Timmermans przyleci do Polski. Będzie... rozdawać ulotki z Cimoszewiczem

/ © European Union 2017 - European Parliament". (Attribution-NonCommercial-NoDerivatives CreativeCommons licenses creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/4.0/)., Patryk Luboń/Gazeta Polska

  

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans wesprze kampanię wyborczą Włodzimierza Cimoszewicza do Parlamentu Europejskiego. 6 maja kandydat europejskiej lewicy na nowego szefa Komisji weźmie udział w organizowanej przez Sojusz Lewicy Demokratycznej debacie o przyszłości Unii Europejskiej. Później wraz z Cimoszewiczem... ma rozdawać ulotki w Warszawie.

Frans Timmermans odwiedził już Polskę pod koniec kwietnia - oprócz spotkania z władzami Sojuszu Lewicy Demokratycznej, uczestniczył wraz z liderem Wiosny Robertem Biedroniem w "europejskiej burzy mózgów" - spotkaniu w warszawskim klubie Palladium poświęconym m.in. kwestiom przyszłości UE i praworządności w Polsce.

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, zarazem kandydat Partii Europejskich Socjalistów (PES) na przyszłego szefa KE, 6 maja znów przyjedzie do Polski, tym razem wesprzeć kampanię startującego jako "jedynka" listy Koalicji Europejskiej w stolicy byłego premiera Włodzimierza Cimoszewicza.

Zaplanowany jest m.in. udział Timmermansa w debacie na temat przyszłości Unii Europejskiej, która odbędzie się w stołecznym hotelu Bellotto. Wezmą w niej udział także były prezydent Aleksander Kwaśniewski oraz były premier Leszek Miller ("dwójka" listy Koalicji Europejskiej w Wielkopolsce).

Frans Timmermans wygłosi tam przemówienie programowe, potem wyjdziemy pewnie na plac Zamkowy na spacer rozdawać ulotki

 - poinformowała rzeczniczka SLD Anna Maria Żukowska.

1 maja w 15. rocznicę przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, Sojusz organizuje "Piknik Europejski" przy pomniku Ignacego Daszyńskiego na warszawskim Placu Na Rozdrożu. Tam również spodziewany jest udział Włodzimierza Cimoszewicza i Aleksandra Kwaśniewskiego.

Spotkania z okazji 15-lecia przynależności Polski do wspólnoty będą odbywać się także w innych miastach Polski.

Co roku organizujemy takich spotkań po 200-300, teraz także odbędą się we wszystkich województwach

 - podkreśla lider Sojuszu Włodzimierz Czarzasty.

SLD startuje w tegorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego jako Koalicja Europejska wspólnie z PO, PSL, Nowoczesną i Zielonymi. Część przedsięwzięć kampanijnych ma charakter wspólny (na początku kwietnia liderzy pięciu partii podpisali deklarację programową i zaprezentowali hasło wyborcze; organizują też wspólne konwencje wyborcze), jednak poszczególne ugrupowania prowadzą też własne aktywności wyborcze.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przywódca Huti: Zaprzestaniemy ataków na Arabię Saudyjską. "Czekamy na pozytywną odpowiedź"

zdjęcie ilustracyjne / By Henry Ridgwell (VOA) - Yemen Fighting Intensifies as Fears Grow of Sectarian Conflict, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=70173465

  

Przywódca jemeńskich rebeliantów Huti Mahdi al-Maszat ogłosił w piątek wieczorem, że jego oddziały zaprzestaną ataków na Arabię Saudyjską i będą oczekiwać na "pozytywną odpowiedź" w nadziei na zakończenie pięcioletniej wojny.

Wypowiedź al-Maszata, który pełni funkcję prezydenta Rady Politycznej Huti, została wyemitowana przez należącą do nich telewizję satelitarną al-Masirah.

Maszat wystąpił w piątek w telewizji w związku z rocznicą zdobycie przez milicje Huti stolicy kraju, Sany, 21 września 2014 r. Zapowiedział "wstrzymanie wszelkich ataków na terytorium Arabii Saudyjskiej", w nadzieli na to, że "odpowiedzią na ten gest będzie jeszcze bardziej znaczący gest" ze strony Rijadu.

Huti występują z tą inicjatywą, „aby osiągnąć pokój poprzez poważne negocjacje, które mają doprowadzić do narodowego pojednania, i nie wykluczać nikogo (...), by oszczędzić krew Jemeńczyków i osiągnąć powszechną amnestię" - wyjaśnił Maszat.

Rijad przewodzi koalicji walczącej z milicjami Huti, które wspiera Iran. Huti wzięli na siebie odpowiedzialność za sobotni atak na instalacje naftowe w Arabii Saudyjskiej.

Również w piątek Hassan Nasrallah, przywódca libańskiego Hezbollahu, który także wspierany jest przez Iran, wezwał w telewizyjnym wystąpieniu Rijad i Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA), by zakończyły wojnę w Jemenie, ponieważ w przeciwnym wypadku muszą się liczyć z kolejnymi atakami na swoje terytoria.

Nasrallah dodał, że skoro jeden atak ograniczył o połowę produkcję saudyjskiej ropy, to należy się zastanowić, „czego dokona następny atak".

Huti jeszcze w środę grozili, że celem ich ataków mogą być dziesiątki kolejnych miejsc w ZEA. Rzecznik armii Huti Jahija Sari oświadczył, że rebelianci mają obecnie do dyspozycji nowe drony, napędzane "normalnymi i odrzutowymi silnikami", które mogą także dotrzeć do celów położonych głęboko w Arabii Saudyjskiej.

Celem sobotnich ataków były instalacje naftowe saudyjskiego koncernu Aramco w Bukajku i Churajsie na wschodzie Arabii Saudyjskiej. Według sprzymierzonego z Huti Iranu miało być "ostrzeżeniem" dla Saudyjczyków.

Rijad i Waszyngton o ataki oskarżają właśnie Iran. Prezydent Donald Trump nałożył w związku z tym w piątek kolejne sankcje na Teheran, które obejmą między innymi Bank Centralny Iranu, Irański Narodowy Fundusz Rozwoju, które wspierają finansowo irańską Gwardię Rewolucyjną, siły Al-Kuds, czyli elitarną jednostkę Gwardii Rewolucyjnej, oraz libański Hezbollah.

Jemen pogrążony jest w chaosie od 2011 roku, gdy społeczna rewolta położyła kres wieloletnim dyktatorskim rządom prezydenta Alego Abd Allaha Salaha. Konflikt nasilił się, gdy w marcu 2015 roku interwencję w Jemenie rozpoczęła międzynarodowa koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej (Bahrajn, Bangladesz, Egipt, Jordania, Katar, Kuwejt, Maroko, Senegal, Sudan i ZEA).

Koalicja walczy tam pod hasłem przywrócenia do władzy prezydenta Abd ar-Raba Mansura al-Hadiego. Hadiemu podlega tylko południowa część kraju; Huti kontrolują terytoria na północy i zachodzie, w tym stolicę Sanę.

Według ONZ wojna w Jemenie pochłonęła od 2015 roku prawie 10 tys. ofiar i wywołała jeden z "największych kryzysów humanitarnych na świecie".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl