Poseł PiS demaskuje Platformę ws. pedofilii. Dostało się też „Wyborczej” za Polańskiego

/ twitter.com/KancelariaSejmu

  

Dla sporej części mediów i przedstawicieli opozycji sama pedofilia jest tylko pretekstem do walki z Kościołem. My chcemy walczyć z pedofilią zawsze i wszędzie. Niezależnie kogo ona dotyczy – powiedział dziś w rozmowie z Katarzyną Gójską Łukasz Schreiber, minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

– Obawiam się, że to jest niestety tak, że dla sporej części dziennikarzy, mediów, no i przedstawicieli opozycji, sama pedofilia jest tylko pretekstem do walki z Kościołem, w tym wypadku. To jest to, co nas różni. My chcemy walczyć z pedofilią zawsze i wszędzie niezależnie czy ona dotyczy murarza, lekarza księdza, celebryty czy polityka

– mówił Łukasz Schreiber.

Polityk zaznaczył, że zawsze trzeba działać tak samo bezwzględnie. „Zamykanie się i skupianie tylko do jednego wycinka jest niezrozumiałe.

- Mamy się skupić tylko na pedofilii wśród tylko jednej grupy? Jaki jest sens takiego działania – powiem szczerze, że nie mogę tego pojąć - stwierdził.

Poseł odniósł się do tekstu „Gazety Wyborczej” pt. „Policja na tropie filmu Sekielskich”.

- Po raz kolejny jakaś próba wywołania histerii w sprawie, w której jest oczywiste stanowisko prezentowane przez policję. Funkcjonariusze zapewniają, że jeżeli nawet pojawiają się przy publicznych projekcjach (filmy Sekielskiego – red.), to dlatego, by zabezpieczyć takie spotkania ze względu na bezpieczeństwo

– powiedział.

Dodał, że jeżeli ktoś ma dowody, że zabroniono pokazać jakiś film powinien o tym powiedzieć. W tekście „Wyborczej” takich informacji nie ma, „co mnie nie dziwi” – ocenił.

Wczoraj po burzliwej debacie, Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu karnego, która zaostrza kary za przestępstwa dotyczące m.in. pedofilii.

Za przyjęciem nowelizacji głosowało 263 posłów, trzech było przeciw, trzech wstrzymało się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Okazuje się jednak, że politycy Platformy Obywatelskiej tuż przed głosowaniem... wyszli z sali obrad.

Są konsekwentni. W przypadku rejestru pedofilów wstrzymywali się, teraz nie wzięli udziału. W poprzedniej kadencji odrzucali te projekty. Oni są w tym konsekwentni. Ich to specjalnie nie interesuje. Interesuje ich wrzask, krzyk, to, by robić zamieszkanie. I tylko jedno, by atakować Kościół

– podał Łukasz Schreiber.

Przypomniał, co dziennikarze Agory mówili w sprawie Polańskiego.

Przedstawiciele Platformy Obywatelskiej oraz niektórych mediów o sprawie Polańskiego chcieliby teraz zapomnieć. I o tym, co wówczas mówili w sprawie pedofilii. Dziennikarka TOK FM i Wyborczej twierdzi, że instytucja przedawnienia po coś została powołana, ten człowiek się zmienił, ma rodzinę itd. i taka relatywizacja tych obrzydlistw. Jeżeli tak będziemy podchodzić do sprawy, że jeżeli mówimy o kimś, kto wykonuje zawód którego z jakiegoś powodu nie lubimy – to tego trzeba bezwzględnie ścigać, a ktoś inny może jest sympatyczny, albo go znamy z telewizji to w związku z tym on ma być traktowany na wyjątkowych zasadach – to ja nie specjalnie widzę w tym jakąkolwiek chęć walki z pedofilią, raczej uderzenie w jakieś poszczególne grupy społeczne. Jak ma być kara, to bezwzględna, surowa i dla wszystkich.
– dodał.

W sieci przypomniano wypowiedzi na temat Polańskiego polityka PO i samej Dominiki Wielowieyskiej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prawdziwy horror holenderskiej rodziny. Były członek sekty Moona więził ich przez 9 lat!

/ pasja1000

  

Holenderski sąd przedłużył o dwa tygodnie areszt mężczyźnie, który przez 9 lat przetrzymywał w zamknięciu na farmie w Holandii siedem osób. Jak podaje holenderska prasa, zatrzymany to 58-letni Austriak Josef B., prawdopodobnie były członek sekty Moona. Sześcioro rodzeństwa w wieku od 18 do 25 lat oraz ich schorowany ojciec, mieszkało w całkowitej izolacji. Młodzi ludzie zostali odnalezieni zamknięci w ukrytym pokoju w domu na farmie. Ojciec rodzeństwa najprawdopodobniej przeszedł udar.

Josef B. podejrzany jest o bezprawne pozbawienie wolności oraz szkodzenie zdrowiu swych ofiar. Agencja dpa poinformowała, że aresztowany także został 67-letni ojciec przetrzymywanej rodziny.

Według telewizji RTV Drenthe Josef B., z wykształcenia cieśla, mieszkał samotnie w Austrii do 2010 roku. Potem przeprowadził się do Holandii i osiadł w wiosce Ruinerwold, gdzie wydzierżawił farmę. To tam przez 9 lat przetrzymywał siedem osób - sześcioro rodzeństwa i ich schorowanego ojca.

Holenderska prasa podała, że Josef B. prawdopodobnie był członkiem tzw. Kościoła Zjednoczeniowego, powstałego w Korei Południowej, znanego też jako sekta Moona. Informacje te potwierdził w austriackiej gazecie "Kronen Zeitung" jego brat Franz B., który przyznał, że Josef B. należał do sekty, nie wymienił jednak jej nazwy.

Wiele wskazuje na to, że Josef B. i przetrzymywana przez niego rodzina znali się od pewnego czasu. Niektóre źródła twierdzą, że byli sąsiadami w pobliskim Hasselt i że najstarszy syn w rodzinie w przeszłości był pracownikiem Josefa B.

Holenderska agencja ANP przytacza słowa Wima Koetsiera, rzecznika Federacji Uniwersalnego Pokoju (UPF), który powiedział, że ojciec przetrzymywanej rodziny w latach 80. był członkiem sekty Moona, a następnie założył własną "grupę" z kimś innym.

Policja otrzymała informację w sprawie sytuacji na farmie w miniony weekend. Według lokalnych mediów jeden z synów z przetrzymywanej rodziny uciekł i poprosił o pomoc w pobliskiej kawiarni. Jej pracownik powiedział RTV Drenthe, że zaniedbany, zdezorientowany 25-latek przyszedł do kawiarni i powiedział, że nie był na zewnątrz od dziewięciu lat.

Widać było, że nie miał pojęcia, gdzie jest, ani co robić

- opowiadał szef lokalu Chris Westerbeek. 

Powiedział, że uciekł i pilnie potrzebuje pomocy.

Następnie wyszło na jaw, że sześcioro rodzeństwa w wieku od 18 do 25 lat oraz ich schorowany ojciec, mieszkało w całkowitej izolacji. Młodzi ludzie zostali odnalezieni zamknięci w ukrytym pokoju w domu na farmie. Ojciec rodzeństwa najprawdopodobniej przeszedł udar.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl