Żydowski rasista Bilewicz

Prawie miesiąc temu pierwszy nazwałem Michała Bilewicza żydowskim rasistą i od tej pory zauważyłem liczne grono naśladowców. Bardzo się z tego powodu cieszę, ponieważ w mojej ocenie działań najnowszej gwiazdy lewackiej propagandy nie ma cienia prowokacji, jest wyłącznie precyzyjne podsumowanie. Żydzi, w tym ideolodzy marksizmu, wpajali przez wieki „nie-Żydom”, że wszelkie ułomności i przypadłości dotyczą przedstawicieli narodów „poślednich”.

Żydzi zawsze i wszędzie czy to w ortodoksyjnej, czy marksistowskiej wykładni występowali w roli ofiar.

Nikt nigdy nie słyszał o żydowskim rasiście, chociaż prawie każdy słyszał o narodzie wybranym. Taka jest siła fanatyzmu, który potrafi ludziom wpoić najbardziej absurdalne postrzeganie rzeczywistości.

Tymczasem rasizm jest zjawiskiem uniwersalnym, ogólnoludzkim, takim samym jak gniew, obżarstwo i cały katalog grzechów głównych. Michał Bilewicz w roli tropiciela „wtórnego antysemityzmu” w sposób jasny i przejrzysty zdefiniował swój rasizm. Będąc lewicowym Żydem, nadał sobie prawo do oceniania głównie prawicowych Polaków i co więcej – przypisywania Polakom rasizmu na podstawie domniemań, nie faktów. Z drugiej strony Bilewicz odmawia Polakom prawa do jakiejkolwiek krytyki w stosunku do Żydów i posuwa się w tym zakazie tak daleko, że podanie nazwiska Żyda uznaje za antysemityzm. Jest to klasyczne wyniesienie żydowskiego nadczłowieka ponad wszystkich pozostałych podludzi. Jak każdy fanatyk, Bilewicz nie jest w stanie dostrzec swoich projekcji, ale to w najmniejszym stopniu nie może wpływać na ocenę jego zachowań. Bilewicz to wojujący rasista, a z racji przynależności narodowej jest rasistą żydowskim, i nie żadnym wtórnym, tylko pierwotnym do bólu.

 

Źródło:

#Michał Bilewicz #Żydzi #rasizm

Piotr Wielgucki „Matka Kurka”
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo