Niezwykle emocjonalne słowa posłanki o ekshumacji ciał ofiar katastrofy smoleńskiej

arch. Anita Gargas/Misja specjalna

Poseł Dorota Arciszewskiej-Mielewczyk z Prawa i Sprawiedliwości postanowiła zabrać głos w dyskusji nad ekshumacją ciał ofiar katastrofy smoleńskiej. W niezwykle emocjonujący sposób odnosi się ona do toczącej się od pewnego czasu debaty w tej kwestii. „Teraz sekta seryjnych kłamców ubiera się w szaty moralizatorów i wyje - poprzez sprzyjające im media - ciszej nad tą trumną...ktokolwiek tam się znajduje. Zbudowaliście - to do polityków PO/PSL - "państwo teoretyczne" i bronicie go wszelkimi dostępnymi metodami” - mówi poseł Arciszewska-Mielewczyk.

Jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl prokuratorzy badający przyczyny katastrofy smoleńskiej uznali, że konieczne będą ekshumacje szczątków ofiar. Taka decyzja niezbędna jest dla właściwego prowadzenia śledztwa. Niestety, nawet tak wrażliwa sprawa została wykorzystana przez posłów opozycji do ataków politycznych. - Ci, którzy protestują przeciw ekshumacjom, powinni protestować przeciw tym, którzy odpowiadają za zaniechanie działań, takich jak sekcje zwłok ofiar, bezpośrednio po katastrofie - stwierdził dzisiaj stanowczo poseł PiS Jacek Sasin.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Ekshumacje są konieczne - przez zaniechania i kłamstwa ministrów Tuska

- Ekshumacje ciał ofiar katastrofy smoleńskiej, które zapowiedziała Prokuratura Krajowa, budzą zrozumiałe emocje. Szczególnie wśród rodzin osób, które zginęły sześć lat temu. Nie podejmuje się polemiki z rodzinami, które straciły najbliższych, to jest ponad moje siły. Sama straciłam męża w katastrofie lotniczej i doprawdy nie wiem jakbym zareagowała, gdyby teraz prokuratura nagle oznajmiła mi, że muszą ekshumować ciało Krzysztofa. Pewnie wpadłabym w furię. Żeby sprawa była jasna - nie jest moją intencją stawianie znaku równości pomiędzy tymi dwoma wydarzeniami, a słowa te kieruję do tych wszystkich trolli, którzy już zawiesili palce nad klawiaturą. Chodzi mi o samą decyzję o wydobyciu zwłok. Pewnie bym głośno krzyczała - NIE! Zwyczajnie, po ludzku byłabym zdecydowanie przeciwna. Teraz państwo (w postaci prokuratury) musi wyważyć racje - w oparciu o posiadaną wiedzę - czy nadrzędne są moje odczucia, czy ustalenie stanu faktycznego? Bo, że państwo ma prawo do takiej czynności, to jak rozumiem jest poza dyskusją. Chyba, że opozycja chce zmienić Kodeks Postępowania Karnego lub go zmienić tylko w odniesieniu do wydarzenia z 10 kwietnia 2010 r. Powiedźcie to wprost, że nie wolno badać tej katastrofy, tego co było przed nią i tego co było po niej! Powiedźcie to w końcu! Nie, wy tego nie powiecie, będziecie kryli się za plecami rodzin, będziecie lali krokodyle łzy i zagrzewali ich do boju! Powinniście w pierwszej kolejności wieszać psy na Donaldzie Tusku, Andrzeju Seremecie, Krzysztofie Parulskim i Ireneuszu Szelągu. Ma rację p. Ewa Kochanowska, kiedy mówi: "Z polskiego kodeksu postępowania karnego jednoznacznie wynika, że kiedy istnieje podejrzenie przestępczego spowodowania śmierci, a takie podejrzenie istniało i istnieje w związku z każdą katastrofą, obowiązkiem polskich prokuratorów było dokonanie po przyjeździe zwłok do Polski oględzin – zewnętrznych i ewentualne zarządzenie sekcji. Tego nie zrobiono" – wyjaśnia poseł Arciszewska-Mielewczyk.


Polityk zwraca również uwagę na liczne manipulacje i polityczne rozgrywanie dramatu rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej.

- Jeżeli ktokolwiek dzisiaj stawia zarzuty, to powinien je kierować w stronę nadzorujących to śledztwo w 2010 r. W stronę tych, którzy twierdzili, że ramię w ramie z rosyjskimi kolegami "przesiewali i przekopywania miejsce katastrofy metr w głąb", a później byli obecni przy sekcjach zwłok. Przypominam, że te słowa padły z ust - Ewy Kopacz, liderki PO.
I teraz sekta seryjnych kłamców ubiera się w szaty moralizatorów i wyje - poprzez sprzyjające im media - ciszej nad tą trumną...ktokolwiek tam się znajduje. Zbudowaliście - to do polityków PO/PSL - "państwo teoretyczne" i bronicie go wszelkimi dostępnymi metodami. Wierzę w to, że poruszycie piekło i ziemię, by ukryć ogrom waszych niekompetencji, a wielu przypadkach być może i przestępstw. Tym większy szacunek i wsparcie należy okazać prokuraturze, że podjęła walkę z tą hydrą, która tak chętnie pije ze źródła wdowich łez – podkreśla poseł Dorota Arciszewskiej-Mielewczyk.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

UWAGA tak cyberprzestępcy podszywają się pod ZUS. Radzimy jak nie dać się oszukać!

/ geralt; pixabay.com / Creative Commons CC0

Od stycznia 2018 roku przedsiębiorcy opłacają swoje składki w ramach e-składki na jedno konto. Robiąc wpłatę trzeba też uważać. Moment zakończenia procedury opłacania ubezpieczeń społecznych na cztery różne konta wykorzystują również cyberprzestępcy. Podszywając się pod ZUS oszuści rozsyłają listy z fałszywymi numerami kont i żądaniem zapłaty.

Nowe rozwiązanie to udogodnienie dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Trzeba jednak pamiętać, że wraz z końcem 2017 roku ważność straciły dotychczasowe numery kont, na które przelewane były środki przeznaczone na ubezpieczenie społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych oraz na Fundusz Emerytur Pomostowych. Jeśli przez nieuwagę ktoś będzie chciał dokonał płatności na dotychczasowe konta ZUS, to bank nie zezwoli na taką płatność, gdyż te rachunki obecnie nie istnieją.

Skąd wziąć numer konta do zapłaty e-składki?
Od października 2017 roku ZUS rozsyłał listy do przedsiębiorców, w których zawarty był dla każdego z nich indywidualny numer konta (NRS), na który należy kierować płatności. Jeśli z jakiegoś powodu list nie dotarł bądź nie został przeczytany, informacje o nowym numerze konta można otrzymać w każdej placówce ZUS lub na infolinii czy w serwisie PUE ZUS. Numer rachunku powinien natomiast zawierać stały dla wszystkich numer identyfikacyjny 60000002 i być skonstruowany według schematu, w którym pierwsze dwie cyfry to liczba kontrolna, a ostatnie 10 cyfr to NIP płatnika.

- Niestety, ale pojawili się oszuści, którzy podszywając się pod ZUS rozsyłali listy z fałszywymi numerami kont. Dlatego bardzo ważne jest, aby dokładnie sprawdzić NRS – musi on zawierać numer NIP przedsiębiorcy opłacającego składki. Dodatkowo warto go jeszcze potwierdzić we własnym zakresie na stronie ZUS, korzystając z wyszukiwarki (e-skladka.pl) – zwraca uwagę Aneta Socha, ekspert kadrowo-podatkowy z firmy inFakt.

Jeśli w przypadku danego przedsiębiorcy nie zmieniły się rodzaje składek oraz ich podział, to księgowanie również pozostaje bez zmian:
- składki społeczne księgowane są do kosztów lub odliczane od dochodu
- składki na FGŚP i FP są księgowane do kosztów
- 7,75% podstawy wymiaru składki zdrowotnej jest odejmowane od podatku

Dotkliwe skutki płacenia e-składki po terminie
W przypadku spóźnionej płatności e-składki płatnik musi liczyć się z tym, e mogą wystąpić odsetki do zapłaty. Mogą wystąpić także inne konsekwencje czyli wyłączenie płatnika z ubezpieczenia chorobowego lub zasiłku macierzyńskiego. Jeśli to nastąpi, należy złożyć wniosek o przywrócenie terminu płatności.

- Miejmy też na uwadze, że po otrzymaniu środków na konto ZUS będzie uznawał najpierw najstarsze zobowiązania. W ten sposób przelewy będą w pierwszej kolejności pokrywały najstarsze zadłużenie z odsetkami – mówi Aneta Socha, ekspert kadrowo-podatkowy z firmy inFakt.

Warto mieć na uwadze, że ZUS nie będzie informował o przypadkach zaległości w opłacaniu e-składki. Przedsiębiorcy powinni kontrolować swoje płatności we własnym zakresie.

Źródło: niezalezna.pl, Newsrm.tv

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl