Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ustanowił w 2011 roku parlament "w hołdzie Żołnierzom Wyklętym - bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienia dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu".

Inicjatorem dnia pamięci poświęconego Żołnierzom Wyklętym był prezydent Lech Kaczyński, który skierował do Sejmu projekt ustawy w tej sprawie.

Niestety, nie obyło się bez przykrych incydentów. Przewodniczący Klubu "Gazety Polskiej" w Bielsku-Białej poinformował nas, że w Milówce zniszczono pomnik Żołnierzy Wyklętych.

"Kilka lat temu zrobiliśmy ten ładny pomniczek, z granitu, z płytą. Ten pomnik otwieraliśmy w 2015 roku z dużą pompą, z asystą wojskową. Nie było kłopotu, chociaż jakieś protesty były, bo te rejony Podbeskidzia akurat są opanowane przez "milicję i pograniczników". Tam jest duży opór. W Milówce były uroczystości, było spokojnie, rozeszliśmy się i ja pojechałem do Bielska-Białej, bo organizowaliśmy tu marsz. A dziś dostałem od kolegów zdjęcie, że w nocy oblano pomnik czerwoną farbą. Była na miejscu policja, technicy. Zebrali takie ślady, jakie można było zebrać."

- relacjonuje Andrzej Niedzielski, przewodniczący Klubu Gazety Polskiej w Bielsku-Białej.

Niedzielski podkreśla, że to nie jedyny przejaw agresji, jaki miał miejsce na tych terenach w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

"W Bielsku-Białej też jest duży opór, bo jak maszerowaliśmy do kościoła to po drodze mieliśmy nieprzyjemne historie, wyzwiska"

- dodaje.

Pytanie, dlaczego znajdują się ludzie, którzy niszczą pomniki poświęcone polskim bohaterom, wciąż pozostaje bez odpowiedzi. Andrzej Niedzielski sugeruje wyciągnięcie zdecydowanych konsekwencji w stosunku do sprawców.

"To trzeba nagłośnić i dać na to odpowiedź. Mam nadzieję, że damy temu odpór, te rzeczy przekraczają porządek prawny i nie możemy tego tolerować. Ci ludzie w sposób brutalny atakują i musimy się jakoś bronić, a uważam, że ich trzeba by było karać"

- kończy.