Arogancja telewizji ZDF. Przeprosiny za „polskie obozy śmierci” są, ale głęboko ukryte

flickr.com

JW

Kontakt z autorem

Jest to wyraźne niewykonanie wyroku polskiego sądu przez niemiecką telewizję ZDF, onieważ treść przeprosin nie została zamieszczona na jej głównej stronie internetowej, choć sąd zadecydował, że treść określonej wielkości ma być tam opublikowana przez 30 dni. Eksperci, z którymi się konsultowałem, są zdania, że nie ma przeszkód technicznych, aby przeprosiny widniały na główne stronie ZDF - mówi portalowi niezalezna.pl mec. Lech Obara, pełnomocnik więźnia KL Auschwitz Karola Tondery, który podał niemiecką telewizję za użycie przez nią sformułowania „polskie obozy koncentarcyjne”.

Mec. Lech Obara, który reprezentuje pana Karola Tonderę, pytany czy prawomocną decyzję sądu dotyczącą publicznych przeprosin niemieckiej telewizji ZDF wobec byłego więźnia KL Auschwitz można uznać za przełomową w niemieckich mediach, mówi:

Dla nas jest to przełomowe orzeczenie, ponieważ dotychczas w procesach jakie wytaczaliśmy niemieckim mediom, a więc po ZDF, wydawcy „Die Welt” - Axel Springer, a także wydawcy niemieckiego portalu „Focus On line” (Focus.de) - po raz pierwszy sąd udzielił obowiązku przeprosin, tam gdzie została zbezczeszczona prawda i pamięć  o II Wojnie Światowej.

Uważamy, że dwie kasacje, które rozstrzygać będzie polski Sąd Najwyższy wobec „Focusa On line” i „Die Welt” przyniosą podobny sukces i na ich portalach znajdą się stosowne przeprosiny skierowane do pokrzywdzonych. My oczekujemy na przyszłość definitywnego zakazu posługiwania się określeniami: polskie obozy zagłady, polskie obozy koncentracyjne, polskie obozy śmierci itp. W przeprosinach jest ważne przesądzenie, że określenia sugerujące, że to Polacy kierowali tymi obozami np. poprzez topograficzne położenie obozu - nigdy już nie może być argumentem obrony, które dotychczas uznawały nawet polskie sądy, np. w Łodzi.


Jak wyglądają przeprosiny ZDF wobec pana Karola Tondery więźnia KL Auschwitz? Nie widnieją one na głównej stronie niemieckiej telewizji ZDF www.zdf.de, na której zgodnie z wyrokiem powinny się znajdować. Zostały umieszczone tylko jednej z podstron, znacznie mniej odwiedzanej www.zdf.de/doku-wissen/richtigstellung-tendera-102.html.


Fot: www.zdf.de/doku-wissen/richtigstellung-tendera-102.html.


Czy umieszczenie informacji o przeprosinach nie na głównej stronie ZDF jest dla mec. Obary satysfakcjonujące? 

Moim zdaniem, jako prawnika, jest to wyraźne niewykonanie wyroku przez niemiecką telewizję ZDF, ponieważ treść przeprosin nie została opublikowana na jej głównej stronie internetowej, choć sąd zadecydował, że treść określonej wielkości ma być opublikowana przez 30 dni na głównej stronie ZDF. Eksperci, z którymi się konsultowałem są zdania, że nie ma przeszkód technicznych, aby przeprosiny widniały na główne stronie ZDF. Ten problem jest więc po stronie ZDF, który musi rozwiązać

- stwierdził prawnik. 

Czy to jest przejaw arogancji ZDF?

Być może, jednak ostatnie zdanie czy będziemy domagać się pełnego wykonania wyroku zależy od pana Karola Tondery, więźnia KL Auscwitz, którego reprezentuję 

- dodał Lech Obara.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Premier Morawiecki: Odbudujemy przemysł…

Premier Morawiecki: Odbudujemy przemysł…

MON zapowiada przetarg na śmigłowce dla…

MON zapowiada przetarg na śmigłowce dla…

Starcia na Ukrainie między policją a…

Starcia na Ukrainie między policją a…

Będą szukać szczątków ofiar NKWD. Prace…

Będą szukać szczątków ofiar NKWD. Prace…

Śmiertelne zatrucie tlenkiem węgla.…

Śmiertelne zatrucie tlenkiem węgla.…

Antysemickie ekscesy w Niemczech. Czy Bruksela już potępiła Angelę Merkel?

Angela Merkel, / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Szef MSW Niemiec Thomas de Maiziere opowiedział się dziś - w związku z falą ekscesów skierowanych przeciwko Żydom i państwu Izrael - za powołaniem pełnomocnika rządu do spraw antysemityzmu. Podczas demonstracji w zeszłym tygodniu palono izraelskie flagi. Tymczasem to na polskich władzach starano się wymusić potępienie rzekomo rasistowskiego Marszu Niepodległości, który 11 listopada odbył się w Warszawie.

Uważam, nie tylko w związku z ostatnimi wybrykami, że należy ustanowić pełnomocnika do spraw antysemityzmu

- powiedział de Maiziere w wywiadzie dla niedzielnego wydania "Bilda" - "Bild am Sonntag" (BamS).

Szef resortu zaznaczył, że utworzenie takiego stanowiska zaproponowała komisja niezależnych ekspertów przy ministerstwie.

Każde antysemickie przestępstwo to o jedno przestępstwo za dużo i ponadto hańba dla naszego kraju

- powiedział polityk CDU.

De Maiziere wyjaśnił, że ma na myśli także wzrastającą liczbę pogardliwych uwag o Żydach, niewybredne dowcipy i dyskryminujące Żydów zachowanie.

Nie można dopuścić do tego, by w Niemczech znów doszło do rozpowszechnienia wrogości wobec Żydów

- zaznaczył minister. De Maiziere powiedział, że policja powinna interweniować, gdy w miejscu publicznym palona jest flaga państwowa jakiegoś kraju.

W zeszłym tygodniu, podczas demonstracji przeciwko decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela, w Berlinie i kilku innych niemieckich miastach doszło do antyżydowskich ekscesów. Uczestnicy demonstracji palili izraelskie flagi i skandowali antyżydowskie i antyizraelskie hasła.

Antysemickie wybryki potępił rząd Niemiec. Rzecznik rządu Steffen Seibert oświadczył:

Podczas demonstracji w czasie weekendu skandowano antysemickie hasła, palono izraelskie flagi, obrażano w sposób haniebny państwo Izrael i Żydów. To powód do wstydu, gdy na ulicach niemieckich miast tak często okazywana jest nienawiść wobec Żydów. Niemcy mają szczególne zobowiązania wobec Izraela i wszystkich osób wyznania mojżeszowego.

Ambasador Izraela w Niemczech Jeremy Issacharoff wezwał niemieckie władze do wydania zakazu publicznego palenia flag państwowych.

Rada Centralna Żydów w Niemczech zaapelowała z kolei do organizacji muzułmańskich o bardziej zdecydowane przeciwstawienie się przejawom antysemityzmu w gminach muzułmańskich. Szef Rady Josef Schuster zwrócił uwagę, że wielu imamów podsyca nastroje antysemickie.

Tymczasem co urządziły lewackie media i tzw. elity brukselskie po warszawskim Marszu Niepodległości?

Wzięło w udział kilkadziesiąt tysięcy osób - dumni Polacy, patrioci, przez lewicowe media nazywani "narodowcami" a nawet "nazistami". Patrząc na zdjęcia publikowane w serwisach społecznościowych trudno uwierzyć w tę propagandę.

- pisała niezalezna.pl.

Czytaj więcej: Lewicowym mediom przeszkadza patriotyzm? Tak kłamali o Marszu Niepodległości

Starano się postawić polskie władze pod pręgierzem ze względu na kilka skandalicznych transparentów. W przypadku Niemiec zapanowała dziwna cisza.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP,

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl