Marsz Żywych na Węgrzech

Zdjęcie ilustracyjne - Budapeszt / Filip Blażejowski/Gazeta Polska

  

Tysiące Węgrów wzięły w niedzielę udział w corocznym Marszu Żywych, upamiętniającym ofiary Holokaustu. W tym roku gościem honorowym Marszu był brytyjski minister ds. Szkocji David Mundell.

Sekretarz stanu odpowiedzialny za politykę unijną Szabolcs Takacs podkreślił podczas Marszu, że tragedia węgierskich rodaków zamordowanych wyłącznie za żydowskie pochodzenie, to jeden z największych ciężarów w historii narodu węgierskiego i nie wolno o nim zapomnieć.

Według niego jednym z celów Marszu jest zwiększenie świadomości społecznej. Jak zaznaczył, nie ma żadnego usprawiedliwienia na to, co wydarzyło się podczas II wojny światowej na Węgrzech i w całej Europie, i nigdy więcej nie może się to powtórzyć.

„Los naszych żydowskich rodaków zamordowanych przez nazistowskich okupantów i kolaborujących z nimi zdrajców ojczyzny przypomina nam, że nie może być żadnego kompromisu w chronieniu jedności narodowej i odrzucaniu nienawiści”

– oznajmił Takacs.

Wskazał, że po koszmarach XX wieku nie ma już miejsca na „nieszkodliwe wyzywanie Żydów” ani w mowie potocznej, ani w polityce.

„Nasza wspólna odpowiedzialność polega na tym, by przyszłe pokolenia i nasi potomkowie, ucząc się na błędach przeszłości i uczciwie konfrontując się z problemami i wynaturzeniami, które zostawiliśmy za sobą, mogli podejmować świadome i odpowiedzialne decyzje dotyczące przyszłości”

– zaznaczył.

Mundell przypomniał postać pracującej w Budapeszcie szkockiej misjonarki Jane Haining, która ryzykowała życie, by pomagać Żydom podczas Holokaustu. Haining, która uczyła w szkole dla chrześcijańskich i żydowskich dziewcząt, prowadzonej przez Kościół Szkocji, została aresztowana przez Gestapo w 1944 r. i zginęła w niemieckim nazistowskim obozie zagłady Auschwitz.

Pastor Kościoła Szkocji w Budapeszcie Aaron Stevens powiedział dziś, że jeśli posłuchać dzisiejszych wypowiedzi dotyczących cudzoziemców, nie różnią się one bardzo od tych, które wygłaszano o Żydach 75 lat temu.

„Przykład Haining to dla nas przypomnienie, byśmy nie byli zadowoleni z siebie i leniwi. My też powinniśmy podnosić głos i wykazywać solidarność z ludźmi, którzy mogą padać ofiarami przesądów”

– zaznaczył.

Izraelski Instytut Yad Vashem szacuje, że w Holokauście zginęło 565 tys. węgierskich Żydów, w tym większość w Auschwitz od maja do lipca 1944 r.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

HGW nie stawiła się na rozprawie w charakterze świadka. Chodzi o proces Wojciechowicz-Śpiewak

Hanna Gronkiewicz-Waltz / By Platforma Obywatelska RP from Polska - Konferencja Hanny Gronkiewicz-Waltz, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=36623944

  

Hanna Gronkiewicz-Waltz nie stawiła się dzisiaj na rozprawie w Sądzie Okręgowym w Warszawie, gdzie została wezwana jako świadek w sprawie o ochronę dóbr osobistych wytoczonej przez byłego wiceprezydenta stolicy Jacka Wojciechowicza Janowi Śpiewakowi, działaczowi miejskiemu.

W przesłanym do sądu piśmie wyjaśniła, że w tym dniu o godz. 10 odbędzie się Rada Instytutu Nauk Prawno-Administracyjnych, której jestem członkiem i prosi o usprawiedliwienie nieobecności. W odczytanym na sali rozpraw piśmie była prezydent wyjaśniła, że jej obecność jest tam wymagana ze względu na otwarcie przewodów doktorskich jej doktorantów, wyznaczenie komisji egzaminacyjnych i powołanie recenzentów.

W związku z tym sąd zdecydował o odroczeniu rozprawy do 24 października. W przypadku kolejnej nieobecności sąd będzie honorował wyłącznie zaświadczenia od lekarza sądowego.

Sędzia Eliza Kurkowska wskazała jednocześnie, że świadek ma możliwość zaplanowania swoich obowiązków z uwzględnieniem terminu rozprawy.

Była prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz została wezwana dzisiaj do Sądu Okręgowego w Warszawie w charakterze świadka w sprawie pomiędzy Wojciechowiczem a Śpiewakiem ws. o ochronę dóbr osobistych.

Wojciechowicz pozwał Śpiewaka za jego wypowiedzi dotyczące powodu odwołania go ze stanowiska w 2016 r. Działacz ruchów miejskich pisał o byłym wiceprezydencie, że stracił pracę z powodu udziału w aferze reprywatyzacyjnej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl