Roman Smogorzewski od 2002 roku jest prezydentem Legionowa. Polityk, który przez wiele lat był członkiem PO, na konwencji miejskiej w obrzydliwy sposób przedstawiał kandydatów, a w szczególności kandydatki do rady miasta. Był to wyjątkowo żenujący popis Smogorzewskiego.

Ten temat dominował dziś w programie Michała Rachonia „Woronicza 17”.

CZYTAJ WIĘCEJ: SZOK! Seksistowskie i żenujące teksty, śmiech z sali... Tak wyglądała konwencja kandydata związanego z PO

Konwencja odbyła się pod koniec września, ale dopiero teraz media rozpoczęły analizę przemówienia Romana Smogorzewskiego. Prezydent Legionowa, a kandydujący z Porozumienia Samorządowego, osobiście przedstawił kandydatów na radnych. Polityk dał żenujący popis chamsko żartując, w szczególności z kandydatek własnego ugrupowania.

Na konwencji – na której padły te słowa – obecny był również rzecznik Platformy Obywatelskiej, Jan Grabiec. W krótkim wystąpieniu chwalił i wyrażał się w samych superlatywach o kandydacie-prezydencie, podkreślając, że "wszyscy zazdroszczą nam Romka Smogorzewskiego".

CZYTAJ WIĘCEJ: Prezydent Legionowa - ten od "żarcików" - odchodzi z PO. Grabiec zabrał głos , a na Twitterze: "Litości!"

W programie Michała Rachonia „Woronicza 17” goście odnieśli się m.in. do konwencji wyborczej z udziałem Romana Smogorzewskiego.

To nie było spotkanie kameralne, z którego nagranie wyciekło, tylko to była oficjalna konwencja wyborcza, na której ten pan – mam wrażenie - był przekonany, że prowadzi fantastyczny występ. To coś absolutnie żenującego. Druga rzecz, na którą chcę zwrócić uwagę, ja z wielką cierpliwością czekam, aż odezwą się moje koleżanki z opozycji i wyrażą dosadnie co o tym myślą, zwłaszcza, że podobno nawet niektóre były na tym spotkaniu. Nikt kompletnie nie zareagował, ja jestem naprawdę zdumiona. Czekam na głos „obrończyń demokracji”, które walczą o równouprawnienie

– mówiła Mirosława Stachowiak-Różecka.

Piotr Liroy Marzec pytany o to czy Smogorzewski sprawdziłby się na scenie stwierdził, że sam „nie wie w czym by się sprawdził”.

To trudne zadanie, poważne wyzwanie. Jest to żenujące to co obejrzeliśmy. Ja przejechałem kraj wzdłuż i wszerz i różne sytuacje widziałem, ja też święty nie jestem, natomiast obserwowanie tego to jest naprawdę słaba akcja. (…) Pan został usunięty, czy odszedł z PO, ja myślę, ze wyborcy go bardzo dobrze ocenią

– powiedział Liroy Marzec.

Wiceprzewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej Jerzy Wenderlich przypomniał film Barei.

Przypomnijmy sobie ten film Barei, gdzie wychodzi facet z mandoliną i śpiewa „jestem Romek, bardzo wesoły Romek”. Śmialiśmy się z niego, u Barei on był naprawdę bardzo wesoły, a to czyste chamisko po prostu. Teraz podkładanie pod to barw politycznych, czy on jest z partii adoratorów księżyca, czy z partii takiej czy innej, nie ma żadnego sensu. Uderzmy się w piersi, w każdej partii są tego rodzaju ludzie

– tłumaczył Wenderlich.

Stachowiak-Różecka zwróciła się do wiceszefa SLD i przypomniała, że na owej konwencji były ważne twarze Platformy i świetnie się bawiły.

Zgadzam się, że ludzie są różni w każdym ugrupowaniu. Jednak chyba pan mi przyzna, że gdyby była taka sytuacja, że jakiś kandydat Prawa i Sprawiedliwości robi taki występ na konwencji wyborczej, na której jest obecny czy pan Jarosław Kaczyński, czy pani rzecznik Beata Mazurek, że obyło by się to bez ostrej reakcji? Przyzna pan, że raczej nie jest pan w stanie sobie wyobrazić takiego scenariusza. A tu problemem jest, że ważne twarze Platformy Obywatelskiej świetnie się na tej konwencji bawiły- i to jest problem.

– oceniła.

Pan Grabiec, jako baron Platformy, osoba, która jest w czołówce Platformy Obywatelskiej, w żaden sposób na to chamstwo nie zareagował, wręcz odwrotnie. Jeszcze życzył mu powodzenia i mówił „prowadź nas do boju”

– mówił z kolei Adam Andruszkiewicz.

Dodał, że dla niego oczywiste jest, że Grzegorz Schetyna powinien zdymisjonować Grabca „jeśli on sam nie ma na tyle honoru i odwagi, by do tej dymisji się podać”.

W czasach naszych dziadków, to pan Smogorzewski za taki popis dostałby w twarz publicznie. Natomiast dziś dostaje szablę i brawo od pana z Platformy Obywatelskiej 

– ocenił.

Paweł Mucha z Kancelarii Prezydenta stwierdził, że ktoś powinien interweniować.

To nie był humor. To było chamstwo, elementarny brak kultury(...) Ta konwencja nie powinna była się toczyć w takiej formule. W momencie, gdy pojawiły się pierwsze takie wypowiedzi, ktoś powinien był tam zainterweniować

– mówił Mucha.