Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Nawet oni musieli to przyznać. Wprowadzenie sankcji wobec Polski nierealne

Europa musi przyglądać się bezradnie łamaniu praworządności w Polsce – napisał z nieukrywanym żalem niemiecki dziennik „Der Tagesspiegel”. „W obliczu licznych kryzysów – od Brexitu p

Autor:

Europa musi przyglądać się bezradnie łamaniu praworządności w Polsce – napisał z nieukrywanym żalem niemiecki dziennik „Der Tagesspiegel”. „W obliczu licznych kryzysów – od Brexitu przez migrację po przebudowę relacji z USA – Bruksela nie jest zainteresowana eskalacją w stosunkach z Polską” - podsumował Albrecht Mayer w artykule „Bezradni”.

Autor powątpiewa czy rzeczywiście unijni partnerzy są w stanie wpłynąć na zmianę kursu Warszawy, tym bardziej, że zastosowanie sankcji przewidzianych w artykule 7 traktatów europejskich „jest w praktyce nierealne”.

Gazeta zauważa, że obecnie Parlament Europejski szuka innych możliwości.  „Der Tagesspiegel” wspomina o niedawnym porozumieniu między frakcjami Europejskiej Partii Ludowej i Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy, w którym mowa jest o „nowym unijnym mechanizmie na rzecz demokracji, państwa prawa i praw podstawowych”. 

W praktyce mogłoby to oznaczać nowy katalog sankcji, który jest na tyle zróżnicowany, by w efektywny sposób karać wykroczenia przeciwko państwu prawa

- gazeta cytuje europosłankę CSU Monikę Hohlmeier, która proponuje utworzenie nowe unijnego gremium. Miałoby ono składać się z 28 sędziów (po jednym z każdego państwa członkowskiego).

Jeśli sędziowie doszliby do wniosku, że w jakimś państwie unijnym łamana jest praworządność, mogliby orzekać np. zawieszenie przyznawania dotacji unijnych

– mówi europosłanka.

Gazeta przypomina o tym, że w lutym do Warszawy przyjedzie niemiecka kanclerz Angela Merkel. Chce się ona spotkać z prezydentem Andrzejem Dudą, premier Beatą Szydło, a także z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

Kanclerz przyjeżdża z wyciągniętą ręką. Chce rozmawiać. W tym roku wybierany będzie parlament w Holandii, we Francji – prezydent, w Niemczech – Bundestag. Do tego Trump i Brexit. Merkel nie chce więc mieć problemu w Polsce

- powiedziała kilka dni temu osoba z kręgów dyplomatycznych, cytowana przez Polską Agencję Prasową.

Czytaj więcej: Wizyta Merkel w Warszawie. Spotkania z prezydentem, premier i prezesem PiS

My, Niemcy, nie nadajemy się do grania roli nauczycieli wobec Polaków 

– stwierdza na łamach „Tagesspiegel” były wiceszef MSW, obecnie poseł CDU Christoph Bergner.

Autor:

Źródło: PAP,dw.de,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane