„Jeżeli Stany Zjednoczone nie zareagują, Putin zobaczy, że ma wolną rękę i posunie się dalej”

en.wikipedia.org CC BY-SA 4.0

  

„Jakakolwiek zwłoka, czekanie przez Trumpa tylko Rosję rozzuchwala. Jeżeli Trump chce, żeby Putin eskalował żądania, będzie udawał, że nic się nie dzieje”- mówi w rozmowie z niezalezna.pl dr Jerzy Targalski.
 

To, że konflikt w Donbasie bardzo mocno się zaostrzył w ostatnim czasie, to świadczy o tym, że Putin testuje Donalda Trumpa?
- Tak.

Czyli ten czas wzmożonego natarcia jest nieprzypadkowy?
- Natarcie na taką skalę nie może być przypadkowe, Chodzi o to, że Putin musi przetestować, jak będzie reagował Trump, sekretarz stanu, sztab generalny. Chce zorientować się, jaki jest rozkład sił w ekipie Trumpa.

Co chce udowodnić prezydent Rosji?
- Putin nie chce niczego udowadniać. Prezydent Rosji chce zobaczyć, jaka będzie reakcja Stanów Zjednoczonych, czyli jak daleko może się posunąć. Jeżeli Stany Zjednoczone nie zareagują, Putin zobaczy, że ma wolną rękę i posunie się dalej, np. w Mołdowie. Będzie sprawdzał, do jakiego stopnia ma wolną rękę, a potem będzie żądał więcej za wycofanie się.

 A do jakiego poziomu jest ta wolna ręka?
- Tego nikt nie wie. Najpierw musimy zobaczyć jak będzie reagował Trump. Na razie żadnej większej reakcji nie ma. Było tylko stwierdzenie w ONZ, że Krym ma wrócić do Ukrainy, ale Ameryka na atak w Donbasie unika zdecydowanej odpowiedzi.

Czy Ukraina może być kartą przetargową w relacjach międzynarodowych?
- Wszystko może być walutą. To jest tylko kwestia, co na danym etapie Rosja chce kupić i ile Ameryka gotowa jest zapłacić. Na razie czekamy, żeby to ocenić. Jeszcze nie wiemy, co Stany Zjednoczone w zamian za współpracę przeciwko ISIS będą w stanie poświęcić. Nie jest również przypadkiem wizyta Putina na Węgrzech. W ten sposób Putin demonstruje, że ma sojuszników w Unii Europejskiej, że może destabilizować Basen Karpat. Cały czas patrzy, jak będą reagowały Stany Zjednoczone i jego polityka będzie dostosowana do reakcji ekipy Trumpa.

Jaka powinna być polityka Trumpa wobec Rosji? Czekanie na zwłokę czy też konkretna reakcja?
- Jak będzie grać, to nikt tego jeszcze nie wie. Natomiast jakakolwiek zwłoka, czekanie przez Trumpa tylko Rosję rozzuchwala. Jeżeli Trump chce, żeby Putin eskalował żądania, będzie udawał, że nic się nie dzieje.

Ameryka powinna jasno określić, jakie są jej interesy. Wiemy na pewno, że w interesie amerykańskim, nie jest wpuszczenie Rosjan do Polski. Natomiast jeżeli chodzi o Ukrainę, nie jest powiedziane, jaka będzie polityka wobec niej.

Wiemy również, że projekt Putina jest taki, żeby kontrolować Ukrainę od wewnątrz, stąd Rosja chce wymusić federalizację naszego sąsiada. Ważne jest, co Ameryka może chcieć od Rosji w zamian za Ukrainę. Ale pamiętajmy, że mogą to być porozumienia wyłącznie o charakterze tymczasowym. Putin nie zatrzyma się, tylko będzie żądał wciąż więcej. Gdy Rosja wstrzymuje agresję przeciw sąsiadom – rozpada się.

A jaka powinna być teraz rola Polski?
- Polacy powinni popierać Ukrainę, ale oczywiście nie będą tego robić. Operacja Putina i agentury Putina w Polsce, której celem było skierowanie Polski przeciwko Ukrainie odniesie sukces, ponieważ propaganda antyukraińska skierowana do środowisk narodowych i kresowych oraz moczarowskich spotkała się z tak szerokim odzewem u większości społeczeństwa, że walka z tzw. banderyzmem, potępianie Ukraińców i eskalowanie żądań stało się przedmiotem licytacji w walce o poparcie wyborców. A ta licytacja przekreśla współpracę.

Problem polega na tym, że UPA dokonała rzezi wołyńskiej, ale potem 15 lat walczyła przeciwko Sowietom o niepodległą Ukrainę. Jeśli żądamy potępienia UPA od Ukraińców, to oznacza, że domagamy się nie tylko osądzenia za ludobójstwo, ale również za walkę z Sowietami. Jest to nie do przyjęcia. Ukraińcy tak samo nie chcą, byśmy wybierali im bohaterów jak my nie chcemy, by nam wybierali ich Niemcy czy Rosjanie. Oczywiście można z tego wyjść dokonując rozgraniczenia czasowego, ale Polacy są do tego niezdolni. Większość Polaków będzie grała w rosyjskim teatrze marionetek zadowolona, że może potępiać Ukraińców. A to jest cel strategiczny Rosji, by wszystkie narody regionu walczyły między sobą i pokazały, że nie są zdolne do współpracy. Regionem musi rządzić Rosja jak za komunizmu, wtedy jest spokój i stabilizacja.

Ciekawe, że jakoś Polacy nie są tacy odważni wobec Rosji, która wymordowała 10 razy więcej naszych rodaków niż UPA, jak wobec Ukrainy. W obliczu Rosji odwaga ulatnia się i pojawiają się brednie o niedrażnieniu, balansowaniu itp. Widocznie ofiary rosyjskie nie mają tych praw co ukraińskie dla hurapatriotów.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Całkiem zgłupieli! W centrum Warszawy będzie seksualna orgia. HGW o tym wie?!

/ PKiN w Warszawie / By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=34930493

  

Pałac Kultury i Nauki to miejsce, w którym - jak sama nazwa wskazuje - powinny odbywać się kulturalne imprezy. Tymczasem w sobotę odbędzie się tam spotkanie... swingersów. Czyli mówiąc wprost - seksualna orgia. A członek zarządu PKiN (polityk lewicy) nie widzi w tym nic złego, jeśli nie jest łamane prawo. Co na to Ratusz?

Obrzydliwe - to zbyt delikatne słowo. A ci co na to pozwoli zasługują na wszelkie odmiany słowa "głupota".

O co chodzi? Jutro w klubie Mirage, który znajduje się w Pałacu Kultury i Nauki, odbędzie się impreza nazwana Swing United. Jak informuje organizator to "największe w Polsce wydarzenie taneczno-zapoznawczo-erotyczne w klimacie swingerskim!".

A bez ściemniania. To po prostu ohydna orgia seksualna - z udziałem wielu osób. W szczegóły nie będziemy się wdawać, aby nie robić dodatkowej reklamy. Bo na stronie organizatora podane są nawet ceny dla ludzi, którzy chcą wziąć udział w czymś tak obleśnym.

Portal wp.pl skontaktował się w tej sprawie z członkiem zarządu Pałacu Kultury i Nauki Sebastianem Wierzbickim, który jest również politykiem SLD. Początkowo informował, że nic nie wiedział o tego typu imprezie organizowanej w placówce. Ostatecznie stwierdził jednak, że "wydarzenie nie łamie żadnych przepisów, więc może się odbyć".

O komentarz w sprawie "imprezy" portal niezalezna.pl poprosił rzecznika prasowego Urzędu Miasta. Oto jaką odpowiedź otrzymaliśmy na pytanie, czy prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz podejmie kroki w celu zablokowania imprezy.

Jest to w gestii Pałacu Kultury i Nauki, który jest spółką i należałoby o komentarz zapytać PKiN. Z tego co wiem nie są łamane żadne przepisy, natomiast oczywiście zawsze można rozmawiać o tym, czy tego typu wydarzenie należy organizować w takich miejscach. Oczywiście jest to niejednoznaczne

- powiedział nam rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Warszawie Bartosz Milczarczyk.

 

Źródło: wp.pl, niezalezna.pl,

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl