Samorządy mogą utracić miliony. Niemcy żądają odszkodowań od Polski

pixabay.com

  

Niemieccy przesiedleńcy oraz ich spadkobiercy z Warmii i Mazur domagają się odszkodowań od samorządów za swoje dawne nieruchomości. W wyniku roszczeń gminy mogą utracić miliony złotych. – Konieczne są zmiany w prawie, które ochronią samorządy terytorialne przed roszczeniami – mówi „Codziennej” mec. Lech Obara ze stowarzyszenia Patria Nostra.

Rzecz dotyczy przede wszystkim spraw tzw. późnych przesiedleńców. Po II wojnie światowej majątek niemieckich mieszkańców z byłych Prus Wschodnich i Ziem Zachodnich oraz Wolnego Miasta Gdańska przeszedł na własność skarbu państwa. Byli obywatele Rzeszy, którzy pozostali na terenach wchodzących w skład powojennej Polski, zachowywali prawo do swoich nieruchomości, o ile zadeklarowali narodowość polską, złożyli deklarację wierności narodowi polskiemu oraz przeszli pozytywnie procedurę nadania polskiego obywatelstwa.
 
Jednak wielu z nich zmieniło zdanie i kiedy tylko otworzyły się możliwości wyjazdu z komunistycznej Polski, wyemigrowało do Niemiec. Pierwsza fala wyjazdów miała miejsce w latach 50., kolejna w 70., a nawet 80. ubiegłego wieku. Ogółem do obu państw niemieckich (przede wszystkim do Republiki Federalnej Niemiec) wróciło ponad 600 tys. osób.

Pamiętam, że wyjazdy odbywały się w atmosferze euforii. Wielu z nich uciekało z PRL-owskiej szarzyzny do świata dobrobytu

– wspomina mec. Obara.

Późni przesiedleńcy po przyjeździe do RFN otrzymywali nie tylko wsparcie od niemieckiego państwa, lecz także zadośćuczynienie za straty związane z pozostawionym w Polsce mieniem.
 
Sytuacja się zmieniła pod koniec lat 90. Dawni właściciele i ich spadkobiercy przypomnieli sobie o swoich nieruchomościach i zdali sobie sprawę, że mają one realną wartość. Nie bez znaczenia były bałagan prawny oraz brak zabezpieczenia praw nowych właścicieli (w tym także w traktacie podpisanym między Niemcami a Polską w 1991 r.). Na rzecz późnych przesiedleńców działa także dotychczasowe orzecznictwo polskich sądów. Szerokim echem odbiła się sprawa Agnes Trawny, która domagała się zwrotu gospodarstwa w Nartach k. Szczytna. Choć sądy rejonowy i okręgowy odmówiły Trawny zwrotu nieruchomości, to Sąd Najwyższy nakazał zwrot gospodarstwa.
 
Teraz byli właściciele i ich spadkobiercy zmienili taktykę. Na przykład spadkobiercy Marii Murawskiej, która w latach 80. wyjechała do Niemiec, zażądali od podolsztyńskiej gminy Stawiguda zapłaty równowartości nieruchomości. Twierdzili, że gmina, która ją przejęła na podstawie decyzji o komunalizacji, bezprawnie się wzbogaciła. Kiedy spadkobiercy Murawskiej przegrali sprawę w Sądzie Okręgowym w Olsztynie, wystąpili do MSWiA o stwierdzenie nieważności decyzji „komunalizacyjnej”, dowodzili, że została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa. Jeżeli im się uda, można się spodziewać fali podobnych wniosków. Dlatego – jak podkreśla Stowarzyszenie Patria Nostra – konieczne są zmiany w prawie, które ochronią samorządy.
 
Obecnie nieznana jest nawet liczba nieruchomości, które mogą stać się przedmiotem roszczeń. Szacuje się, że tylko w woj. warmińsko-mazurskim problem ten może dotyczyć nawet 20 tys. nieruchomości.

ZOBACZ ROZMOWĘ


 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Telewizja przeprasza za kłamstwa o marszu 11 listopada. Zdecydowana reakcja ambasadora

Marsz 11 listopada 2018 r. / fot. Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Chorwacka telewizja publiczna HTV przeprosiła za kłamliwe informacje na temat niedzielnego marszu „Dla ciebie Polsko“, który opisała jako „zgromadzenie nacjonalistów i skrajnej prawicy“. Przeprosiny pojawiły się po interwencji polskiej ambasady w Zagrzebiu.

Przeprosiny przeczytał przed kamerami prowadzący główne wydanie wiadomości stacji HTV, który powiedział, że do niedzielnego wydania „zakradł się błąd, spowodowany wykorzystaniem niesprawdzonych źródeł i skracaniem wiadomości“. HTV przeprosił za ten błąd polską i chorwacką opinię publiczną.

- Na czele pochodu z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę szli najwyżsi przedstawiciele państwa, którzy przez nasz błąd zostali pokazani jako uczestnicy innego marszu, w którym brali udział przedstawiciele skrajnej prawicy. Oba pochody były rozdzielone policyjnym kordonem. W podpisie do materiału o marszu niezgodnie z prawdą powiedzieliśmy, że mowa o zgromadzeniu nacjonalistów. Jeszcze raz przepraszamy

- powiedział prowadzący wiadomości Goran Brozović.

HTV wyemitowała w niedzielnym dzienniku materiał przedstawiający marsz „Dla Ciebie Polsko“ oraz fragmenty przemówienia prezydenta Andrzeja Dudy. Materiał opatrzono podpisem, że chodzi o „zgromadzenie ekstremistów, którzy domagają się czystej etnicznie Polski“.

Na te słowa zareagował ambasador Polski w Chorwacji Andrzej Jasionowski, który zwrócił się do stacji z żądaniem sprostowania nieprawdziwych informacji. Nazwał materiał „niemożliwą do przyjęcia manipulacją“.

- W państwowym marszu pod hasłem "Dla Ciebie Polsko“ wzięli udział polski prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, przedstawiciele rządu i Wojska Polskiego. Ani jednym słowem nie wspomnieliście, że marsz zorganizowały władze polskie

 - napisał Jasionowski.

- W pochodzie wzięło udział około 250 tys. ludzi z całej Polski, a wśród nich rodziny z dziećmi, weterani wojenni oraz cywilni uczestnicy walk o wyzwolenie spod okupacji niemieckiej, którzy w czasie II wojny światowej walczyli z faszyzmem i nazizmem. Byłbym wdzięczny, gdyby Państwo skorygowali te informacje

- podkreślił ambasador.

Reakcja polskiego ambasadora została odnotowana przez większość znaczących mediów w Chorwacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl