Owsiak zaprosił na swój festiwal takie zacne postaci jak Igor Tuleya, Adam Bodnar (rzecznik praw obywatelskich - niedowidzący czasem na jedno oko przy podejmowaniu swoich interwencji), były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień (znany z "apolityczności") czy w końcu szefowa Amnesty International Draginja Nadazdin (której działalność niedawno opisywaliśmy).

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Lewacki „obiektywizm” szefowej Amnesty International. Bronią tylko tych, których lubią?

Zdaniem dziennikarzy z Czerskiej młodzież bawiąca się na festiwalu jest bardzo przejęta zmianami w polskim sądownictwie i by zaspokoić swą ciekawość, co do ich istoty - pielgrzymuje tłumnie do prawniczych tuzów III RP.

Idę sobie, patrzę, a tu o wolnych sądach opowiada Jerzy Stępień.

- pisze "Wyborcza" w jednym ze swoich regionalnych dodatków.

W takie dyrdymały może uwierzyć tylko ktoś, kto nigdy nie był na rockowym festiwalu, ale to chyba niespecjalnie może dziwić, bo "GW", jak się wydaje, najlepszą poczytność ma obecnie wśród emerytowanych funkcjonariuszy - zwłaszcza tych ze zredukowanymi emeryturami.