Już jutro usłyszymy w "Woronicza 17" słynne "jedziemy!". Michał Rachoń gospodarzem programu

Michał Rachoń / fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Jak dowiedział się portal niezalezna.pl, Michał Rachoń już jutro - w niedzielę - poprowadzi program "Woronicza 17", a wydawcą audycji będzie Krystian Krawiel. Wcześniej o powrót obu dziennikarzy apelowali m.in. legendarni działacze opozycji antykomunistycznej, a pod petycją skierowaną w tej sprawie do prezesa TVP podpisało się ponad 40 tysięcy osób!

Jak udało się nam dowiedzieć, jutro, 10 lutego, Michał Rachoń wystąpi w roli gospodarza programu "Woronicza 17" w TVP Info. Wydawcą programu będzie Krystian Krawiel. 

Michał Rachoń na swoim profilu na Twitterze zamieścił swoisty "znak rozpoznawczy" - znaną dobrze sondę dotyczącą tematów, które zostaną poruszone w niedzielnym programie.

Po raz ostatni Michał Rachoń oraz Krystian Krawiel realizowali program "Woronicza 17" 30 grudnia 2018 r. Od tamtego czasu prowadzącymi byli Krzysztof Ziemiec oraz Adrian Klarenbach. 

Widzowie TVP Info domagali się jednak powrotu na antenę Michała Rachonia. W obronie dziennikarza oraz wydawcy, Krystiana Krawiela, stanęli legendarni członkowie opozycji antykomunistycznej, wśród których znaleźli się m.in. Joanna i Andrzej Gwiazdowie, Ryszard Majdzik, Andrzej Rozpłochowski, Krzysztof Wyszkowski, Andrzej Kołodziej czy Adam Borowski. Wystosowali oni list otwarty do władz Telewizji Polskiej o przywrócenie do TVP duetu Rachoń-Krawiel.

"W takiej sytuacji czujemy się w obowiązku zabrać stanowczo głos - walczyliśmy o wolność słowa w czasach komunistycznych, niektórzy z nas za opór wobec władzy stosującej cenzurę zapłacili bardzo wysoką cenę. Nie możemy bierni przyglądać się sytuacji, w której uczciwy, rzetelny dziennikarz, laureat Nagrody Głównej Wolności Słowa za odważne przeciwstawienie się zmowie milczenia mediów podczas zeznań prezydenta Bronisława Komorowskiego, jest w wolnej Rzeczypospolitej karany za przeciwstawianie się kłamstwu i manipulacji"

- napisali w liście opozycjoniści.

Podobnie zareagowało Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Pod petycją do prezesa TVP o przywrócenie do Telewizji Polskiej Michała Rachonia i Krystiana Krawiela, opartą na liście otwartym działaczy opozycji, podpisało się - na chwilę obecna - ponad 40 tys. osób

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ofiarami obywatele kilkunastu państw

/ Republika

  

Wśród ofiar śmiertelnych niedzielnych ataków na Sri Lance, w których zginęło 290 osób, a ok. 500 zostało rannych, są obywatele kilkunastu krajów, m.in. USA, W. Brytanii, Danii, Hiszpanii, Portugalii, Australii, Indii, Turcji. Większość ofiar to Lankijczycy.

Według władz Sri Lanki w atakach zginęło 39 cudzoziemców, a 28 zostało rannych.

Władze Wielkiej Brytanii wiedzą o ośmiu zabitych obywatelach tego państwa. Wśród ofiar jest Brytyjka wraz synem i córką, którzy zginęli, kiedy jedli śniadanie w hotelu Shangri-La. Sri Lanka to popularne miejsce spędzania wakacji wśród Brytyjczyków.

W atakach zginęło troje dzieci 46-letniego Andersa Holcha Povlsena - duńskiego biznesmena, uznawanego za najbogatszego człowieka kraju. Szwedzka gazeta "Aftonbladet" podała, że Povlsen wraz z małżonką i czwórką dzieci spędzał wakacje na Sri Lance. MSZ Danii potwierdziło, że w atakach zginęło trzech jej obywateli.

W atakach zginęło dwóch obywateli Hiszpanii - w wieku 31 i 32 lat. Para była na wakacjach na Sri Lance. Poinformował o tym agencję EFE burmistrz miejscowości Pontecesures w północnej Hiszpanii. Hiszpańskie MSZ potwierdziło, że zginęło dwóch jej obywateli.

Premier Australii Scott Morrison poinformował, że zginęło dwóch australijskich obywateli, a dwóch zostało rannych. Zabici to członkowie tej samej rodziny.

Również USA potwierdziły, że w wybuchach zginęło "kilku" jej obywateli. Wśród zabitych jest Dieter Kowalski, który przybył na Sri Lankę w celach zawodowych. Mężczyzna zginął zaraz po przybyciu do hotelu.

Wśród ofiar jest pięciu przedstawicieli indyjskiej partii politycznej, Janata Dal Secular - poinformował przedstawiciel rządu. Dwóch członków grupy, która udała się na Sri Lankę w czasie przerwy w trwających w Indiach wyborach, uznaje się za zaginionych. Ofiary przebywały w hotelu Shangri-La w stołecznym Kolombo. Zamachowiec samobójca zdetonował ładunek wybuchowy w hotelu, kiedy goście zgromadzili się na śniadaniu. Według indyjskich władz w atakach zginęło siedmiu lub ośmiu obywateli tego kraju.

Zginęło też dwóch Turków - podała agencja Anatolia. Wśród ofiar są też obywatele Holandii, Bangladeszu i Arabii Saudyjskiej - informują agencje. Zginął też Portugalczyk, który na Sri Lance spędzał miesiąc miodowy z żoną. Chińskie media państwowe informują o dwóch obywatelach Chin, którzy zginęli w wybuchach. Również Japonia potwierdziła, że wśród ofiar śmiertelnych są jej obywatele.

Wśród ofiar zidentyfikowano m.in. znaną lankijską szefową kuchni Shantha Mayadunne wraz z córką. Kilka minut przed atakiem córka zamieściła w internecie zdjęcie ze śniadania w hotelu Shangri-La.

W Niedzielę Wielkanocną zamachowcy samobójcy dokonali serii skoordynowanych ataków na kościoły oraz luksusowe hotele na Sri Lance. Policja poinformowała w poniedziałek o zatrzymaniu w związku z zamachami 24 osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl