Osadczuk poinformowała, że rannych w wyniku wstrząsu zostało 6 osób. Niestety, jeden z górników nie żyje.

Dopytywana, w jakim stanie są poszkodowani górnicy, którzy zostali wydobyci na powierzchnię, rzeczniczka KGHM odparła, że te trzy osoby zostały przebadane przez lekarzy kopalni, którzy oceniają ich stan "jako ciężki".

Dwóch z nich ma połamane kończyny, trzeci ma ogólne obrażenia; dalej ich stan będą oceniać lekarze ze szpitali 

- doprecyzowała.

Osadczuk wskazała że był to "wstrząs samoistny".

To oznacza, że odezwał się górotwór, taka jest natura. Takich wstrząsów w kopalni na dobę jest co najmniej kilka, nie tak mocnych, ale wstrząsy się zdarzają, ponieważ górotwór jest żywą skałą, która cały czas pracuje 

- zaznaczyła.