Koniec złudzeń. W fatalnym stylu Polska przegrywa z Kolumbią i żegna się z awansem do 1/8 finału

/ fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Polska w fatalnym stylu przegrywa z Kolumbią 0:3 w swoim drugim meczu w Mistrzostwach Świata w Rosji. Oznacza to, że reprezentacja nie ma już szans na awans z grupy do 1/8 finału. Oczekiwania przed Mundialem były ogromne, mówiono wprost o ćwierćfinale, nawet półfinale - Senegal i Kolumbia boleśnie zweryfikowały te rojenia.

Brak pomysłu na grę, fatalna gra w ofensywie, słabo grające skrzydła - taki obraz reprezentacji Polski wyłonił się z dwóch meczów na rosyjskim Mundialu. Obiecywano sobie wiele - mówiono o ćwierćfinale, półfinale, Polsce jako czarnym koniu turnieju, który mógł osiągnąć naprawdę dużo. Tymczasem zobaczyliśmy słabą grę, które efektem są dwie porażki.

Polska jest pierwszym zespołem z Europy na MŚ 2018, który już wie, że pożegna się z turniejem po fazie grupowej. Bilans bramek po dwóch meczach - 1:5. A przed Biało-Czerwonymi jeszcze mecz z nieźle grającą Japonią, która ma wciąż duże szanse na awans do 1/8 finału. 

Porażka z Kolumbią, którą lepiej określić mianem egzekucji, przypomina Mundial w 2002 w Korei i Japonii, gdy już po dwóch meczach Polacy mieli na koncie sześć straconych bramek, żadnej strzelonej i brak szans na awans. Powtórzył się znany z poprzednich mundiali scenariusz, w którym ostatni mecz w grupie jest meczem o honor.

Wyniku ani fatalnego wrażenia, jakie zostawili po sobie w meczu z Kolumbią reprezentanci Polski, nie zmieniły nawet niezła akcja Lewandowskiego i jego solidny strzał z dystansu. Brakowało okazji, komunikacji, pomysłu na grę. Odpada drużyna, której mecze na Mundialu były synonimem antyfutbolu, na dodatek absolutnie nieskutecznego.


Polska - Kolumbia 0:3 (0:1).

Bramki: 0:1 Yerri Mina (40), 0:2 Radamel Falcao (70), 0:3 Jose Cuadrado (75).

Żółta kartka - Polska: Jan Bednarek, Jacek Góralski.

Sędzia: Cesar Arturo Ramos (Meksyk). Widzów 42 873.

Polska: Wojciech Szczęsny - Bartosz Bereszyński (72. Łukasz Teodorczyk), Łukasz Piszczek, Jan Bednarek, Michał Pazdan (80. Kamil Glik), Maciej Rybus - Dawid Kownacki (57. Kamil Grosicki), Grzegorz Krychowiak, Jacek Góralski, Piotr Zieliński - Robert Lewandowski.

Kolumbia: David Ospina - Santiago Arias, Davinson Sanchez, Yerri Mina, Johan Mojica - Juan Cuadrado, Wilmar Barrios, Abel Aguilar (32. Mateus Uribe), Juan Fernando Quintero (73. Jefferson Lerma) - James Rodriguez, Radamel Falcao (78. Carlos Bacca). 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zrezygnuje, jeśli Johnson będzie premierem

/ G20 Argentina [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

  

Brytyjski minister finansów Philip Hammond zapowiedział w niedzielę rezygnację ze stanowiska, jeśli Boris Johnson zostanie ogłoszony zwycięzcą wyborów na lidera rządzącej Partii Konserwatywnej i zastąpi Theresę May na stanowisku premiera Wielkiej Brytanii.

Hammond jest drugim ministrem w obecnym rządzie, który odmówił dalszej pracy w przypadku zwycięstwa Johnsona. Wcześniej podobną deklarację złożył minister sprawiedliwości David Gauke. Obaj politycy są zwolennikami pozostania Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej.

Członkowie Partii Konserwatywnej głosują w sprawie następcy May do 22 lipca, a wynik powinien być ogłoszony następnego dnia. Nowy premier najprawdopodobniej obejmie stanowisko 24 lipca, po cotygodniowej sesji pytań i odpowiedzi, która będzie dla ustępującej szefowej rządu okazją do pożegnania się z urzędem.

Johnson jest zdecydowanym faworytem bukmacherów i ekspertów, którzy oczekują, że uzyska nawet 70-80 proc. głosów, zdecydowanie pokonując obecnego ministra spraw zagranicznych Jeremy'ego Hunta.

Pytany w wywiadzie dla telewizji BBC o to, czy spodziewa się zwolniania podczas rekonstrukcji rządu, Hammon odparł, że "jest pewien, że nie zostanie zwolniony, bo zrezygnuje zanim dotrzemy do tego momentu".

"Zakładając, że Boris Johnson zostanie nowym premierem to rozumiem, że jednym z warunków do służenia w jego rządzie jest zaakceptowanie bezumownego brexitu 31 października, a to nie jest coś, na co kiedykolwiek byłbym gotów się zgodzić"

- tłumaczył szef resortu finansów.

"Jest bardzo istotne, żeby premier mógł mieć ministra finansów, który w pełni zgadza się z nim w kwestii strategii, więc planuję złożyć w środę na ręce Theresy May swoją rezygnację zanim ona pojedzie do Pałacu (Buckingham), aby sama zrezygnować ze stanowiska"

- zapowiedział.

Dla nowego szefa rządu pierwszym wyzwaniem będzie szybkie wznowienie rozmów z UE i wypracowanie kompromisu dotyczącego warunków opuszczenia Wspólnoty przed ustalonym na 31 października terminem brexitu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl