Gollob nie ma do nikogo pretensji

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Tomasz Gollob nie chce, aby prowadzone było postępowanie w sprawie jego wypadku. Żużlowiec został przesłuchany przez prokuraturę i oznajmił, że nie ma do nikogo pretensji w sprawie wypadku.

Prokuratura rejonowa w Chełmnie prowadzi czynności procesowe w sprawie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Tomasza Golloba podczas zawodów motocrossowych odbywających się 23 kwietnia w tym mieście, ale śledztwo jest prowadzone z urzędu, a sam sportowiec, który podczas wypadku doznał licznych obrażeń kręgosłupa, nie chce postępowania w tej sprawie. 

- W ich ramach przeprowadzone zostało przesłuchanie poszkodowanego. Z wyjaśnień żużlowca wynika, że jest profesjonalistą, który liczy się z tym, że ten sport niesie ze sobą ryzyko odniesienia poważnych obrażeń ciała. Pokrzywdzony wskazał, że motocykle przed zawodami przygotowuje praktycznie sam, polega tej mierze głównie na sobie, a zawody i miejsce ich odbywania były przygotowane w pełni profesjonalne

- powiedział prokurator Krause.

Prokuratura nie może zaprzestać dalszych czynności, bo tak chce żużlowiec, muszą one być doprowadzone do końca. - Będą jeszcze przesłuchani inni świadkowie, a także czekamy na opinię medyczną, która potwierdzi, jak poważny jest uszczerbek na zdrowiu powstały w wyniku tego wypadku - tłumaczy Krauze.
Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przejmujący spot kampanii #RespectUS. W nim Inka, Pilecki i rodzina Ulmów

/ twitter.com/Respect Us

Gdy w mediach na całym świecie lansowana była teza o rzekomej polskiej współodpowiedzialności za Holokaust, ruszyła oddolna inicjatywa młodych Polaków pod hasłem #RespectUs (Szanujcie nas). Wtedy po Europie zaczęły jeździć samochody ciężarowe z napisem „Respect Us. During WW2 Poles saved over 100 000 Jews” (Szanujcie nas. Podczas II Wojny Światowej Polacy uratowali ponad 100 tys. Żydów). Tym razem organizatorzy kampanii nagrali poruszający spot, w którym opowiadają o Polakach bohaterach.

Głównym celem kampanii jest wyrażenie sprzeciwu wobec zakłamywania historii, oraz ukazywania Polski i Polaków jako kata w czasie II Wojny Światowej

- piszą o sobie inicjatorzy akcji.

Zaczęło się od ciężarówek z napisem  „Respect Us. During WW2 Poles saved over 100 000 Jews” (Szanujcie nas. Podczas II Wojny Światowej Polacy uratowali ponad 100 tys. Żydów), które podróżowały po całej Europie.

CZYTAJ WIĘCEJ: #RespectUs – kolejna oddolna akcja Polaków. Te ciężarówki już jeżdżą po Europie

Teraz inicjatorzy akcji opublikowali spot, wobec którego nie da się przejść obojętnie.

W przejmujący sposób autorzy nagrania przybliżyli nieznane międzynarodowej opinii publicznej historie rotmistrza Witolda Pileckiego, Inki oraz rodziny Ulmów.

Internauci biją brawo dla twórców filmu.

 

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl