Niemiecki dziennikarz chciał zaatakować prezesa PiS. Takiej odpowiedzi się nie spodziewał

Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu dla wtorkowego wydania „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Niemiecki dziennikarz usiłował zapędzić prezesa PiS w kozi róg. Zaatakował polskiego polityka ostro krytykując odmowę przyjęcia przez nasz kraj uchodźców. Stwierdził, że „było to sprzeczne z chrześcijańską postawą”. – Na świecie żyje prawdopodobnie ponad miliard osób, których ciężki los mógłby ulec poprawie, gdyby przyjechali do Europy czy Ameryki. Oznaczałoby to jednak likwidację cywilizacji opartej na chrześcijaństwie, najbardziej przyjaznej człowiekowi, jaka pojawiła się w historii – skwitował prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Jarosław Kaczyński uznał w wywiadzie dla wtorkowego wydania "Frankfurter Allgemeine Zeitung" zwycięstwo kanclerz Niemiec Angeli Merkel za najlepszy z polskiego punktu widzenia wynik wyborów do Bundestagu.

Aktualna jest (ocena), że pani Merkel byłaby dla nas najlepsza. Szczególnie teraz, gdy wystąpił przeciwko niej pan Schulz

– mówił prezes PiS w rozmowie z warszawskim korespondentem "FAZ" Konradem Schullerem.
 
Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego kandydat SPD na kanclerza Martin Schulz, do niedawna przewodniczący Parlamentu Europejskiego, "ma słabość do Rosji".

Ludzie, którzy dążą do ważnych funkcji, powinni się kontrolować. Pan Schulz jest natomiast znany z nieopanowania, ataków, krzyków. Jest lewicowym ideologiem. Pani Merkel nigdy nie wypowiadała się tak antypolsko jak on

– powiedział Jarosław Kaczyński.

Według prezesa Prawa i Sprawiedliwości Unia Europejska była sukcesem, „dopóki nie popełniła dwóch błędów" - traktatu z Lizbony i kryzysu uchodźczego.

Żeby przeżyć, UE musi się zasadniczo zreformować

– stwierdził prezes PiS.
 
Odpierając zarzuty dotyczące odmowy przyjęcia przez Polskę uchodźców, co - zdaniem prowadzącego wywiad - było sprzeczne z chrześcijańską postawą, Kaczyński wskazał na zasadę "ordo caritatis", zakładającą w pierwszej kolejności troskę "o własną rodzinę, własną wspólnotę i własny naród".

Istnieje też zwykły realizm. Na świecie żyje prawdopodobnie ponad miliard osób, których ciężki los mógłby ulec poprawie, gdyby przyjechali do Europy czy Ameryki. Oznaczałoby to jednak likwidację cywilizacji opartej na chrześcijaństwie, najbardziej przyjaznej człowiekowi, jaka pojawiła się w historii"

– powiedział prezes PiS.
 

Jak podkreślił, Polska jest gotowa pomagać potrzebującym w krajach pochodzenia.

Jesteśmy gotowi za to zapłacić

– zadeklarował.
 
Prezes PiS powiedział też, że powitałby z zadowoleniem przekształcenie Europy w atomowe supermocarstwo. Odpowiadając na pytanie, czy wobec obaw, że Ameryka rządzona przez Trumpa zdejmie atomowy parasol ochronny, Europa powinna stać się mocarstwem atomowym, Kaczyński powiedział, że „byłby za tym, gdyby chodziło o poważną propozycję".

Przyjąłbym to z zadowoleniem. Europa stałaby się supermocarstwem. Nie wystarczy jednak jeden czy dwa atomowe okręty podwodne

– zaznaczył.

Jarosław Kaczyński opowiedział się za zmianą traktatów europejskich.

Trzeba wzmocnić państwa narodowe i ograniczyć kompetencje Unii. Ponadto musimy bronić się przed monocentryzmem. Korzystają na tym Niemcy, inni nie

– powiedział.
 
Poproszony o ocenę pierwszych działań prezydenta USA Donalda Trumpa, Kaczyński przyznał, że niektóre jego wypowiedzi „nie są jasne". Dodał, że Trump ma jedną zaletę: „nie miesza się do spraw innych krajów".
Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Japonia reaguje na deklarację Korei Płn.

/ flickr.com/ Nicolas Raymond/creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

Deklaracja władz KRLD o wstrzymaniu testów jądrowych i rakietowych nie jest zadowalająca, gdyż nie obejmuje pocisków średniego i krótkiego zasięgu - powiedział przebywający w Waszyngtonie minister obrony Japonii Itsunori Onodera.

"Nie możemy być zadowoleni" - stwierdził wczoraj wieczorem czasu lokalnego Onodera, podkreślając, że Korea Północna zadeklarowała wstrzymanie prób jądrowych i testów międzykontynentalnych rakiet balistycznych, nie wspominając nic o rakietach krótkiego i średniego zasięgu.

Zapewnił, że Japonia nie zrezygnuje z polityki wywierania maksymalnej presji na KRLD, by władze w Pjongjangu całkowicie zrezygnowały z broni masowego rażenia, broni nuklearnej i pocisków rakietowych.

Od 21. kwietnia Korea Północna zaprzestaje prób jądrowych i startów międzykontynentalnych rakiet balistycznych

- ogłosiły w dziś rano czasu lokalnego władze KRLD za pośrednictwem agencji KCNA.

Decyzję władz w Pjongjangu z zadowoleniem przyjęły USA i Korea Południowa. To "wielki postęp" i "bardzo dobra wiadomość dla świata i samej Korei Północnej" - napisał na Twitterze prezydent Donald Trump.

To znaczący postęp w denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego - ocenił decyzję władz w Pjongjangu rzecznik prezydenta Korei Południowej.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl