Nie „Kler” przyniesie laicyzację

  

Nieliczni widzieli już film Wojciecha Smarzowskiego „Kler”, ale niemal każdy ma  już na jego temat coś do powiedzenia. Dla jednych to argument na rzecz odejścia z Kościoła, dla innych obrzydliwy pamflet na wspaniałą instytucję.

Niezależnie jednak od nastawienia do tego filmu warto uświadomić sobie jedno: to nie on ogołocił Kościół z młodzieży i nie on sprawił, że instytucjonalnie Kościół słabnie. On co najwyżej da im uzasadnienie tego, dlaczego młodych, i to już od dawna, tam nie ma. I dlatego dla nas istotniejsza jest odpowiedź na pytanie, dlaczego tak się dzieje? Dlaczego młodzi i ci starsi również nie spotkali w nim Jezusa? Dlaczego nie zostali napełnieni Duchem Świętym? Dlaczego nie byliśmy w stanie przekazać im jedynego sensu bycia w Kościele, jakim jest spotkanie z żywym Bogiem? Bez tego Kościół jest pusty i w zasadzie niepotrzebny. Bez tego spotkania jest tylko jedną z wielu, choć głoszącą normy i zasady, instytucją. Jeśli więc ten film zniszczy wiarę czy będzie istotnym elementem fali laicyzacji, to dlatego, że wcześniej ja i Ty, a szerzej Kościół w Polsce zawalił pracę nad ewangelizacją, zadowolił się zarządzaniem i duszpasterstwem, a nie walką o każdą duszę.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl