Takiej szczerości po posłance Nowoczesnej się nie spodziewaliśmy! Tylko co powiedzą na to feministki?

/ Zrzut ekranu z youtube.com/TV Republika

  

Monika Rosa w dość oryginalny sposób "zabłysnęła". Posłance jakoś nawet szło udawanie stanowczej, nie obyło się bez używania mocnych słów. Ale jak to z politykami Nowoczesnej bywa, coś poszło nie tak... Wydaje się, że może to być efekt jakiejś złośliwej infekcji w klubie Nowoczesnej, bo zbyt często mówią to, czego nie chcą.

Posłanka Nowoczesnej Monika Rosa była gościem programu #RZECZoPOLITYCE. Rozmowa zapowiadała się bardzo poważnie. Wiodącym tematem były kwestie związane z obywatelskim projektem ustawy o zmianie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 roku: o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz o planowanym na jutro proteście środowisk feministycznych i lewicowych.

Pomimo wielkiej powagi zagadnienia posłanka Nowoczesnej postanowiła zaczerpnąć z "tradycji" swoich klubowych koleżanek i kolegów i powiedziała coś, co będzie zapewne długo cytowane...

Podczas pierwszego "Strajku Kobiet" wpadkę w stylu "popisu" Moniki Rosy, zaliczyła jej partyjna koleżanka, posłanka Joanna Scheuring-Wielgus, która krzyczała do tłumu feministek... "dość dyktatury kobiet!"

CZYTAJ WIĘCEJ: „Dość dyktatury kobiet!” – wołała poseł Nowoczesnej. I brnie w to dalej…

Wpadki posłów Nowoczesnej stały się już w polskiej polityce pewną "nową świecką tradycją". Politycy partii będącej obecnie na skraju progu wyborczego nadal nie wychodzą z formy, do której nas przyzwyczaili.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Nowoczesna wytyka rządowi Morawieckiego „wpadki i porażki”. No to przypomnijmy „popisy” Petru

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nietypowa grupa uciekinierów na drodze

zdjęcie ilustracyjne, / facebook.com/Goddard Police Department

  

Policja w stanie Kansas poszukiwała właścicieli zwierząt, które szły wzdłuż jednej z ulic na wschód od miasta Goddard. Grupa złożona z wielbłąda, krowy i osła przypominała żywą szopkę bożonarodzeniową - pisze agencja AP.

Policja z Goddard, która zamieściła zdjęcie krowy, osła i wielbłąda na swoim Facebooku, zaapelowała o pomoc w odnalezieniu właścicieli "tej trójki przyjaciół wędrującej razem w kierunku Gwiazdy Polarnej".

"Jeżeli ich nie odnajdziemy, będziemy mieli połowę żywej szopki bożonarodzeniowej"

- napisali policjanci.

Właścicieli udało się odnaleźć, ale - jak podaje AP - nie ma o nich żadnych informacji.

Zamieszczone przez policję zdjęcie wywołało liczne komentarze. Internauci pytali, czy w pobliżu widziano osoby wyglądające na Trzech Króli, sugerowali też podążanie za zwierzętami, które mogą być w drodze do kolejnej stajenki. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl