Strona dlarafala.pl powstała kilka lat temu, by wspierać w wyborach do parlamentu Rafała Trzaskowskiego w okręgu warszawskim. Witryna publikowała wiele krótkich filmów, w których aktorzy robili wszystko - "dla Rafała". W jednym z nich w ohydny sposób zakpiono z Polaków rozstrzeliwanych przez Niemców. Minęło już kilka lat, a film nadal dostępny jest w sieci - pisaliśmy wcześniej na łamach niezalezna.pl.

 CZYTAJ WIĘCEJ: Ohyda! Scena egzekucji i okrzyk "dla Rafała". Trzaskowski do dziś nie potrafił przeprosić

Jak informuje gazeta.pl w artykule z 2009 roku strona dlarafala.pl była oficjalną stroną Rafała Trzaskowskiego.

Do haniebnego filmu odniósł się w Telewizji Republika członek komisji reprywatyzacyjnej Sebastian Kaleta.

- Byłem w wielkim szoku widząc ten spot. Nie rozumiem tego, w jaki sposób można "nabijać się" z kwestii rozstrzeliwania. Rozstrzeliwanie szczególnie w Warszawie nosi otoczkę świętości, z tego powodu, że co kilkaset metrów mijamy tablice, gdzie Niemcy rozstrzeliwali w czasie okupacji ludność cywilną - powiedział Kaleta.

Członek komisji weryfikacyjnej stwierdził, że ciężko jest to nawet skomentować.

- Rafał Trzaskowski niewątpliwie powinien przeprosić za to i wytłumaczyć, dlaczego tego typu komunikację prowadził - dodał Kaleta.

- To jest spot z 2009 roku i kluczowe i bardzo interesujące jest to, że wtedy takie zachowanie przez "Gazetę Wyborczą" i cały mainstream mogło być odbierane jako takie fajne pokazanie nowoczesności, dystansu do historii Polski. A jednak na szczęście trochę się w naszej rzeczywistości zmieniło. Młode pokolenie wbrew pedagogice wstydu promowanej przez "Wyborczą" i inne jej satelity - młodzi ludzie wracają do tych wartości - dodał.

- Nie jestem w stanie znaleźć słów obrony na tego rodzaju prezentacje. To uderza w największe wartości i świętości warszawskie - zaznaczył Sebastian Kaleta.