KRRiT zajmie stanowisko, czy w serialu emitowanym przed meczami Euro 2012, nie przekroczono przepisów dotyczących audycji z lokowaniem produktu. W tym wypadku było to piwo Tyskie. W pięciominutowych odcinkach serialu logo browaru było obecne na ekranie niemal bez przerwy. Mimo to przedstawiano go nie jako reklamę, ale film z pozycjonowaniem produktu. Oznaczało to mniejsze koszty – za reklamę w takim czasie producent Tyskiego zapłaciłby miliardy złotych.
Z interwencją o wyjaśnienie, czy nie doszło do przekroczenia przepisów, wystąpi dziś do KRRiT poseł PiS-u Barbara Bubula.
Sprawa trafi także do parlamentu. Posłanka Bubula zapowiedziała złożenie w trakcie rozpoczynającego się posiedzenia Sejmu interpelacji do szefa resortu kultury. To właśnie na wniosek ministra Bogdana Zdrojewskiego przed rokiem wprowadzono przepisy dopuszczające lokowanie produktów w programach telewizyjnych i radiowych. Poseł Bubula jest przeciwna tym przepisom i zwróci się do ministra o ocenę skutków ich działania.
Ustawa medialna rozróżnia zwykły spot reklamowy i tzw. lokowanie produktu. Lokowanie polega na tym, że np. jakiś przedmiot lub usługa pojawia się w filmie lub programie telewizyjnym. Zwykle przedmiot lokowany pojawia się zaledwie kilka razy w krótkim filmie. W „Piątym stadionie” Tyskie niemal nie schodziło z ekranu.
