegoś wezmą, to tylko i wyłącznie do tego, żeby Polskę rozbić

- dodał Jarosław Kaczyński.

CAŁOŚĆ NASZEJ ROZMOWY Z PREZESEM JAROSŁAWEM KACZYŃSKIM W WIDEO:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kim jest Jo Swinson? Twierdzi, że zatrzyma brexit

zdjęcie ilustracyjne / stux; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

39-letnia Jo Swinson została wybrana na nową liderkę brytyjskich proeuropejskich Liberalnych Demokratów. Jest pierwszą w historii kobietą na tym stanowisku. Zapowiada „walkę życia” przeciwko planowanemu wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

W głosowaniu wśród członków partii Swinson pokonała byłego ministra ds. energii i zmian klimatu w koalicyjnym rządzie premiera Davida Camerona, Eda Daveya, zdobywając aż 63 proc. z 76,4 tys. oddanych głosów. Jest pierwszą w historii osobą urodzoną w latach 80., która stanęła na czele któregokolwiek z największych brytyjskich ugrupowań politycznych.
 
Nowa szefowa liberałów zapowiedziała w pierwszym przemówieniu na nowym stanowisku, że jest „gotowa na walkę życia” w celu zatrzymania procesu opuszczania Wspólnoty. Jak oceniła, krytykowana przez niektórych polityków idea liberalizmu „żyje i rozkwita w obliczu nacjonalizmu, populizmu i katastrofy brexitu”.
 
Stoję przed wami nie tylko jako liderka Liberalnych Demokratów, ale jako kandydatka na stanowisko premiera. Moje ambicje dotyczące naszej partii, ruchu i kraju nie mają ograniczeń. Jestem gotowa poprowadzić moje ugrupowanie do wyborów i zwyciężyć.
- podkreśliła.
 
Jo Swinson oceniła jednocześnie, że faworyt do objęcia urzędu premiera Wielkiej Brytanii, były minister spraw zagranicznych Boris Johnson, „nie nadaje się na szefa rządu”.
 
Zatrzymanie Borisa i brexitu jest moim pierwszym priorytetem jako liderki. Ta praca zaczyna się od zwycięstwa w (zaplanowanych na 1 sierpnia – przyp. red.) wyborach uzupełniających w Brecon i Radnorshire (...), osłabieniu cienkiej większości parlamentarnej Johnsona i przybliżeniu nas o krok do powstrzymania wyjścia z UE.
- zapowiedziała.
 
Liderka Liberalnych Demokratów zaapelowała także do posłów rządzącej Partii Konserwatywnej i opozycyjnej Partii Pracy o wspólną walkę przeciwko „nacjonalizmowi i populizmowi”, zapewniając, że „jej drzwi są zawsze otwarte”.

Nadeszła pora na wspólną pracę, a nie plemienne zachowania.
- przekonywała.
 
Liberalni Demokraci mają 12 posłów i są najbardziej proeuropejskim ugrupowaniem na brytyjskiej scenie politycznej. W ostatnich miesiącach poparcie tej partii znacząco wzrosło. W majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego zajęła drugie miejsce z poparciem 20 proc. Wyborców, tuż za za eurosceptyczną Partią Brexitu, ale przed obu największymi ugrupowaniami.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl