Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Rozwój Plus Wy. Morawiecki krótko o istniejących sporach. "Opowieści o walkach chrząszczy"

- Czy tego chcemy czy nie, Polska musi wkraczać na nowe ścieżki. Ten świat, który znaliśmy, odchodzi w przeszłość. Albo znajdziemy nową drogę, albo musimy ją sami wytyczyć. Tę drogę w przyszłość, dobrą przyszłość, wspaniałą przyszłość - powiedział podczas otwarcia wydarzenia "Rozwój Plus Wy" Mateusz Morawiecki, lider stowarzyszenia Rozwój Plus, były premier.

O 12.00 rozpoczęło się w Warszawie wydarzenie "Rozwój Plus Wy" organizowane przez stowarzyszenie Rozwój Plus kierowany przez byłego premiera, Mateusza Morawieckiego. 

Stary świat wali się jak domek z kart

Podczas powitania zgromadzonych gości, Morawiecki wskazał, że jest w nim uczucie wdzięczność oraz dumy.

- Dumy, z tego, że widzę tu ludzi, którzy są targani niepohamowaną ambicją, która naszą ojczyznę może popchnąć daleko w przód i to dla mnie coś ogromnie ważnego. Spotykamy się w szczególnym momencie naszych dziejów. Kiedy wydawało się niektórym, że historia się skończyła, to w ostatnich kilku latach historia pokazała swoje naturalne oblicze. W ostatnich kilku latach stało się więcej niż przez poprzednie parę dekad. Zmiany, głębokie zmiany kulturowe, technologiczne, geopolityczne, gospodarcze. Świat zmienia się, dotychczasowy świat wali się jak domek z kart. Potrzebny jest głęboki i namysł i ambicja, wiedziona dwiema podstawowymi cechami, przesłankami - duma i ambicja, duma i rozwój, duma naszego kraju. Wszyscy doskonale czujemy na początku naszego festiwalu idei, że właśnie w takim tyglu pomysłów ludzi, którzy nie do końca się zgadzają, spierają się, czasami kłócą, wtedy wykuwają się najlepsze pomysły. Ambicja to nie stulenie uszu po sobie, ambicja to bunt, podejmowanie ryzyka, to wkraczanie na nieznane dotychczas ścieżki. Czy tego chcemy czy nie, Polska musi wkraczać na nowe ścieżki. Ten świat, który znaliśmy, odchodzi w przeszłość. Albo znajdziemy nową drogą, albo musimy ją sami wytyczyć. Tę drogę w przyszłość, dobrą przyszłość, wspaniałą przyszłość

- powiedział były premier.

Mateusz Morawiecki przypomniał, że "Polska właśnie wtedy odnosiła sukces, kiedy była odważna".

- Byliśmy najwięksi wtedy, kiedy mieliśmy odwagę w sercach, kiedy mieliśmy odwagę pod Grunwaldem, odwagę Kopernika, odwagę pod Wiedniem, odwagę Marii Konopnickiej, "Siłaczki" Żeromskiego, Powstańców Wielkopolskich, obrońców Warszawy, odwagę Gdyni i odwagę Solidarności - wyliczał.

- Tylko wtedy, mimo naszych braków, mimo naszych deficytów, tylko wtedy potrafiliśmy sięgać gwiazd, naprawdę być wielcy, w tych trudnych okolicznościach, między dwoma kamieniami młyńskimi, między którymi byliśmy przez tysiąc lat historii i dalej jesteśmy - dodał.

Dwa raporty

Podczas wydarzenia, stowarzyszenie Rozwój Plus chce pokazać pierwsze raporty - dotyczące demografii oraz polityki migracyjnej.

- Demografia jest wszystkim, to nie tylko statystka, to silna armia, niepodległość, to silna gospodarka. Od tego się wszystko zaczyna, a w tych różnych scenariuszach, łacno mogę sobie wyobrazić, że za 20-30 lat bez zajęcia się tym, nasz naród nie tylko może przestać coś znaczyć, ale może wpaść w sidła większych i przestać istnieć. Demografia jest najważniejszym wyzwaniem i nie poddamy się mimo różnych słów krytyki, które padają pod naszym adresem

- powiedział lider stowarzyszenia Rozwój Plus.

- Migracja nie jest odpowiedzią na demografię. Migracja jest elementem współczesności, przed którym albo się trzeba skutecznie bronić, albo z niej korzystać. To, co dzieje się ostatnio, w Ceucie, kiedy tysiące migrantów naruszyły już strefę Schengen, powoduje, że zasada rebus sic stantibus [łac. skoro sprawy przybrały taki obrót] musi być jeszcze raz przemyślana. Nie możemy być poddani presji migracyjnej tylko dlatego, że przynależymy do jakiejś organizacji, nie ma na to naszej zgody - dodał Morawiecki.

Walki chrząszczy

Były premier wskazał, że poruszane będą także tematy m.in. dotyczące niskich kosztów energii.

- Można sobie szybko wyobrazić, że mamy dobre programy gospodarcze, społeczne, polityka z powrotem jest na właściwych torach, ale gdy nie będziemy mieli konkurencyjnej gospodarki, to nasza drogą będzie drogą donikąd, to ci, którzy opierają się na wyższej produktywności, wyprą nas z rynków, a anachroniczna gospodarka nie pozwoli budować ani silnej armii, ani silnych rodzin, ani dumy z naszej ojczyzny - podkreślił.

Stwierdził, że w obecnym momencie historii, należy "pozostawić za sobą pewne spory, które tracą na znaczeniu, stają się coraz bardziej opowieściami z życia chrząszczy, a coraz mniej aktualnymi odpowiedziami na wielkie, gigantyczne wyzwania, które wyłaniają się na horyzoncie, lub już tutaj są"

- Wzywamy do odważnego spojrzenia na dzisiejsze problemy, zagrożenie zewnętrzne. Największym zagrożeniem nie jest jedynie zagrożenie ze strony Rosji. Tak, ono jest bardzo ważne. Największym zagrożeniem nie jest jedynie słabnąca gospodarka. Największym zagrożeniem nie jest jedynie demografia. Stojącą u podstaw wartością, która przełamuje inne zagrożenia, jest właśnie duma, ambicja i rozwój i to musi być podstawa naszego działania. Gdzieś, u źródeł naszej siły powinna być nasza wiara - wiara w Polskę, muszą być zasady, musi być dekalog, musi być wiara chrześcijańska, której musimy bronić, nawet jeśli ktoś z nas jest niewierzący, bo my wszyscy z niej wyrośliśmy. Największym zagrożeniem jest utrata wiary - w sens, w przyszłość, w Polskę. Największym zagrożeniem jest wprzęgnięcie polskiej racji stanu w cudze interesu. Nigdy się na to nie zgadzajmy. Największym zagrożeniem jest brak zdolności zrozumienia, przeniknięcia zasad współczesnego świata, bo one się zmieniły na naszych oczach i idą w poprzek nauki, wiedzy, gospodarki, społeczeństwa, życia w rodzinie i musimy je zrozumieć, opakować i użyć, jak dobry judoka, na naszą korzyść, a nie poddać się im

- powiedział Mateusz Morawiecki.

 

 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska