Schetyna snuł ostatnio wizje o wcześniejszych wyborach. Te słowa powinny go ostudzić

Grzegorz Schetyna / fot. Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

– Jeżeli Grzegorz Schetyna wyznacza jakieś wybory na 17 marca, to może ma na myśli wybory lidera opozycji, który chce wystartować. Tylko nie wiem, czy mu się opłaca przyspieszać te wybory, bo biorąc pod uwagę jak wypada w sondażach przed tymi wyborami na lidera opozycji, to pewnie powinno mu zależeć, żeby one odbyły się jak najpóźniej, bo te wybory pewnie z kretesem przegra - powiedział dziś w TVN24 Jacek Sasin, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Od kilku tygodni opozycja i środowiska z nią związane podgrzewają temat wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Taka sugestia pojawiła się jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia na łamach "Gazety Wyborczej" jako rzekomy pomysł obozu rządzącego. Określoną narrację w tej sprawie mają już politycy partii opozycyjnych - Schetyna mówił niedawno, że na "40-50 proc." odbędą się wybory parlamentarne we wcześniejszym terminie 17 marca. Dziś "na ziemię" sprowadził go szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, Jacek Sasin. [polecam:https://niezalezna.pl/250987-lubnauer-marza-sie-wczesniejsze-wybory-z-takim-poparciem-a-to-dobre

- To typowy przykład tzw. fake newsa. Ktoś wrzuca jakąś informację, poważni politycy w tego typu poważnych programach o tym mówią, a nie ma to absolutnie żadnej wartości

– stwierdził Sasin w „Kawie na ławę” w TVN24.

Jacek Sasin zaznaczył, że ma "pewną tezę", dlaczego lider Platformy Obywatelskiej, Grzegorz Schetyna, mówi o wcześniejszych wyborach.

- Dlatego, że chce skłonić inne, mniejsze partie opozycyjne przestraszone taką wizją, że za chwile są wybory, do tego żeby pomimo że Schetyna sam okazał się polityczną modliszką, która pożera każdego, kto chce z nim zawrzeć jakiś związek, chce skłonić te partie do tego, żeby się skupiły i stworzyły wspólny blok na te wybory. To jedyne racjonalne wytłumaczenie, dlaczego PO i jej lider rozpuszcza tego typu absurdalne plotki. Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć: żadnych przyspieszonych wyborów nie będzie. PiS na pewno do tego ręki nie dołoży

- stwierdził szef KSRM.

– Jeżeli Grzegorz Schetyna wyznacza jakieś wybory na 17 marca, to może ma na myśli wybory lidera opozycji, który chce wystartować. Tylko nie wiem, czy mu się opłaca przyspieszać te wybory, bo biorąc pod uwagę jak wypada w sondażach przed tymi wyborami na lidera opozycji, to pewnie powinno mu zależeć, żeby one odbyły się jak najpóźniej, bo te wybory pewnie z kretesem przegra

– dodał Jacek Sasin.

Niedawny sondaż IBRIS dla "Rzeczpospolitej" wykazuje, że najlepszym kandydatem na premiera, gdyby opozycja wygrała wybory, byłby szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVN24, 300polityka.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bloomberg złożył wniosek w Federalnej Komisji Wyborczej. Nie wiadomo czy wystartuje w wyborach

/ Michael Bloomberg / By Rubenstein - originally posted to Flickr as Mayor Michael Bloomberg, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=74046390

  

Były burmistrz Nowego Jorku, miliarder i filantrop Michael Bloomberg złożył dziś wniosek w Federalnej Komisji Wyborczej, co pozwala mu na start w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Nie ogłosił jednak, czy zamierza ubiegać się o fotel przywódcy państwa.

Zarejestrowanie się w komisji wyborczej pozwoli Bloombergowi na oficjalne utworzenie sztabu wyborczego, zbieranie funduszy i inwestowanie w swoją kampanię.

Jego zespół uważa, że były burmistrz nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. Jak podaje agencja AP, oczekuje się, że oficjalne oświadczenie w tej sprawie zostanie wydane w najbliższych dniach.

Na początku listopada rzecznik Bloomberga Howard Wolfson powiedział, że były burmistrz rozważa start w wyborach, ponieważ obawia się, że żaden ze startujących Demokratów nie jest w stanie pokonać Donalda Trumpa.

Bloomberg jest założycielem i szefem agencji informacyjnej Bloomberg; był początkowo Demokratą, potem odszedł z Partii Demokratycznej i przystąpił do Republikanów, ubiegając się w 2001 roku o urząd burmistrza Nowego Jorku. Jednak został ponownie Demokratą; stał się też obiektem ataków ze strony Republikanów jako zwolennik ograniczenia dostępu do broni.

Bloomberg zaangażowany jest osobiście i finansowo w walkę z ociepleniem klimatycznym, jest też zwolennikiem ograniczenia dostępu do broni. Jego majątek wyceniany jest na 53,4 mld dol. Jest on ósmy na liście najbogatszych Amerykanów i w dużej mierze byłby w stanie sam sfinansować swoją kampanię wyborczą.

Michael Bloomberg wygrał trzykrotnie wybory na burmistrza Nowego Jorku. Otrzymał honorowe doktoraty kilku uczelni, w tym Uniwersytetu Harvarda. W 2014 roku królowa Elżbieta II nadała mu tytuł szlachecki i Komandorię Orderu Imperium Brytyjskiego za "nadzwyczajne osiągnięcia w dziedzinie przedsiębiorczości i filantropii"; nie będąc obywatelem Wielkiej Brytanii Bloomberg nie może się jednak posługiwać tytułem "sir".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl