Według rozmówcy PAP  „zielone światło” dla Timmermansa będzie to oznaczało, że w najbliższym czasie Komisja rozpocznie procedurę dotyczącą ustawy o Sądzie Najwyższym.

Timmermans zdawał dziś kolegium komisarzy relację z przeprowadzonego we wtorek na Radzie ds. Ogólnych wysłuchania Polski w sprawie praworządności. 

Dla Komisji Europejskiej ważną kwestią jest sprawa sędziów Sądu Najwyższego i ustawy o Sądzie Najwyższym. KE mocno krytykowała polskie rozwiązania, wskazując, że "otwierają one drzwi do upolitycznienia SN".

Timmermans pytany przez dziennikarzy, czy KE zamierza uruchomić w związku z tym procedurę naruszenia prawa unijnego, odpowiedział, że KE nie podjęła takiej decyzji.

Dzisiejsza decyzja komisarzy, jest już kolejnym w ciągu ostatnich 24 godzin przejawem wspólnych działań przeciwko Polsce ze strony eurourzędników. Jak pisał wczoraj portal niezalezna.p, przedstawiciele m.in. państw Beneluksu, Francji, Niemiec i państw nordyckich, uważanych za te, które najbardziej krytycznie podchodzą do reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce, według źródeł dyplomatycznych, porozumiały się przed wysłuchaniem, tak by szczegółowo przepytać przedstawicieli władz w Warszawie.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Co Timmermans ma do powiedzenia po wysłuchaniu Polski? Zaskoczenia raczej nie będzie

Swoją ocenę działaniom eurourzędników wczoraj dał również kandydat PiS na stanowisko prezydenta Warszawy.

Działania wobec Polski na forum UE w sprawie praworządności to ustawka Donalda Tuska, który jest mocno powiązany z elitami europejskimi

– ocenił wczoraj, przed wysłuchaniem Polski na Radzie UE, wiceminister sprawiedliwości i przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki.

CZYTAJ WIĘCEJ: Czy to dlatego Bruksela nie przestaje ingerować w polskie sprawy? „To jest ustawka Tuska”