Prokurator Borkowska przed komisją ws. Amber Gold. NAJWAŻNIEJSZE CYTATY

sejm.gov.pl

  

Mieliśmy już prokuratorów zasłaniających się niepamięcią lub wyjaśniających, że nie wiedzieli, kim był Tomasz Arabski. Teraz na posiedzeniu sejmowej komisji ws. Amber Gold mamy nowy przypadek: śledczą, która "nie potrafi tego wytłumaczyć"...

Dziś przed komisją zeznawała Hanna Borkowska z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Kobieta sprawowała nadzór nad Prokuraturą Rejonową Gdańsk-Wrzeszcz, która prowadziła sprawę Amber Gold po złożeniu zawiadomienia przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Posłowie pytali m.in. o pismo z 5 stycznia 2012 r., które wskazywało, że decyzja Prokuratury Okręgowej o zawieszeniu postępowaniu ws. Amber Gold było nieuzasadnione. O dziwo pismo dotarło do prokuratury dopiero 4 kwietnia 2012 r., a prokurator wysłała pismo... poprzez kierowcę.

Oto najważniejsze CYTATY z tego przesłuchania:

1. Na pytanie, co działo się przez miesiąc (od 5 stycznia 2012 r.) do 15 lutego 2012 r., gdy Borkowska wystąpiła do prokuratury Gdańsk-Wrzeszcz o podjęcie zawieszonego postępowania w sprawie Amber Gold. 
"Nie potrafię tego wytłumaczyć" - odpowiedziała Borkowska. Dodała, że pismo do prokuratury rejonowej przekazała 15 lutego za pośrednictwem "któregoś z kierowców prokuratury rejonowej w Gdańsku"

2. Dlaczego akta leżały u Pani od 5 stycznia do początku kwietnia?
Borkowska: Nie wiem.

3. Z zeznań przesłuchanych kierowców prokuratury wynika, że żaden nigdy od nikogo nie wziął akt bez pokwitowania. Na pytanie Małgorzaty Wassermann: "Czy miała Pani potwierdzenia przyjęcia i dostarczenia akt od kierowców prokuratury?", Borkowska odpowiedziała: "Nie".

4. W odpowiedzi na to, czy jedno z pism było przez Borkowską antydatowane: 
"Odmawiam odpowiedzi na to pytanie".
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Afera wyborcza w Olsztynie: z komisji wyborczej zginęło 399 kart do głosowania!

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

W obwodowej komisji wyborczej przy ul. Warszawskiej w Olsztynie zginęło 399 kart do głosowania. "Czy zostały one użyte w wyborach, okaże się po podliczeniu wyników we wszystkich obwodowych komisjach w mieście" - powiedział dyrektor delegatury KBW w Olsztynie Piotr Sarnacki.

Jak poinformował dyrektor olsztyńskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego Piotr Sarnacki, obwodowa komisja wyborcza w Olsztynie, która pracowała w siedzibie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przy ul. Warszawskiej, stwierdziła brak 399 kart do głosowania. O sprawie jest już powiadomiona policja, która prowadzi w tej sprawie czynności wyjaśniające oraz komisarz wyborczy. Karty były ostemplowane.

"Na razie trudno stwierdzić, czy karty, których nie ma, zostały użyte w głosowaniu. To się okaże, gdy wszystkie obwodowe komisje w Olsztynie podliczą wyniki. Wtedy będzie można stwierdzić, czy liczba kart wydanych do głosowania i kart wyjętych z urn jest taka sama, czy nie"

- wyjaśnił Sarnacki.

Sarnacki przyznał, że zakładane są dwa scenariusze zdarzenia: że ktoś karty wyniósł z lokalu i ich nie użył, jak i taki, że karty zostały wyniesione i użyte w wyborach. W przypadku tego drugiego scenariusza, prawdopodobnie dojdzie do protestu wyborczego i wówczas sąd zdecyduje, czy miało to wpływ na wynik wyborów, czy nie.

Sarnacki powiedział, że z dotychczasowych ustaleń wynika, iż około godz. 17 przewodnicząca komisji przy ul. Warszawskiej stwierdziła, że "kupka z kartami do głosowania jest jakaś dziwnie mniejsza". Komisja kilka razy przeliczała karty i szukała brakujących, jednak ich nie odnaleziono. W ocenie Sarnackiego brak tylu kart nie może być pomyłką przy ich przeliczaniu. "Czasem dochodzi do sklejenia się dwóch czy trzech kart, ale nie aż tylu" - wyjaśnił dyrektor Krajowego Biura Wyborczego w Olsztynie.

Założono, że karty z komisji wyborczej zostały wyniesione od rana do godz. 17. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl