Rostowski nieźle odleciał. Twierdzi, że komisję ds. Amber Gold powołano, bo...

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Sejmowa komisja ds. Amber Gold kontynuuje przesłuchania świadków z kierownictwa resortu finansów, w wątku dotyczącym służb skarbowych. Od godz. 10:00 zeznania składa były minister finansów w rządzie PO-PSL Jan Vincent Rostowski. Przed rozpoczęciem składania zeznań Rostowski znalazł chwilę, aby spotkać się z dziennikarzami i podzielić z nimi... swoją dość niezwykłą teorią.

Wiceszef tej komisji Jarosław Krajewski z PiS. Przypomniał, że Rostowski odpowiadał za nadzór na administracją skarbową i zapowiedział, że byłego ministra finansów Jacka Rostowskiego czeka szereg trudnych pytań.

- Na pewno pan minister Rostowski będzie musiał odpowiedzieć na szereg trudnych pytań związanych również z relacjami, jeśli chodzi o premiera Donalda Tuska: kiedy premier wiedział o tym, że firma Amber Gold to lipa, kiedy pan minister Rostowski wiedział, że Amber Gold to lipa i jakie podejmował działania. Bo na podstawie zeznań świadków, m.in. byłej dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Gdańsku, wiemy, że takiego bezpośredniego zainteresowania pana ministra Rostowskiego problemem Amber Gold nie zauważyła

– zapowiadał wiceszef komisji ds. Amber Gold.

Tymczasem przed rozpoczęciem przesłuchania przed komisją, Rostowski podzielił się z dziennikarzami swoją dość osobliwą teorią... Twierdzi on, że „komisja ds. Amber Gold została powołana żeby przykryć m.in. aferę GetBack”.

- SKOK-i upadły bo PiS utrudniał przez lata podjęcie, przejęcia nadzoru nad SKOK-ami przez KNF. Ostatnio mamy aferę Get Back... To jest 5 razy więcej straty, niż ludzie ponieśli na aferze Amber Gold. Polacy co miesiąc, albo częściej dowiadują się o aferach PiS. Ta komisja śledcza została powołana po to, żeby tamte afery przykryć

– przekonywał Jacek Rostowski.

Co ciekawe, wspominając aferę GetBack, Rostowski nie wspomniał ani słowem, że w sprawie przewijają się głównie osoby związane nie z PiS, lecz... Platformą Obywatelską.
 
O tym, kto stoi za aferą GetBack informowaliśmy już na łamach portalu niezalezna.pl:

- Skandal z GetBackiem to afera salonu finansowego III RP i dlatego niektórym bardzo zależy, aby ją rozmydlić, skierować na fałszywe tory

– mówił poseł Sylwester Tułajew, członek sejmowej Komisji Finansów Publicznych, w rozmowie z Grzegorzem Brońskim.

 
CZYTAJ WIĘCEJ: Kto stoi za aferą GetBack? Poseł tłumaczy mechanizmy wielkiego przekrętu

 Do sprawy odnosił się również premier Morawiecki.

- Sprawa GetBack wymaga bardzo dokładnego wyjaśnienia, obiecuję, że zrobię wszystko, by wyjaśnić genezę i późniejsze wydarzenia związane z GetBack. W ostatnich czasach dochodziło do prób prowokacji, do uwikłania rządu PiS przez osoby, które w ewidentny sposób są związane z PO.

CZYTAJ WIĘCEJ: Premier o próbie uwikłania rządu PiS w aferę GetBack. Zdradza, kto mógł za tym stać
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy będą mieli droższy prąd

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

W Niemczech w 2020 roku znowu wzrosną rachunki za prąd. Gospodarstwa domowe zapłacą od około 20 euro do ponad 50 euro więcej w skali roku. Ceny prądu w Niemczech dla klientów indywidualnych i tak należą do najwyższych w Unii Europejskiej.

Powodem kolejnej podwyżki jest planowane zwiększenie opłaty na wsparcie odnawialnych źródeł energii (tzw. EEG-Umlage). Jest ona uiszczana przez odbiorców w rachunkach za prąd i stanowi ok. 25 proc. całej ceny. O planowanym wzroście poinformowali we wtorek operatorzy największych sieci przesyłowych energii.

Obecnie wysokość EEG-Umlage za kilowatogodzinę wynosi 6,41 eurocenta. W 2020 roku będzie to o 5,5 proc. więcej - 6,76 eurocenta. Nie jest to jednak jedyny składnik podwyżki. Średnio o 9 proc. wzrosnąć ma też opłata sieciowa, która składa się na kolejną jedną czwartą końcowego rachunku.

Decyzja, czy przerzucić wyższe opłaty na odbiorców indywidualnych, należy co prawda do dostawców prądu, ale eksperci są zgodni, że do tego dojdzie.

Jak wyliczył tygodnik "Der Spiegel", jednoosobowe gospodarstwo domowe zapłaci w 2020 roku średnio o około 21 euro więcej w skali rocznej, gospodarstwo trzyosobowe - około 37 euro, a czteroosobowe - 53 euro.

Roczne rachunki za prąd czteroosobowego gospodarstwa domowego wynoszą w RFN około 1200 euro. Ceny energii elektrycznej w Niemczech i Danii należą do najwyższych w Unii Europejskiej.

Tabloid "Bild" w środę z oburzeniem skomentował zapowiedziane podwyżki.

"Wielka koalicja reklamowała swój pakiet klimatyczny, mówiąc o sprawiedliwości społecznej. Tymczasem wychodzi na to, że zapowiadane ulgi będą nic nie warte. Coś podobnego można życzliwie nazwać naginaniem liczb. Albo po prostu kłamstwem. Takie eksperymenty księgowe nie przekonają obywateli do ochrony klimatu. Nie może tak być, że na końcu to zawsze obywatel budzi się z ręką w nocniku"

- przekonuje najpoczytniejszy dziennik w RFN.

W ubiegłym tygodniu rząd Niemiec przyjął tzw. pakiet klimatyczny, czyli szereg projektów ustaw dotyczących ochrony klimatu. Wprowadza on m.in. wiążący prawnie cel ograniczenia emisji CO2 oraz zobowiązuje wszystkie ministerstwa, by do tego celu dążyły.

Zgodnie z przyjętymi projektami ustaw do 2030 roku Niemcy mają emitować o 55 proc. mniej gazów cieplarnianych niż w roku 1990. Do 2050 roku RFN ma stać się "neutralna klimatycznie", czyli osiągnąć zerowe emisje netto.

Oprócz promowania podróży transportem publicznym przewiduje się podniesienie cen biletów samolotowych oraz kosztów emisji CO2. Wszystkie zyski z nowego systemu wyceny emisji CO2 zgodnie z zapowiedziami mają być przeznaczone na ochronę klimatu lub wracać do obywateli w postaci ulg podatkowych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl