Atak na konsulat w Łucku: „Kreml i Putin są beneficjentami konfliktu polsko-ukraińskiego”

kremlin.ru

Nie milknął echa incydentu w Łucku. Jak już informowaliśmy w nocy z wtorku na środę ostrzelana została siedziba Konsulatu Generalnego Polski w Łucku na północnym zachodzie Ukrainy. Uszkodzona została elewacja budynku, nikt nie ucierpiał. Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki zwraca uwagę, że cała sytuacja ma daleko idące implikacje międzynarodowe i nie ma wątpliwości, że w takich przypadkach to Kreml i „pułkownik, prezydent Putin” są beneficjentami konfliktu polsko-ukraińskiego.

Ryszard Czarnecki, który był gościem w Telewizji Republika podkreślił, że nie wiadomo, czy za ostrzelaniem polskiego konsulatu w Łucku, a także za wcześniejszymi przypadkami oblania farbą konsulatu polskiego we Lwowie oraz bezczeszczeniem pomników i miejsc pamięci narodowej, stoją „ukraińscy szowiniści, ukraińscy nacjonaliści, czy też są to wprost rosyjskie prowokacje”.

Jak dodał, Polska musi wymagać od państwa ukraińskiego ochrony polskich placówek dyplomatycznych, a także polskich miejsc pamięci narodowej, bo „to są standardy europejskie”.

- Ukraina, która podpisała umowę stowarzyszeniową z Unią musi te standardy spełniać, musi po prostu wpisywać się w pewną rzeczywistość europejską w tym obszarze – mówił wiceprzewodniczący PE.

Jednocześnie Ryszard Czarnecki zwrócił uwagę, że egzekwując od strony ukraińskiej ochronę polskich placówek dyplomatycznych i miejsc pamięci narodowej należy pamiętać, że „to jednak Kreml, jednak pułkownik prezydent Putin są beneficjentami konfliktu polsko-ukraińskiego”.

- I żeby było jasne, nie można zwalniać od żądania bardzo jasnego, precyzyjnego od Kijowa, żeby polscy dyplomaci byli bezpieczni, żeby były szanowane, a nie bezczeszczone miejsca polskiej pamięci narodowej. Ale pamiętajmy w wymiarze politycznym, że nakręcanie tej spirali jest najlepszym prezentem dla Rosji - podkreślił Czarnecki.

Źródło: niezalezna.pl,PAP,Telewizja Republika

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kolejne BMP trafią do indyjskiej armii

/ flickr.com

Ministerstwo Obrony Indii zatwierdziło w tym tygodniu zakup od indyjskiego przedsiębiorstwa Ordnance Factory Board (OFB) 156 bojowych wozów piechoty (BMP-2/2K) za kwotę 173.5 mln dolarów.
Indyjska Rada Zakupów Obronnych (Defence Acquisition Council - DAC) w opublikowanym dokumencie przewiduje zakup 156 liczby bojowych wozów piechoty w wersji podstawowej BMP-2 i Sarath wersji dowodzenia BMP-2K. 
W fabrykach OFB w latach 1987-2007 na podstawie udostępnionej przez stronę rosyjską licencji wyprodukowano około 1 250 egzemplarzy BMP-2 pod nazwą Sarath .
Kontrakt ten ma zwiększyć mobilność wojsk lądowych Indii na polu walki. Obecnie Indyjska Armia ma w posiadaniu 980 bojowych wozów piechoty BMP-2 Sarath, 125 wozów dowodzenia BMP-2K oraz aż 350 BMP-1 wyposażonych w półautomatyczną armatę 2A28 kal 73 mm. 
BMP-2/K jest bojowym wozem piechoty w wariancie dowodzenia. Napędzany silnikiem o mocy 300 koni mechanicznych dzięki czemu może osiągnąć prędkość 65 km/h  a jego zasięg wynosi 600 km. Uzbrojenie stanowi armata 2A42 kal. 30-mm oraz karabin maszynowy 7.62-mm. Wyposażony jest w dwie standardowe anteny oraz jedną  IFF a także radiostacje R-173 bądź R-126. Załogę pojazdu stanowi sześciu wojskowych.

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl