Drzwi Tu-154 wbiły się w ziemię z predkością 150 m/s. Ale poseł PO podważa...

TVP

  

Poseł PO Jan Grabiec bardzo nerwowo zareagował na prośbę o komentarz do informacji, że drzwi tupolewa w Smoleńsku wbiły się w ziemię z prędkością o wiele razy większą niż ta, z którą opadał samolot. Zarzucił wręcz TVP Info manipulację...

Grabiec był jednym z gości dzisiejszego programu "Woronicza 17", prowadzonego przez Michała Rachonia. Został poproszony o komentarz do informacji, że drzwi tupolewa w Smoleńsku wbiły się w ziemię z prędkością 150 m/s. I że wartość tę potwierdził nawet fizyk Paweł Artymowicz, broniący na co dzień ustaleń komisji Millera.

Parlamentarzysta, zamiast odpowiedzieć, zareagował bardzo nerwowo. Zaczął zarzucać TVP Info... manipulację, mającą polegać na rzekomo celowym wycięciu dalszej części wypowiedzi Artymowicza.

Michał Rachoń próbował tłumaczyć politykowi, że telewizja nie próbuje przekłamać poglądów Artymowicza na sprawę Smoleńska, a jedynie pokazuje, iż w sprawie drzwi potwierdza on obliczenia podkomisji smoleńskiej. Ale Grabiec nie słuchał, tylko głośno perorował o manipulacji...

Skąd taka nerwowość u posła PO? Czyżby dlatego, że ustalenia komisji Millera rozleciały się ostatecznie jak domek z kart? A może chodzi o to, że - jak przypomniał w programie wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki - po raz pierwszy polski rząd wydał 2 proc. PKB na armię? A nie ma lepszego sposobu na "przykrycie" tej informacji niż notoryczne mówienie o kolejnych manipulacjach władz i mediów publicznych.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Białystok: będzie bardziej zielono?

/ Henryk Borawski; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

  

Minisady edukacyjne, łąki kwiatowe, pola słonecznikowe czy niewielkie parki, tzw. parki kieszonkowe – to nowe pomysły na zieleń w Białymstoku w 2019 r., które zaprezentowały władze miasta tuż przed wyborami samorządowymi. Dzięki temu w mieście ma być bardziej zielono i ekologicznie.

Zieleń jest tematem, który zawsze porusza mieszkańców, ale w większości chcą, by było jej w mieście więcej – powiedział na konferencji prasowej prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. Dziwnym trafem temat ten poruszył tuż przed wyborami...

Miasto oprócz corocznych działań, jak m.in. dekorowanie kwiatami różnych ulic i placów w mieście czy też nasadzenia kwiatowe na rondach, skwerach i w parkach, których ma być w przyszłym roku więcej, przygotowało kilka nowych pomysłów.

Jednym z nich są minisady edukacyjne, w których zasadzone zostaną stare odmiany drzew i krzewów owocowych. W przyszłym roku mają powstać dwa takie sady, w tym jeden – jak mówił Truskolaski – to pomysł z budżetu obywatelskiego.

Miejsca te mają pełnić funkcje edukacyjne, zachęcać mieszkańców do sadzenie drzew owocowych we własnych ogrodach i powrócić do starych odmian. Truskolaski powiedział, że sady mają też cele ekologiczne, są miejscem pożywienia i schronienia dla wielu owadów.

W trzech lokalizacjach w mieście powstaną tzw. parki kieszonkowe, które tworzone są na niedużych powierzchniach na osiedlach. Dzięki miniparkom – jak informuje miasto – mieszkańcy zyskują przytulne miejsce do wytchnienia.

Miasto planuje też utworzenie pięciu pól słonecznikowych. Truskolaski mówił, że takie pola oprócz pełnienia funkcji ozdobnej i ekologicznej, staną się także miejscem przyjaznym dla ptaków. Dodał, że to nowatorski pomysł miasta.

Wśród innych planów realizowanych w ramach budżetu obywatelskiego miasta będzie też rewitalizacja stawu przy ul. Mickiewicza, gdzie m.in. powstanie miejsce do wędkowania, pomost widokowy i wybudowana zostanie wieża dla nietoperzy.

Innym pomysłem na przyszły rok jest też m.in. montowanie na stawach platform pływających dla ptaków z funkcją oczyszczania wody. Miasto też nie będzie wygrabiało liści, poza alejkami, w kilku parkach. Jak mówił Truskolaski, to działanie proekologiczne, aby nie niszczyć naturalnego podłoża, w którym mogą zimować małe zwierzęta, np. jeże.

Miasto planuje też nasadzenia przy drogach. Będą to kolejne nasadzenia pnączy przy ekranach dźwiękoszczelnych przy ruchliwych ciągach komunikacyjnych, a także kolejne nasadzenia kwiatów, krzewów i drzew owocowych w pasach drogowych. Dzięki temu – jak mówił prezydent – mieszkańcy będą mogli oddychać świeższym powietrzem.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl