Dzisiaj pojawiła się informacja o kolizji spowodowanej przez 63-letniego mężczyznę, do którego doszło 2 lutego po godz. 16 na tyskim rondzie Sublańskim. Kierując SUV-em, stracił kontrolę na autem, zjechał z drogi i staranował żywopłot oraz znak drogowy. Policyjna kontrola wykazała, że kierowca Mitsubishi Outlandera miał we krwi prawie dwa promile alkoholu.
Za kółkiem siedział sędzia Sądu Apelacyjnego w Katowicach. Jak ustalił portal Niezalezna.pl, to sędzia Tomasz Ś., doświadczony prawnik, orzekający w sprawach cywilnych od 1992 r.
W latach 2002-2004 r. był głównym specjalistą w Departamencie Sądów i Notariatu Ministerstwa Sprawiedliwości, a następnie naczelnikiem Wydziału Spraw Cywilnych w Departamencie Sądów Powszechnych MS.
W latach 2004-2010 był wiceprezesem Sądu Okręgowego w Katowicach, w latach 2014-2017 - wiceprezesem Sądu Apelacyjnego w Katowicach. Jego odwołanie z funkcji wiceprezesa SA "Gazeta Wyborcza" określiła mianem "czystki".
W 2023 r. sędzia Ś. podpisał list w obronie sędzi Joanny Knobel. która uniewinniła zakłócających mszę św. w katedrze w Poznaniu w ramach tzw. strajku kobiet. Wcześniej był jednym z sygnatariuszy pod apelem z wezwaniem do pełnego wykonania lipcowych orzeczeń TSUE, w tym do natychmiastowego zaprzestania działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego zainicjowanego przez Stowarzyszenie Sędziów "Iustitia".
Sędziego Tomasz Ś. policja ujęła w poniedziałek popołudniu. Prezes SA w Katowicach wyraziła zgodę na jego zatrzymanie. Informacje dotyczącego sędziego potwierdził w rozmowie z Niezalezna.pl Gwidon Jaworski, rzecznik katowickiej apelacji.
Obecnie z sędzią Ś. trwają czynności w prokuraturze. Po ich zakończeniu kierownictwo SA podejmie dalsze decyzje dotyczące wykonywania obowiązków służbowych przez sędziego.