Choć o tym, że lider KOD nie płaci alimentów, wiadomo od 2015 r., to degradacja politycznej kariery Kijowskiego postępowała powoli. Jeszcze w 2016 r. występował on wspólnie na konferencji prasowej z Grzegorzem Schetyną. Kijowski maszerował też w 2016 r. z liderami PO i PSL - oraz, uwaga, z feministką Barbarą Nowacką - we wspólnym marszu KOD i opozycji.

I mimo, że ostatecznie Kijowski stracił zaufanie swojego środowiska i polityków opozycji, nie przestaje przypominać o sobie np. w mediach społecznościowych.

Chcąc być „na fali”, działacz, który jeszcze rok temu zalegał z tytułu alimentów ok. 100 tys. zł, zaatakował społeczną politykę PiS i… się przeliczył, bo poszło właśnie o dzieci.

„PiS stawia na dzieci. To one będą spłacać ich dzisiejsze rozdawnictwo. Dbasz o swoje dzieci? Zatrzymaj PiS!”

- napisał rozżalony.

I posypały się komentarze.