Media połączyły "informację" o syryjskich dzieciach nawet z wizytą minister ds. humanitarnych w Jordanii. Rzekomo to właśnie po propozycji Junckera miała zapaść decyzja, że Beata Kempa uda się do tego kraju. 

Takie "wiadomości" okazały się fake newsem. Stanowczo zdementowała je dzisiaj rano na Twitterze Joanna Kopcińska, rzecznik prasowa rządu: