Prezes Boeinga zapewnia - 737 MAX są bezpieczne

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Free-Photos

  

Prezydent USA Donald Trump rozmawiał we wtorek telefonicznie z prezesem zarządu firmy Boeing Dennisem Muilenburgiem, który zapewnił go, że samoloty 737 MAX są "bezpieczne" i "niezawodne".

Rozmowa miała związek z niedzielną katastrofą takiej maszyny w Etiopii i będącymi jej konsekwencją decyzjami kolejnych państw o uziemieniu tego typu samolotów bądź zamknięciu dla nich swoich przestrzeni powietrznych, a także z wpisem Trumpa na Twitterze o tym, że współczesne samoloty są zbyt skomplikowane.

W niedzielę Boeing 737 MAX 8 linii Ethiopian Airways rozbił się kilka minut po starcie z lotniska w Addis Abebie. W katastrofie zginęło 157 osób - wszystkie znajdujące się na pokładzie. Była to druga katastrofa tego modelu samolotu - który wszedł do komercyjnego użytku niespełna dwa lata temu - w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Pod koniec października 2018 r. taki sam samolot rozbił się w Indonezji.

Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego Unii Europejskiej (EASA) podjęła dziś decyzję o zawieszeniu lotów tego typu samolotu na terenie UE. Wcześniej zamknięcie swoich przestrzeni powietrznych dla tego modelu samolotu ogłosiło kilka państw członkowskich - Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Włochy, Irlandia, Austria, Belgia, Holandia i Polska, a także nienależąca do UE Norwegia. Po katastrofie o uziemieniu samolotów Boeing 737 MAX zdecydowały władze Etiopii, Chin, Indonezji, Australii, Malezji, Singapuru, Indii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Kuwejtu, a także przewoźnicy m.in. z Argentyny, Brazylii, Meksyku, Mongolii, RPA, Maroka i Turcji.

Jeszcze przed rozmową z Muilenburgiem Trump pośrednio odniósł się do sprawy na Twitterze, pisząc, że samoloty stają się zbyt skomplikowane, a przez to niebezpieczne.

Samoloty stają się zbyt skomplikowane. Do latania nimi nie trzeba pilotów, lecz raczej komputerowców z MIT (Massachusetts Institute of Technology, jedna z najlepszych na świecie uczelni technicznych) (...) Nie wiem jak wy, ale nie chcę, żeby Albert Einstein był moim pilotem. Chcę wspaniałych lotniczych profesjonalistów, którzy mogą łatwo i szybko przejąć kontrolę nad samolotem! 

- napisał amerykański prezydent.

Firma Boeing z kolei zapewniła, że ma "pełne zaufanie" do bezpieczeństwa samolotu 737 MAX. W poniedziałek wieczorem firma poinformowała, że "w nadchodzących tygodniach" dokona aktualizacji oprogramowania komputerowego systemu stabilizacji i kontroli lotu we wszystkich samolotach typu 737 MAX, i potwierdziła, że tych zmian oczekuje amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA).

Jak podkreśla CNN, Muilenburg dość często rozmawia z Trumpem, a kilka razy od czasu rozpoczęcia kadencji przez obecnego prezydenta pojawiał się razem z nim podczas różnych wydarzeń publicznych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przedsiębiorcy w rękach CBA. Chodzi o wyłudzenia

CBA / cba.gov.pl

  

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało dziś kolejne trzy osoby w sprawie wyłudzeń blisko 29 mln zł z firmy zajmującej się remontami linii kolejowych. To przedsiębiorcy wystawiający fikcyjne faktury - wynika z ustaleń śledztwa.

Wcześniej w tej sprawie zatrzymano m.in. Michała L., wydawcę czasopism "Wprost" i "Do Rzeczy". Do pierwszych zatrzymań do tego postępowania doszło w kwietniu 2017 r. Łącznie jest 25 podejrzanych w tej sprawie.

Temistokles Brodowski z wydziału komunikacji społecznej Biura potwierdził, że agenci z warszawskiej delegatury CBA zatrzymali trzech przedsiębiorców. "Na podstawie wystawianych przez nich faktur do pozornych umów wyprowadzano pieniądze z masy upadłości firmy" - podkreślił Brodowski.

"Śledztwo CBA prowadzone jest pod nadzorem dolnośląskiego wydziału zamiejscowego departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu. Dotyczy przekroczenia uprawnień przez syndyka masy upadłości i inne osoby, które miały wyprowadzać pieniądze z firmy i prać pieniądze poprzez szereg fikcyjnych podmiotów gospodarczych"

- dodał Brodowski.

W śledztwie CBA ustaliło, że zatrzymani mieli poprzez szereg pozornych umów i ustnych porozumień wystawiać fikcyjne faktury VAT, na podstawie których wyprowadzili pieniądze z masy upadłości jednej ze spółek.

Zatrzymani przez CBA mężczyźni po doprowadzeniu do prokuratury powinni usłyszeć zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, działania na szkodę spółki, przekroczenia uprawnień i fałszowania dokumentacji.

W kwietniu 2017 roku zatrzymano m.in. syndyka działającego na szkodę upadłych spółek. Prowadzący postępowanie nie wykluczają, że lista podejrzanych się powiększy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl