Były członek PZPR podpiera się Bogiem. Czarzasty rwie się do powrotu z politycznej emerytury

Jako lider ugrupowania, nieobecnego od 2015 r. w polskim parlamencie, Włodzimierz Czarzasty od kilku dni natarczywie powtarza jeden motyw podczas swoich ataków na obecny rząd. Szef SLD, który widocznie liczy na powrót z politycznej emerytury, zapowiedział nasłanie w przyszłości na prezydenta Andrzeja Dudę i PiS policji. - Jak będę miał na to wpływ, to to zrobię – oświadczył. Swój wywód wieloletni członek PZPR podparł odwołaniem się do… Pana Boga.

Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Jak pisał portal niezalezna.pl, kilka dni temu Czarzasty już wygrażał w kierunku obozu rządzącego, że wsadzi jego przedstawicieli do więzienia.

Przyjdzie czas, przyjdzie nowa władza i wsadzi połowę obecnie rządzących do więzienia, a tych których nie można będzie wsadzić do więzienia, postawi przed Trybunałem Stanu, co skończy się tym, że nigdy w życiu do polityki nie wrócą

- powiedział wówczas szef SLD Polsat News.

CZYTAJ WIĘCEJ: Czarzasty nie wie co mówi? Chce wsadzać rządzących do więzień. Chyba o czymś zapomniał!

Dziś Czarzasty ponownie był gościem tejże telewizji i znów powtórzył swoje słowa, tym razem grożąc już konkretnie prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie. Były członek PZPR doszedł nawet do tego, że powołał się na... Pana Boga.

Policja przyjdzie po Pana Prezydenta Dudę. Doprowadzi go pod Trybunału Stanu. I nikt się wtedy nie zdziwi. I żeby miał Pan jasność [zwrócił się do obecnego w studiu europosła PiS Karola Karskiego], jak będę miał na to wpływ, to to zrobię. Po prostu wyślemy po was policję za to, że pomimo obietnicy na Boga, którą składacie, że będziecie wiernie służyli konstytucji i jej nie łamali, robicie te świństwa codziennie

- mówił.

Przypomnijmy, że jak pisał portal niezalezna.pl, to Włodzimierz Czarzasty jest szefem partii,której politycy znajdowali się nieraz w kręgu zainteresowań organów ścigania. W 2010 r. do aresztu z zarzutami korupcyjnymi trafił wiceszef tej partii na Śląsku, trzy lata wcześniej ten sam los spotkał barona SLD z Opola, a w 2005 r. - działacza partii z Wodzisławia Śląskiego. W areszcie siedział też był szef łódzkich struktur sojuszu.

 

Źródło: niezalena.pl

#Duda #policja #SLD #Czarzasty

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo