Drzwi Tu-154 wbiły się w ziemię z predkością 150 m/s. Ale poseł PO podważa...

TVP

  

Poseł PO Jan Grabiec bardzo nerwowo zareagował na prośbę o komentarz do informacji, że drzwi tupolewa w Smoleńsku wbiły się w ziemię z prędkością o wiele razy większą niż ta, z którą opadał samolot. Zarzucił wręcz TVP Info manipulację...

Grabiec był jednym z gości dzisiejszego programu "Woronicza 17", prowadzonego przez Michała Rachonia. Został poproszony o komentarz do informacji, że drzwi tupolewa w Smoleńsku wbiły się w ziemię z prędkością 150 m/s. I że wartość tę potwierdził nawet fizyk Paweł Artymowicz, broniący na co dzień ustaleń komisji Millera.

Parlamentarzysta, zamiast odpowiedzieć, zareagował bardzo nerwowo. Zaczął zarzucać TVP Info... manipulację, mającą polegać na rzekomo celowym wycięciu dalszej części wypowiedzi Artymowicza.

Michał Rachoń próbował tłumaczyć politykowi, że telewizja nie próbuje przekłamać poglądów Artymowicza na sprawę Smoleńska, a jedynie pokazuje, iż w sprawie drzwi potwierdza on obliczenia podkomisji smoleńskiej. Ale Grabiec nie słuchał, tylko głośno perorował o manipulacji...

Skąd taka nerwowość u posła PO? Czyżby dlatego, że ustalenia komisji Millera rozleciały się ostatecznie jak domek z kart? A może chodzi o to, że - jak przypomniał w programie wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki - po raz pierwszy polski rząd wydał 2 proc. PKB na armię? A nie ma lepszego sposobu na "przykrycie" tej informacji niż notoryczne mówienie o kolejnych manipulacjach władz i mediów publicznych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kto zlecił mord dziennikarki, która tropiła korupcję? Śledztwo na "bardzo delikatnym etapie"

Daphne Caruany Galizii / youtube.com/print screen

  

Na Malcie policja ustaliła tożsamość co najmniej trzech obywateli tego kraju, którzy ponad rok temu zorganizowali zabójstwo dziennikarki Daphne Caruany Galizii, piszącej o korupcji w najwyższych kręgach maltańskich władz.

"The Sunday Times of Malta" nie ujawnia ich nazwisk, tylko przytacza słowa wysokiego rangą oficera prowadzącego śledztwo, który miał powiedzieć, że dochodzenie "osiągnęło bardzo delikatny etap".

Rodzina zamordowanej dziennikarki mówi, że nie została "formalnie" poinformowana o postępie dochodzenia.

[polecam:http://niezalezna.pl/210441-osmiu-zatrzymanych-ws-zabojstwa-dziennikarki]

16 października 2017 samochód Caruany Galizii został wysadzony w powietrze w pobliżu jej domu w północnej części Malty. Dziennikarka zginęła na miejscu.

53-letnia autorka popularnego blogu ujawniała najciemniejsze aspekty maltańskiej polityki, koncentrując się na przypadkach korupcji wśród miejscowych polityków, nie wahając się wskazać na żonę premiera Malty Josepha Muscata. Atakowała premiera, a także szefa opozycji Adriana Delię. Pisała o maltańskich gangsterach i handlarzach narkotyków. Prowadziła też dochodzenie w sprawie Panama Papers i obnażyła powiązania między głównymi politykami i spółkami-krzakami. Opublikowała ponad 20 tys. artykułów potępiających nadużycia władzy, przypadki korupcji i niewłaściwego administrowania.

[polecam:http://niezalezna.pl/212879-szef-ifj-ataki-i-grozby-wobec-dziennikarzy-staly-sie-powszechne]

Śmierć Caruany Galizii, którą czasami nazywano "jednoosobową Wikileaks", wywołała ogromne poruszenie nie tylko na Malcie, ale także poza jej granicami.

Źródła, na które powołuje się maltańska gazeta, nie podały, ile jeszcze czasu może trwać dochodzenie i czy doszło do nowych aresztowań, jak również z jakich kręgów - czy to przestępczych, czy biznesowych bądź politycznych pochodzą organizatorzy morderstwa.

Trzech podejrzanych o popełnienie morderstwa znajduje się od niemal roku w areszcie. Mieli oni podłożyć bombę w samochodzie dziennikarki i odpalić zdalnie. Twierdzą, że są niewinni.

"The Sunday Times of Malta" napisał, powód morderstwa pozostaje nieznany, a śledczy uważają, że organizatorzy kierowali się różnymi pobudkami; razem wynajęli trzech oskarżonych już siedzących w areszcie.

Aresztowana trójka prowadziła wystawny tryb życia, chociaż wszyscy troje byli bezrobotni, posiadali luksusowe samochody, posyłali dzieci do prywatnych szkół i grali o duże stawki w maltańskich kasynach. Według źródeł gazety jakiś czas temu zaświtała nadzieja, że jeden z nich zacznie współpracować ze śledczymi. Ale wszyscy siedzą jak ze zasznurowanymi ustami - napisał "The Sunday Times of Malta".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl