niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
30 marca 2017

Dłuższe śledztwo ws. zabójstwa Olewnika

Dodano: 17.02.2017 [15:52]
Dłuższe śledztwo ws. zabójstwa Olewnika - niezalezna.pl
foto: pixabay.com
Prokuratura w Gdańsku przedłużyła do lipca 2017 r. śledztwo dotyczące porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika. Potrzebna jest ekspertyza fonoskopijna nagrań, które zostały zabezpieczone w czasie śledztwa.

O przedłużeniu śledztwa poinformował w piątek PAP Mariusz Marciniak z Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej, która to jednostka (pod kilkoma różnymi nazwami, co wynikało z kolejnych reorganizacji prokuratury), prowadzi tę sprawę od prawie dziewięciu lat.

Marciniak wyjaśnił, że jedynym powodem przedłużenia postępowania jest oczekiwanie na ekspertyzę fonoskopijną, którą przygotowuje Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. dra Jana Sehna w Krakowie. Prokurator przypomniał, że eksperci badają zapisy audio i wideo przekazane śledczym przez rodzinę Olewników oraz te zabezpieczone przez prokuratorów w 2011 r. w czasie przeszukań w domach należących do członków rodziny.

Opinia fonoskopijna jest ostatnim elementem, którego brakuje prokuraturze do zamknięcia śledztwa. Prokuratorzy czekają na nią już od około pięciu lat: eksperci wielokrotnie przekładali zapowiadane wcześniej terminy przygotowania analizy. Tymczasem – jak podkreślił w rozmowie z PAP Marciniak - ekspertyza jest niezbędna do wyjaśnienia sprawy.

Działania śledczych badających sprawę porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika "zmierzają do ustalenia rzeczywistego przebiegu zdarzeń i niebudzącego wątpliwości stanu faktycznego, gdyż zebrane dowody nasuwają podejrzenia, że przebieg zdarzeń mógł być inny, niż dotychczas przyjmowano". Prowadzący śledztwo nie ujawniają szczegółów swych ustaleń oraz zgromadzonego materiału dowodowego. Odmawiają również informacji dotyczących przyjętych obecnie hipotez.

Śledztwo, w którym badane są okoliczności porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika, zostało zainicjowane w październiku 2001 r., tuż po uprowadzeniu mężczyzny. Wszczęła je prokuratura w Sierpcu. Potem postępowanie przejmowały inne jednostki, aż w 2006 r. trafiło do olsztyńskiej prokuratury, która ustaliła, że Krzysztof Olewnik został zabity niemal dwa lata po porwaniu. O udział w uprowadzeniu i zabójstwie olsztyńscy śledczy oskarżyli 13 osób: w 2008 r. osoby te zostały prawomocnie osądzone.

Jednak olsztyńscy śledczy nadal badali sprawę, licząc się z tym, że mogli nie wykryć wszystkich osób odpowiedzialnych za zbrodnię. W maju 2008 r. postępowanie trafiło do Gdańska. Po przejęciu sprawy gdańscy prokuratorzy zdecydowali się na nowo zweryfikować dotychczasowe ustalenia. Przeprowadzono m.in. powtórną analizę akt i dowodów, powtórzono też niektóre ekspertyzy. Przesłuchano ponownie większość osób związanych ze sprawą i jeszcze raz przeszukano istotne dla śledztwa miejsca.

Efektem tej pracy było m.in. znalezienie w domu Olewnika nieznanych wcześniej śladów biologicznych, w tym śladów krwi. Zlecono ekspertyzę, ale prokuratorzy nie ujawnili jej wyników, podobnie jak innych efektów swej pracy. Jedynie w listopadzie 2011 r., po tym jak dokonali przeszukań w domach i firmach rodziny Olewników, śledczy wyjaśnili, że zdecydowali się na taki krok, bo podejrzewali, że rodzina nie przekazała im wszystkich dowodów w sprawie.

Prokuratorzy zdradzili też wówczas, że mają nowe dowody, które "każą podać w wątpliwość dotychczas ustaloną wersję przebiegu zdarzeń, zarówno w czasie zaginięcia K. Olewnika 26-27 października 2001 r., jak i w późniejszym okresie". Śledczy podali m.in., że niektóre dowody wskazują na to, iż porwanie Olewnika mogło zostać sfingowane, a on sam brał udział w jego przygotowaniu.

Rodzina Olewników kategorycznie zaprzecza, jakoby miała ukrywać przed śledczymi jakiekolwiek dowody. Zdaniem rodziny nieprawdziwa jest także wersja zakładająca, że Krzysztof Olewnik miał coś wspólnego ze swoim porwaniem.

W gdańskim śledztwie podejrzanych jest osiem osób. Głównym podejrzanym jest przyjaciel porwanego - Jacek K., któremu śledczy na początku 2009 r. przedstawili zarzuty współpracy z grupą, która porwała Olewnika. Prokuratura nie zdradza, na czym miałby polegać udział K., a sam mężczyzna zaprzecza oskarżeniom. Pozostali podejrzani mają zarzuty związane m.in. z wyłudzeniem od rodziny Olewników pieniędzy: obiecywali za nie pomoc w ustaleniu losów porwanego.

Po porwaniu Olewnika w październiku 2001 r. sprawcy kilkadziesiąt razy kontaktowali się z jego rodziną, żądając okupu. W lipcu 2003 r. porywaczom przekazano 300 tys. euro, jednak Olewnik nie został uwolniony. Jak się później okazało, miesiąc po odebraniu przez przestępców pieniędzy, został zamordowany. Jego ciało zakopano w lesie w pobliżu miejscowości Różan (Mazowieckie). Odnaleziono je w 2006 r.
Autor: Źródło: ,
DZIAŁ:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

westa tego odynca kalisza na odchudzanie do piwniczki dajcie mu liter wody i sucharka dziennie wystarczy 10 dni a siem posra z głodu wszystko wyśpiewa to była mafia SLD z kaliszem kwachem na czele

Gdańska prokuratura przedłużyła śledztwo? potrzebują czasu na zmyślenie nowych idiotycznych posranych pomysłów. Gdańscy prokuraorzy to jedni z nawiększych kryminalistów w komunistycznej Polsce.

- kolaborowala Warszawska Pokuratura W-wa Praga Pólnoc i podczas prekazania okupu kazala Policji odstapić od obserwacji i ujęcia porywaczy. Czss zająć się sQ....mi w togach aby zgnili w więzieniu budlaki.

Widzieliśmy jak wygląda gdańska prokuratura Na żywo!
CO ONI MOGĄ WYKRYĆ? Litości.To same Alzheimery!
Pewnie już nie pamiętają nazwiska ofiary.

Sprawa Olewnika to skandal kryminalny których nie wymyśliliby najlepsi scenarzyści Hollywood. Chyba nigdy nie dowiemy się do końca jak to wszystko wyglądało.

- syna Olewnika porwano podczas balangi na której 60% to byli gliniarze ! - komendanta namierzono ale lekarz stwierdzil jego naturalny zgon a zwloki spopielono (aby nie rozpoznać po DNA) w 30 minut zanim prokurator się dowiedzial.Spalono cialo bezdomnego NN.Tak morderca policjant zatarl swoje ślady.Jest o tym w internecie ,można poczytać szczególowiej jak w prokurwaturze w Olsztynie celowo akta zalano fekaliami. Zbói w togach powinno sie na miejscu roztrzelać bo są groźniejsi od najbardziej bezwzglęnej mafii.

Mloda prokurator Zdrojewska sekretarka budki notabene wnuk gomulki ktora dysponowala najwazniejszymi dokumentami i prowadzila sprawe sp Olewnika nie dozyla bo zmarla, jaka wiedze zabrala do grobu??, kto wie, kto wie? psia budka na wsi..

Prawdę wszyscy znają tylko sie już nie udowodni bo seryjny samobójca zrobił swoje.Stary Olewnik nie chciał pójść na układ z mafią rządzącą to porwali mu dziecko.

Musimy rozważyć jak działała nasza policja jak był kontakt z porywaczami kilkadziesiąt razy przy takiej technice .

Zamknąć tych niby prokuratorów mafijnych i wszystko się wyjaśni.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl