​Timmermans i jego bezczelne uwagi. Kontrę polskiego ministra zapamięta

twitter.com/Rzecznik_MSZ

  

– Proszę pozwolić nam na działania zgodne z naszą konstytucją, a nie z pańską wizją naszej konstytucji – usłyszał Frans Timmermans od ministra Witolda Waszczykowskiego. Do wymiany zdań między szefem polskiego MSZ a wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej doszło na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Szef polskiej dyplomacji powiedział, że kluczowe znaczenie dla przyszłości UE mają pojęcia solidarność i elastyczność. Jak przypomniał, Niemcy domagają się od Polski solidarności w sprawie uchodźców, a wcześniej zamknęły dla pracowników z Polski na siedem lat niemiecki rynek pracy. W tym kontekście wskazał też na problem zaopatrzenia w gaz, szczególnie plany budowy gazociągu Nord Stream 2. – Musimy wreszcie okazać solidarność, o której mówimy – dodał.

Odnosząc się do problemu elastyczności wyjaśnił, że nie wszystkie kraje mogą i chcą realizować w takim samym stopniu, także finansowym, wszystkie projekty unijne. Waszczykowski powiedział, że różnice między krajami Unii ujawniają się nie tylko pod względem stopnia integracji, lecz także pod względem wartości.

W tym momencie do dyskusji postanowił włączyć się Timmermans. 

Nie zgadzam się. (...) W zeszłym tygodniu w Rumunii ludzie, którzy mieli wrażenie, że rząd nie walczy z korupcją, natychmiast wyszli na ulice. Te wartości są podzielane przez wszystkich 

– powiedział wiceprzewodniczący KE. Wspomniał też o protestach kobiet w Polsce, które – jego zdaniem – „walczą o wartości”. – Unia Europejska opiera się na prawie i ustawach, przed sądem wszyscy są równi – kontynuował.

Praworządność zakłada, że państwa członkowskie nie mieszają się do wymiaru sprawiedliwości – dodał Timmermans. – Nie ma zasady, która nakazywałaby, by w każdym kraju był Trybunał Konstytucyjny, ale jeżeli w kraju istnieje Trybunał Konstytucyjny, to powinno się przynajmniej przestrzegać konstytucji – obwieścił.

Proszę pozwolić nam na działania zgodne z naszą konstytucją, a nie z pańską wizją naszej konstytucji 

– odpowiedział na bezczelne uwagi minister Waszczykowski. Odnosząc się do Komisji Weneckiej, o której wspomniał Timmermans, szef MSZ powiedział, że to gremium „udzieliło (Polsce) rady”. – W Polsce ma miejsce polityczny spór, rozwiążcie go za pomocą środków politycznych, a nie poprzez mieszanie się instytucji zagranicznych – zaznaczył.

Po panelu w rozmowie z dziennikarzami Waszczykowski powiedział, że dyskusja z Timmermansem „nie była spięciem, lecz rozliczeniem”. – Wydaje się, że elity europejskie, szczególnie biurokracja w Brukseli, nie czuje się w ogóle winna, odpowiedzialna za to, co się stało, a stało się bardzo niedobrze – wyjaśnił szef polskiej dyplomacji, nawiązując do Brexitu.

Trzeba na nowo zdefiniować rolę instytucji europejskich. Rolą Komisji Europejskiej jest przestrzeganie zapisów w traktatach, nic ponadto 

– podkreślał Waszczykowski, zarzucając części unijnych urzędników „ambicje polityczne”.

W przyszłym tygodniu wyślemy naszą ocenę do pana Timmermansa, która odpowiada na te zarzuty o rzekomy brak rozstrzygnięć praworządności. Po prostu odrzucamy to. Uważamy, że Komisja nie ma instrumentów i prawa, żeby wtrącać się w rozwiązania wewnętrzne państw członkowskich. My przestrzegamy pewnych kanonów prawa międzynarodowego, trójpodziału władzy, natomiast w każdym państwie Unii Europejskiej model demokracji jest inny 

– zaznaczył Waszczykowski.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Lewandowski surowo ocenia występ biało-czerwonych: „Zabrakło nam odwagi, żeby zaryzykować”

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski Robert Lewandowski przyznał, że w przegranym meczu mundialu z Senegalem 1:2 w Moskwie drużynie zabrakło wielu rzeczy. Jego ocena jest dość surowa. Lewandowski twierdzi, że biało-czerwonym zabrakło „odwagi, aby zaryzykować”.

- Na pewno nie graliśmy tego, czego byśmy sobie życzyli. Wiele rzeczy nie wyglądało tak jak powinno. Tak naprawdę dwa razy daliśmy strzelić im gole. Wiadomo, na mundialu takie rzeczy powodują, że później nie zdobywa się punktów. Ciężko się gra, gdy dostaje się jedną, drugą taką bramkę, a później trzeba „gonić wynik”. Myślę, że za mało próbowaliśmy. Chyba mieliśmy za mało odwagi, żeby zaryzykować. Graliśmy może za bardzo zachowawczo. A Senegal wyczekiwał na swoje okazje, choć nie stwarzał jakichś wielkich sytuacji – przyznał po meczu Lewandowski.

Na tym jednak lista Lewandowskiego się nie kończy. Napastnik Bayernu Monachium wymienił również inne braki polskiego zespołu w spotkaniu z Senegalem:

- Nie graliśmy tak, jak potrafimy. Myślę, że brakowało ostatniego podania, w ogóle za mało było dokładnych dograń. Wielu elementów brakowało. Za dużo popełnialiśmy prostych błędów, a jak się je popełnia, wkrada się nerwowość. No i, jak wspomniałem, było za mało odwagi, żeby próbować. Nie powinniśmy się bać – mówił Lewandowski.

W drugiej kolejce grupy H biało-czerwoni zagrają 24 czerwca z Kolumbią, która również przegrała we wtorek 1:2 (z Japonią).

- Na pewno łatwo nie będzie, zresztą to są mistrzostwa świata. Jak widać, w innych grupach drużyny, które teoretycznie nie powinny mieć nic do powiedzenia, zdobywają punkty. Tak to wygląda na mundialach po zakończonych sezonach. Trzeba wierzyć, że ten drugi mecz zagramy inaczej. Przede wszystkim lepiej, a wtedy może wynik też będzie inny – zakończył kapitan reprezentacji Polski.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl