Na sugestie dziennikarza, jakoby m.in. w Polsce i na Węgrzech, a także w Turcji blokuje się, czy wręcz eliminuje sądy konstytucyjne, prezes niemieckiego TK powiedział, że:

Kto chce pomóc populistycznemu ugrupowaniu w zdobyciu na trwałe władzy, ten znacznie ułatwi realizację tego zadania, eliminując Trybunał Konstytucyjny

– oświadczył Voßkuhle.

Trybunały konstytucyjne są naturalnymi przeciwnikami wszystkich sił, które chcą zniszczyć demokratyczne państwo konstytucyjne. Ich centralnym zadaniem jest kontrola przestrzegania reguł, które pozwalają mniejszości stać się większością. Chodzi tutaj o podstawowe prawa gwarantujące wolność słowa, wolność prasy, wolności do zgromadzeń oraz o prawa opozycji w parlamencie, a także prawo wyborcze

- uzupełnił prezes niemieckiego TK.

Oznajmił, że demokracja i państwo prawa bywają czasem „kruche”.

Świat jest kruchy. Dla nas w Karlsruhe (siedzibie TK Niemiec), rozwój wypadków w wymienionych krajach jest ostrzeżeniem. Musimy stale podejmować wysiłki, aby być jeszcze lepszymi. Zwykła kontynuacja nie wystarczy

– powiedział gazecie Voßkuhle.

CZYTAJ WIĘCEJ: Szef niemieckiego TK znów atakuje Polskę i panikuje, że "sytuacja jest dramatyczna"

Wywiad prezesa niemieckiego TK, już wcześniej zaciekle krytykował polskie reformy wymiaru sprawiedliwości. Znana jest jego wypowiedź z zeszłego roku dla periodyku „Cicero”, w której stwierdził m.in., że Polska „w ciągu kilku lat i miesięcy niszczy swoją demokratyczną kulturę i system wymiaru sprawiedliwości”. Jego zdaniem, "redukowanie zasad demokracji do zwykłej reguły większości jest niewłaściwe".

Gdyby tak było, wówczas demokracja byłaby początkiem systemu totalitarnego

– straszył Voßkuhle.

CZYTAJ WIĘCEJ: Szef niemieckiego TK wypunktowany przez Pawłowicz. "Niech Niemcy nie niszczą demokracji w Europie"

Niech Niemcy wracają póki czas do zwykłej demokracji, szanują prawa dzieci i rodziców do naturalnego życia, przestaną cenzurować dziennikarzy, nie niszczą demokracji w Europie przez legalizowanie szariatu i antydemokratycznego islamu

- wypunktowała wówczas szefa niemieckiego TK poseł Krystyna Pawłowicz.