Sejm przyjął ustawę o Instytucie Pamięci Narodowej. Zgodnie z nią osoba, która dopuści się stwierdzenia „polskie obozy śmierci” może zostać ukarana grzywną, lub nawet więzieniem. Ustawa wywołała falę oburzenia w izraelskim rządzie i mediach. Na Twitterze pojawiły się skandaliczne wpisy, w których przekonuje się, że Polacy ponoszą część odpowiedzialności za holokaust.

Potępiam polskie prawo, które próbuje zaprzeczyć współudziałowi Polski w holokauście. Narodził się w Niemczech, ale setki tysięcy Żydów zostało zamordowanych nie spotykając nigdy niemieckiego żołnierza. Były polskie obozy śmierci i żadne prawo nigdy tego nie zmieni 

– napisał izraelski polityk, członek Knesetu i były minister finansów Yair Lapid.

Ostro odpowiedział mu Dawid Wildstein.

Niemcy zabili sześć milionów polskich (!) obywateli. Trzy miliony z nich to byli Żydzi. Po prostu plujesz na ich groby. Wstydź się 

– napisał Wildstein.

Do histerycznych ataków na nową ustawę odniósł się również Johnny Daniels, kierujący fundacją From The Depths, honorującą Polaków ratujących Żydów w czasie II wojny światowej.