David Rockefeller nie żyje

es.wikipedia.org

Bankier, filantrop i kolekcjoner sztuki David Rockefeller zmarł w poniedziałek w wieku 101 lat w swojej posiadłości w Pocantico Hills w stanie Nowy Jork - poinformował rzecznik rodziny. Przyczyną śmierci miliardera była zastoinowa niewydolność serca.

David Rockefeller był ostatnim żyjącym wnukiem Johna D. Rockefellera (1839-1937), magnata naftowego i twórcy rodzinnej fortuny, który uważany jest za najbogatszego człowieka w historii, i najmłodszym synem Johna D. Rockefellera Juniora (1874-1960), fundatora Rockefeller Center w Nowym Jorku.

Fortuna zmarłego, złożona z nieruchomości, udziałów w rodzinnych funduszach powierniczych oraz innych aktywów była w marcu szacowana przez magazyn "Forbes" na 3,3 mld dolarów. Rzecznik Fraser Seitel powiedział, że w ciągu życia Rockefeller darował na cele dobroczynne blisko dwa miliardy dolarów różnym organizacjom, wśród nich m.in. Museum of Modern Art (MoMA) w Nowym Jorku i nowojorskiemu Rockefeller University.

Stojąc na czele banku Chase Manhattan (obecnie po fuzjach JPMorgan Chase) w latach 1969-81, Rockefeller zbudował sieć tak bliskich relacji z przedstawicielami rządów i ponadnarodowych korporacji, że komentatorzy mówili, iż bank prowadzi własną politykę zagraniczną. Szacuje się, że przez całe życie spotkał 200 przywódców różnych krajów świata; za granicą sam często był przyjmowany tak, jakby był głową państwa.

Nazwisko Rockefellera stało się synonimem niepopularnej polityki USA wobec zadłużonych krajów, a sam miliarder znalazł się na cenzurowanym u lewicy za współpracę z chilijskim dyktatorem Augusto Pinochetem oraz ostatnim szachem Iranu. Z kolei prawica miała mu za złe popieranie wymiany handlowej z Chinami i ZSRR w czasach zimnej wojny. A założona przezeń w 1973 roku Komisja Trójstronna w celu lepszej współpracy między Ameryką Północną, Japonią a Europą Zachodnią, stała się zarzewiem teorii spiskowych upatrujących w tym gremium rząd światowy międzynarodowej finansjery.
Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Paryż: 40 tys. osób na "Narodowym Marszu dla Życia". Nie zabrakło Klubów Gazety Polskiej

twitter.com/(screenshoot)

40 tys. osób wzięlo udział w manifestacji, która przeszła ulicami Paryża pod hasłem „Zjednoczeni, by bronić życia”. Oprócz uznania praw człowieka w stanie embrionalnym, uczestnicy domagali się także wsparcia dla matek oraz rozwijania ośrodków służących pomocą dla kobiet ciężarnych.

Wśród manifestantów pojawili się przedstawiciele Klubu Gazety Polskiej Paryż wraz z przewodniczącym Klubu, Andrzejem Wodą. 

Specjalnie dla czytelnikow portalu niezalezna.pl publikujmy relację z tego wydarzenia przygotowaną przez Anitę Zapładkę z KGP w Paryżu.  


"Marsz odbył się dzisiaj, tj. 21 stycznia. Spotkaliśmy się o godz. 14.30 przy Porte Dauphine i maszerowaliśmy aż do Trocadero. Trudno jest nam, jako uczestnikom marszu ocenić, ile tysięcy ludzi brało w nim udział, ale marsz był naprawdę liczny.

Trudno jest nam powiedzieć, czy wspieramy Francuzów, to pewnie przy okazji, ale głównie manifestowaliśmy własne poglądy w obronie życia, które trzeba chronić na każdym etapie jego istnienia.

Już przy wejściu (po obowiązkowym sprawdzeniu toreb i plecaków ze względów bezpieczeństwa) otrzymaliśmy od organizatora plakaty, które - mimo zimna i deszczu - niosło bardzo wiele osób. Głównie była to grafika przedstawiająca dziecko w łonie matki, czemu towarzyszyły różne napisy, takie jak: "To jest moje ciało a nie twój wybór", "Chroń mnie a nie zabijaj"...

#MarchePourLaVie na TT, dosłownie: Marsz dla Życia.

Dzięki flagom i jednolitym pelerynom byliśmy, my Polacy, członkowie Klubu GP Paryż, bardzo rozpoznawalni. Francuzi zaczepiali nas, jako Polaków, niemal non stop. Bili nam brawo, wyznawali, że bardzo im w dzisiejszych czasach brakuje naszego papieża, Jana Pawła II, przy jednej z trybun zostaliśmy na głos wyróżnieni i podziękowano nam, Polakom, za uczestnictwo.

Jednym z największych zaskoczeń był dla nas fakt, jak wielu Francuzów potrafi powiedzieć po polsku (!!!) "Dzień dobry".

Jedna z pań, Francuzek, powiedziała, że niewiele już potrafi powiedzieć po polsku, ale pamięta jeszcze "szczęść Boże". Odpowiedziałam jej, że to nie jest niewiele, to jest bardzo dużo!

Imponującym był udział całych rodzin w tym marszu: matki i ojcowie z dziećmi w wózkach, z dziećmi "na barana" z kilkuletnimi prowadzonymi za rękę. 

Mnie samą zaś wzruszył najbardziej chłopak, bodaj 20-letni, z zespołem Downa. Był sam, spotkałam go zaraz na początku, mókł, więc doradziłam, by założył na głowę kaptur, skoro go ma... Przyszedł wziąć udział w marszu za życiem, za swoim życiem...

Zapadał już zmrok gdy doszliśmy na Trocadero. Marszowi i jego zakończeniu towarzyszyła radość i próby rozgrzewania się tańcem, by się rozgrzać.

Cudowne przeżycie, cudowne i wzmacniające i kolejny raz nie wiem, czy to my wsparliśmy Francuzów czy oni nas. 

Faktem jest, że patrzenie na nich przez pryzmat wypowiedzi francuskich polityków czy mediów jest wielce niesprawiedliwe!"



Widać było ogromne zaangażowanie ludzi, Francuzi jakby się budzili. To optymistyczne

- mówi portalowi niezalezna.pl Andrzej Woda, przewodniczący Klubu Gazety Polskiej w Paryżu.

Co równie ważne, pojawiło się niesamowicie dużo młodych ludzi

- dodaje.

Francuzi nie ukrywali wdzięczności Polakom za wsparcie.

Rozpoznawali nas, mieliśmy na sobie biało-czerwone pelerynki i nieśliśmy klubowe banery, wiele osób podchodziło, aby podziękować za pomoc. Mówili, że "gdyby nie Polska, nie byłoby już Europy". Dziękowaliśmy za tak miłe słowa, ale od razu podkreślaliśmy, że oni także muszą mocniej działać. Przyznawali nam rację

- opowiada nam Andrzej Woda.

Źródło: www.enmarchepourlavie.fr, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl