Eurokraci nie odpuszczają Polsce

/ dimitrisvestikas

  

Kilkanaście państw unijnych opowiedziało się na posiedzeniu Rady ds. Ogólnych za kontynuowaniem postępowania z art. 7 wobec Polski - wynika z informacji ze źródeł dyplomatycznych.

Wtorkowe posiedzenie, na którym wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans przedstawiał informacje dotyczące praworządności w Polsce, trwało nieco ponad pół godziny. W dyskusji wzięło udział 12 krajów i przedstawiciel Polski.

Według rozmówcy PAP, który przysłuchiwał się wymianie zdań ministrów, przedstawiciele stolic ocenili jako pozytywne kroki polskich władz dotyczące zmian w Sądzie Najwyższym, ale wskazali, że potrzeba dalszych działań, by zapewnić praworządność.

Timmermans krytykował stawianie przed izbą dyscyplinarną polskich sędziów zadających pytania Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).

Decyzja Komisji Europejskiej, by nie wycofywać skargi przeciw Polsce z Trybunału Sprawiedliwości UE mimo zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym, to precedens - mówił w Brukseli stały przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś.

Ambasador, który zastępował ministra ds. europejskich Konrada Szymańskiego na posiedzeniu Rady ds. Ogólnych, relacjonował, że w czasie dyskusji o Polsce podkreślał, że rząd zrealizował 100 proc. postulatów Komisji, jakie zostały zawarte w skardze do TSUE.

"Podkreślaliśmy, że fakt, iż Komisja nie zdecydowała się na wycofanie skargi, jest zdecydowanym precedensem. W ciągu 15 lat naszej obecności w UE, śledząc różnego rodzaju procedury naruszeniowe, możemy powiedzieć, że w tego typu przypadkach Komisja zawsze wycofywała skargi w momencie, gdy państwo członkowskie zrealizowało przedmiot tej skargi. Mamy tutaj do czynienia z sytuacją precedensową nie tylko dla Polski, ale wszystkich państw członkowskich"

- powiedział polskim korespondentom w Brukseli Sadoś.

Z kolei wiceszef KE Frans Timmermans potwierdził na konferencji po posiedzeniu Rady ds. Ogólnych, że jego instytucja nie wycofa skargi przeciwko Polsce z TSUE.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Białorusini zagłosowali

Ciekawy sposób prezentacji kandydatów / Twitter @OlgaDryndova

  

Na Białorusi zakończyły się wybory do niższej izby parlamentu, Izby Reprezentantów. Według danych Centralnej Komisji Wyborczej na dwie godziny przed zakończeniem głosowania frekwencja wyniosła 70,72 proc., a wybory uznano za ważne w 109 ze 110 okręgów.

Lokale wyborcze zamknięto w niedzielę o godz. 20 (18 w Polsce).

Wybory są ważne w 109 okręgach wyborczych. Tylko w jednym, w centrum Grodna, na razie brakuje jeszcze kilku procent do 50

– powiedziała przewodnicząca CKW Lidzija Jarmoszyna, przedstawiając stan głosowania na godz. 18 czasu lokalnego (16 w Polsce). Warunkiem ważności wyborów w danym okręgu jest osiągnięcie 50 proc. frekwencji.

O 110 miejsc w Izbie Reprezentantów ubiegało się 513 kandydatów, w tym niemal 200 przedstawicieli opozycji. Izba Reprezentantów jest wybierana na 4 lata w wyborach jednomandatowych.

Najwyższą frekwencję, 77,6 proc., odnotowano w obwodzie mohylewskim, najniższą w Mińsku (58,7 proc.). Ogółem uprawnionych do głosowania było 6,9 mln obywateli.

Wypowiadając się dla mediów, Jarmoszyna mówiła o tym, że do CKW trafiają skargi, jednak jako przykład podała historię młodego człowieka, który dostał mandat za złe parkowanie w drodze na wybory.

Obserwatorzy niezależnej kampanii „Prawo wyboru” zarejestrowali natomiast ponad 600 przypadków nieprawidłowości. Rzecznik kampanii Alaksiej Janukiewicz mówił PAP m.in. o manipulowaniu frekwencją, zawyżaniu liczb głosujących, ograniczaniu praw niezależnych obserwatorów, usuwaniu ich z lokali wyborczych i pozbawianiu akredytacji (takich przypadków odnotowano 27).

Zasadniczy dzień głosowania, którym była niedziela, poprzedziło 5-dniowe głosowanie przedterminowe, w którym frekwencja wyniosła ponad 35 proc.

W poprzednich wyborach do Izby Reprezentantów w 2016 roku startowało 485 kandydatów. Opozycję reprezentowało ok. 180, a do parlamentu trafiły dwie niezależne posłanki.

 

W poniedziałek wstępne sprawozdanie z przebiegu misji obserwacyjnej zapowiedziało Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR) OBWE.

 

Według obserwatorów z poradzieckiej Wspólnoty Niepodległych Państw, którzy wypowiadali się w mediach, wybory przebiegały bez zakłóceń.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl