Koniec bezkarności! Skazany za handel kobietami lider KOD-kapeli idzie za kratki

/ Facebook.com

Maciej Marosz

Dziennikarz \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

Konrad Materna - lider KOD-kapeli został skazany prawomocnie za pozbawianie wolności kobiet, które były zmuszane do pracy w domach publicznych za granicą. Materna od 2015 r. walczył u boku totalnej opozycji o "wolność i demokrację", zagrzewając na ulicznych protestach do walki z rządem.

Lider KOD-kapeli usłyszał właśnie prawomocny wyrok 4,5 roku więzienia –  dowiedział się portal niezależna.pl. Wodzirej chórku śpiewającego i krzyczącego na protestach ulicznych, wzniecanych przez „obrońców demokracji” wobec władzy PiS, czuł się dotąd bezkarny.

Ofiarami grupy przestępców, w tym Konrada Materny, padło ponad 90 kobiet. Były one wabione na pracę w zagranicznych luksusowych restauracjach i hotelach, a później zmuszano je do pracy w domach publicznych.

Konrad Materna został oskarżony przez prokuraturę o trzy przestępstwa -  kierowania grupa przestępczą, handlu kobietami, oraz - jak twierdzą śledczy - fałszowania dokumentu. 

W czerwcu 2018 r. lider KOD kapeli został skazany nieprawomocnym wyrokiem na 6,5 roku więzienia. Sąd Okręgowy w Krakowie uznał go za szefa gangu handlującego kobietami, które przez ten procederowi trafiały do domów publicznych za granicą.

Ten wyrok zaskarżyła prokuratura, uznając go za rażąco niski wobec zarzucanych Maternie czynów. Apelacje wnieśli też obrońcy, żądając uniewinnienia co do głównych zarzutów 

Teraz Sąd Apelacyjny skazał prawomocnie Maternę za jeden z trzech zarzucanych mu czynów. Dotyczyło to pozbawiania wolności kobiet, które były ofiarami współdziałającej grupy przestępców. Sąd nie dopatrzył się jednak dowodów na kierowanie przez niego grupą przestępczą. W kwestii trzeciego z zarzutów dotyczącego sfałszowania dokumentów sąd zaś ujął się za skazańcem uznając, że to wypadek mniejszej wagi, a społeczna szkodliwość czynu nie była duża.

Teraz lider śpiewającego KOD-u ma iść na trzy lata za kratki. Zaliczono mu bowiem w poczet kary przebywanie w areszcie tymczasowym w 2008 r., gdy został zatrzymany.

Materna - mimo nieprawomocnego wyroku - pojawiał się na demonstracjach „obrońców demokracji”. 

 


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wlk. Brytania złożyła skargę na Iran

zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Blondinrikard Fröberg/CC BY-SA 2.0

  

Wielka Brytania złożyła w niedzielę skargę do ONZ w związku z piątkowym przejęciem w cieśninie Ormuz brytyjskiego tankowca przez Iran. W oficjalnym liście do Rady Bezpieczeństwa i sekretarza generalnego Londyn zaprzeczył wersji incydentu przedstawianej przez Teheran.

"Nie dążymy do konfrontacji z Iranem - napisał w liście zastępca brytyjskiego ambasadora przy ONZ Jonathan Allen. - Ale nieakceptowalne jest (...) grożenie jednostce, która prowadzi legalną działalność w uznawanych międzynarodowo korytarzach".

Zdaniem strony irańskiej w piątek doszło do kolizji między brytyjskim tankowcem Stena Impero a łodzią rybacką, po której łódź zaczęła wzywać pomocy, co statek pod brytyjską flagą zignorował. Irańska Gwardia Rewolucyjna przejęła jednostkę ze względu na "nieprzestrzeganie międzynarodowego prawa morza". Jednak według właściciela tankowca statek "ściśle przestrzegał zasad nawigacji i międzynarodowych regulacji".

W liście Allen podkreślił, że Iran "twierdzi", iż statek wpłynął do cieśniny Ormuz torem wodnym dla jednostek opuszczających zatokę i nie odpowiadał na ostrzeżenia Teheranu, a także miał wyłączony system automatycznej identyfikacji. "To nieprawda" - zastrzegł Brytyjczyk.

W kontekście informacji o kolizji z łodzią rybacką Allen napisał, że "nie ma na to żadnego dowodu, a nawet jeśli do tego doszło, przebywanie Steny Impero na wodach terytorialnych Omanu oznaczało, że Iran nie miał prawa jej przechwycić" - dodał brytyjski dyplomata. Wzywał również do uwolnienia jednostki.

Zarówno tankowiec, jak i jego 23-osobowa załoga przebywają w irańskim porcie w Bandar Abbas. Władze Iranu zapowiadały, że załoga ma pozostać na statku do zakończenia śledztwa.

Po sobotnim posiedzeniu brytyjskiego rządowego sztabu kryzysowego COBRA szef brytyjskiej dyplomacji Jeremy Hunt zapowiedział, że w poniedziałek w parlamencie w Londynie zostanie wydane oświadczenie o kolejnych krokach, jakie podejmie Zjednoczone Królestwo w tej sprawie.

Przejęcie Steny Impero jest prawdopodobnie odwetem władz w Teheranie za wcześniejszą decyzję Brytyjczyków o zatrzymaniu 4 lipca irańskiego tankowca Grace 1 w pobliżu Gibraltaru w związku z podejrzeniami o próbę naruszenia sankcji UE nałożonych na Syrię. W piątek rano sąd w Gibraltarze podjął decyzję o przedłużeniu tymczasowego zatrzymania irańskiej jednostki na kolejne 30 dni. Zdaniem Teheranu zatrzymanie statku było bezprawne.

O uwolnienie Steny Impero poza Wielką Brytanią apelowała m.in. Unia Europejska, Francja i Niemcy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl