Roman Smogorzewski od 2002 roku jest prezydentem Legionowa. Polityk, który powiązany jest z Platformą Obywatelską, na konwencji miejskiej w obrzydliwy sposób przedstawiał kandydatów, a w szczególności kandydatki do rady miasta. Był to wyjątkowo żenujący popis Smogorzewskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ: SZOK! Seksistowskie i żenujące teksty, śmiech z sali... 

Na konwencji, która odbyła się pod koniec września obecny był również rzecznik Platformy Obywatelskiej, Jan Grabiec. W krótkim wystąpieniu chwalił i wyrażał się w samych superlatywach o kandydacie-prezydencie, podkreślając, że "wszyscy zazdroszczą nam Romka Smogorzewskiego".

Dziś Grabiec poinformował PAP, że prezydent Legionowa Roman Smogorzewski złożył rezygnację z członkostwa w Platformie Obywatelskiej. Smogorzewski miał być do tej pory zawieszony w prawach członka PO za start z własnego komitetu wyborczego (Porozumienie Samorządowe).

Podobną informację Grabiec zamieścił na Twitterze:

Wpis został potraktowany przez wielu użytkowników Twittera - w tym ludzi mediów i polityków - jako próba "odcięcia się" od Smogorzewskiego.

Grabiec w rozmowie z PAP wyjaśniał, że "Smogorzewski nie jest kandydatem Koalicji Obywatelskiej (PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska). Koalicja nie wystawia w Legionowie swego kandydata, a jedynie listy do tamtejszej rady miasta, rady powiatu legionowskiego oraz sejmiku woj. mazowieckiego".

Prezydent Legionowa napisał dziś na Twitterze, że wszystkie obecne podczas spotkania wyborczego osoby bardzo lubi i szanuje.

- Są to doświadczeni i zaangażowani społecznie samorządowcy. Moim zamierzeniem nie było nikogo urazić, lecz przedstawić ich sylwetki i bardziej luźny i humorystyczny sposób

 - dodał.

- Niestety, wypowiedzi wyrwane z kontekstu mogą wprowadzać w błąd i mają na celu zdyskredytowanie mojej osoby w oczach mieszkańców w tym gorącym, przedwyborczym okresie. Przepraszam, jeśli ktokolwiek poczuł się urażony moimi słowami

 - podkreślił Smogorzewski